Prześlij dalej:

Każde wnioskowanie musi opierać się na generaliach, ale na generalia składają się subtelności. Wściekam się na zabetonowane argumenty, że kto nie z nami ten przeciw nam i zdrajca, ale istnieją papierki lakmusowe, które nie kłamią. Gdzie się można i trzeba kłócić tam na zdrowie. Gorzej, gdy odzywają się ambicje i „oryginalności” w najmniej pożądanym momencie. Każdy uczeń z buławą w tornistrze chce mieć swoje pięć minut i daj mój Boże, jednak człowiek dorosły wie, że ambicje mają wilczy apetyt i potrafią pożreć wszystkie marzenia, zwłaszcza te pozostawione bez żadnej osłony racjonalnego myślenia.

Od ruskich agentów i czytelników GW nikogo nie zamierzam wyzywać, chcę tylko zwrócić uwagę, że warto odnosić się do realiów nim się popadnie w akademicki bełkot. Kilku profesorów i znanych prawicowych postaci wypowiedziało się na temat ustawy o SN, paru z nich szanuję, niektórych uważam za dużo mądrzejszych niż sam jestem. Nazwiska pominę, bo to nie ma nic do rzeczy, którą jest rozwiązanie problemu, żeby nie powiedzieć osuszenie bagna. Argumenty z gatunku „trzeba coś zmienić, ale nie tak” to samograj. Zawsze i wszędzie można powiedzieć, że zmiany powinny być przeprowadzone w zupełnie inny sposób. Taka odwieczna gra teoretyka z praktykiem. Kogokolwiek spytasz, choćby Ryszarda Kalisza, to ci powie, że sądy funkcjonują źle. Spytaj co z tym zrobić Ryszardzie, to usłyszysz wielką cieszę.

W najgorszym możliwym scenariuszu nie ma takiej możliwości, aby Ziobro wybrał bardziej niekompletnych i gorszych sędziów niż obecni. Powołanie nowego składu SN to nie ogłoszenie: „AAA zatrudnię „pisowskiego” sędziego”. Nowy skład sędziowski trzeba będzie wybrać z sędziów, którzy w tej chwili sądzą. Raczej zastanowiłbym się jakie szanse ma Ziobro na zbudowanie mądrego i uczciwego Sądu Najwyższego, przy takich kadrach, jakimi dysponuje. Poza wszystkim zdecydowana większość komentujących oczywiście nie wie, co jest zapisane w projekcie ustawy i całą wiedzę czerpie ze skrótów medialnych albo politycznych przekazów dnia. Najbardziej popularnym hasłem jest to, że minister będzie sobie wybierał, których sędziów SN zostawić, a których zwolnić i taki ustrój ma być zagrożeniem dla trójpodziału władzy.

Po pierwsze i co do zasady to nie minister wybiera, ale sędziowie spośród siebie, a dopiero potem minister spośród wybranych. Po drugie kwestia pozostawienia niektórych sędziów w SN dotyczy WYŁĄCZNIE okresu przejściowego, czyli tego jednego razu po wprowadzeniu nowej ustawy. Po trzecie wystarczy odrobinę pomyśleć, aby wiedzieć, że akurat ten zapis jest korzystny dla czynnych sędziów SN, bo skład nie znika z automatu, tylko cześć sędziów pozostanie na stanowiskach. Po czwarte, o czym to świadczy? Ano o tym, na co zwróciłem uwagę powyżej. Ziobro wcale nie ma na biurku długiej listy „dyspozycyjnych sędziów” do wyboru do koloru, ale zdaje sobie sprawę, że takiej instytucji nie da się zbudować z łapanki. Innymi słowy Ziobro pozostawia sobie furtę w postaci przedłużenia kadencji sędziów, którzy „wdrożą” nowych kolegów i koleżanki do pracy na tak odpowiedzialnych stanowiskach.

Hamletyzowanie na temat estetyki i formy wprowadzenia koniecznych zmian w Sądzie Najwyższym jest dziecinadą, w dodatku skrajnie nieodpowiedzialną. Ustawy zmieniające KRS i ustrój sądów powszechnych nie maja żadnej mocy, bez wyczyszczenia SN. Będziemy mieli takie same cyrki w wykonaniu Gersdorf, jakie odstawiał Rzepliński z Biernatem. Jeśli nie daj Boże, ustawa o SN nie przejdzie, to dopiero zacznie się jazda w sądownictwie i wojna na całego, jaka miała miejsce w przypadku TK.

Proszę zatem wszystkim inteligentnych ludzi, o skłonności do nadmiernego indywidualizmu i poszukiwania oryginalnych postaw, aby się nie raz, nie dwa, tylko sto razy solidnie zastanowili zanim napiszą albo powiedzą coś, co wprowadzi chaos do koniecznych zmian. O Seicento, wiewiórkach, koniach z Janowa i paliwie po 20 groszy można sobie dywagować do upadłego. Ustawę o Sądzie Najwyższym TRZEBA przegłosować, bo lepszej, bez zmiany konstytucji, napisać się nie da, a gorszego SN na pewno nie będzie.

6
15016 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Jarosław Kaczyński nie ma dokąd uciec, bo jest w Polsce, swojej Ojczyźnie. To politykom opłacanym przez cały świat wydaje się, że mają cały świat do wyboru. Ale to w Polsce niedługo będzie najbezpieczniej i ONI nie będą mieli dokąd uciekać. A zostać tutaj, z polską krwią na rękach, nie będą mogli.

    W sprawie Ukrainy i UPA został popełniony prosty błąd. UPA dla części polityków ukraińskich jest bardzo potrzebna z powodów politycznych. Że strony polskiej zabrakło wyraźnego przesłania, że UPA jest jedyną dużą przeszkodą w naszych relacjach, i programu wobec Ukrainy pokazującego dużą wartość współpracy. Czyli polityki wobec Ukrainy. Bo trudno zrozumieć, że polscy ministrowie jadą na Ukrainę z niemieckimi ministrami, po żeby ich zostawić aby zawierali sojusz.

    Jeżeli ukraińscy politycy nie odrzucą UPA, a nie daliśmy im powodu, to za kilka lat Ukrainy nie będzie. Nie będzie takiego państwa jak Ukraina. 

  2. Dwa kciuki w górę knock..

    Inna sprawa. Dopiero wysłuchałem wykładu p. Karonia, który twierdził, że od dwóch lat prowadzona jest genderowa obróbka dzieci w szkołach i rząd "dobrej zmiany" nic z tym nie robi! Zadziwiająco słaba medialna aktywność genderowców, może świadczyć, że przepracowani są zarobaczaniem dziecięcych umysłów. Oni to potrafią robić tak, by być niewidocznymi na "radarach" rodziców. Nie chciałbym po latach odkryć, że znów mamy QPĘ SPOŁECZNĄ!

    Od lat drę się, że szkolnictwo ważniejsze jest od mediów! Bez moralnie zdrowych dzieci nie mamy przyszłości. Dzisiejsze dzieci to Naród przyszłości! Genderyści też to wiedzą!

  3. Nic nie robił. Gdzieś w przedszkolu czy szkole próbowali wprowadzić tradycję katolicką, to mieliśmy przykład nienawiści wyznaniowej, bo dwójka rodziców się nie zgodziła i była taka awantura, że inni rodzice nauczyciele i dyrektorzy szkół będą się bali organizować jasełka albo przedstawienia czy modlitwę. PiS w żaden sposób nie wsparł swoich wyborców. Reforma edukacji mogła być jedną ze sztandardowych reform a PiS się jej jakby wstydził. I tak dalej. 

    Generalnie, PiS istnieje tam jest gdzie może dosięgnąć ręka Prezesa Kaczyńskiego. Jeśli Kaczyński nie zadziała to PiS jako całość zajmuje się przejmowaniem struktur władzy i poza pewnymi wyjątkami jak np minister Macierewicz czy Ziobro  odbudową polskości jest na drugim planie. Tak wiem że ten rząd jest najlepszy odv25 lat i jest tam pełno ludzi którzy dokonują cudów, ale polskość i religia jest bazą dla tego rządu. Czemu mają służyć ataki na biskupów?

  4. Ja jestem zwolennikiem radykalniejszych rozwiązań. Po latach brania batów, serce mi stwardniało i wiem, że najlepsze dążenia można zaględzić na śmierć! Potrzebny nam CERBER POLITYCZNY dla dzisiejszej władzy, od zaraz.

  5. avatar

    Ja wysłuchałem Karonia już dawno, ale bez niego wiedziałem czym jest gender i seksualizacja dzieci. Systematycznie płacę parę groszy na Ordoiuris i Fundację Dla Życia i Rodziny, które od lat walczą przeciw temu i rozszerzają działania. Zwłaszcza Ordoiuris. Jest szereg innych. Duraczenie społeczeństwa leży w interesie rządzących i nie ma co liczyć na to, że podejmą przeciwne działania. Swoje dzieci ochronią w prywatnych szkołach. Musimy bronić się sami. Szkoda, że mało komu się chce.

    Sprzed roku: http://www.stop...

  6. avatar

    nie odrzucą...mowy nie ma...UPAizm i neobanderyzm stał się ichnim kultem żołnierzy wyklętych...dlaczego??bo innych "bohaterów" nie mają...

    St.Srokowski którego miąłem okazję spotkać osobiście..powtarza jak mantrę..że jest ich około kilka %...jak to się ma w stosunku do tego zjawiska pomniko i ulico-manii??tych pogrzebów dziadków z asystą w mundurach SS Galizien??

    z resztą..UPAdliny jako kraju już nie ma...

  7. avatar

    W polityce nie ma prostych błędów, zwłaszcza jeśli majdan wykonali upaińcy. Chyba nie za darmo. Ci co ich popierają (m.in. nasi politycy), też nie robią tego za darmo, tyle, że korzyści nie widać a zagrożenia są bardzo poważne. Może rosnący złoty, może coś innego w zamian, nie wiem. Wydaje mi się, że są dwa możliwe cele rozwoju upainy. Konflikt z Polską, który może się w przerodzić w III światową albo przyszłe spektakularne poskromienie neo-banderyzmu co pomoże w zwalczaniu ruchów narodowych w innych krajach. Trzeba pamiętać, że naród wybrany myśli 300 lat do przodu.

  8. Wchodzę w apel Indywidualisty. Wiem, że grono prawicowych dziennikarzy i publicystów, szukając oryginalności, będzie doszukiwać się dziury w całym. Tymczasem, wszystkie dotychczasowe decyzje PiS były konieczne. Przypomnę, że mało brakowało do uwalenia prezydentury PAD-a. Ustawa była przygotowana, Rzepliński podciągnął już portki... zabrakło jedynie własnego marszałka sejmu. Niewiele brakowało, by każda ustawa obecnego rządu była niekonstytucyjna. Teraz, przy obecnych samorządach i składzie SN, każdy szwindel wyborczy przejdzie. Wymiana sędziów SN jest konieczna. Pojadę michnikowczyzną: zaorać skurwysynów!

  9. Ta demontracja jest tylko i wyłącznie przejawem bezsilności. Martwi to, że podczas procedowania ustawy paliwowej tylko jeden działacz PiS miał odwagę powiedzieć, Panie Prezesie kocham Pana i program pod którym szedł Pan do wyborów, ma Pan źle zawiązany krawat. Cała reszta też krzywo sobie zawiązała krawaty żeby Prezes Kaczyński myślał że tak trzeba.

  10. A ja myślę, że nieprzypadkowo właśnie w tym momencie procedowano podwyżki paliwa, a jednoczesnie młody poseł to miał powiedzieć, co powiedział. To się nazywa odwacaniem uwagi od istoty rzeczy, czy jakoś tak. Chwilę wcześniej opublikowano oświadczenia majątkowe sędziów (np. sławetne pani Gelsdorf|), a także robiono wrzutki medialne o pospolitych kradzieżach dokonywanych przez sędziów. Tak się przygotowuje grunt pod SN. Więcej wiary w pana Jarosława!

  11. panie piotrze,

    codziennie czytam pana texty, czytałem berka

    w mojej ocenie, pańskie komentarze blogowe sa doskonałe - najwyższy czas wyjścia na świat 

    warzecha i pan, lub pan i warzecha to ścisła czołówka komentatorów s

    zycze sukcesów, także w sprawie jurka 

     

     

     

  12. avatar

    Warzecha to może panu Piotrowi co najwyżej buty wiązać.