pt., 2016-06-24 23:07
  Rok temu pani prokurator była wyraźnie zaskoczona nagłym zakończeniem mojego procesu. Chwilę wcześniej sygnalizowała przecież z przekąsem, że na pewno znów wymyślimy (obrona) jakieś wnioski dowodowe tylko po to, żeby dalej "przedłużać proces w nieskończoność". Proces trwał już drugi rok i można było zrozumieć jej zniecierpliwienie. Z perspektywy jej... więcej
Komentarze: 0

śr., 2016-06-15 19:21
W hallu skierniewickiego sądu już czekał na mnie adwokat. Uśmiechnął się i zainteresował moim samopoczuciem. Kiedy zobaczył, że jestem w dobrej kondycji zapytał czy wykonałem w końcu nakaz sądu do stawienia się w Zgierzu na badaniach psychiatrycznych. Kiedy potwierdziłem że tak, spojrzał na mnie z niedowierzaniem. Jakby się zdziwił, i docenił nagle fakt, że w ogóle mnie widzi. Natychmiast... więcej
Komentarze: 0

śr., 2016-06-01 14:12
  W czasie najczarniejszej beznadziei, najgorszych przeczuć, kiedy perspektywa nieodwracalnego rozbicia mojej rodziny przestawała być kwestią tylko narastającego prawdopodobieństwa, kiedy bezprawne aresztowanie mnie i wtrącenie do obskurnej psychuszki rodem z koszmarów Sołżenicyna stało się pewnikiem – znów niezawodna Opatrzność Boża przyszła z pomocą. Zesłała nam... więcej
Komentarze: 0