Rocznica
Katastrofa lotnicza Okęcie 1980 miała miejsce 14 marca 1980 o godzinie 11:15. W pobliżu warszawskiego lotniska Okęcie rozbił się lecący z Nowego Jorku samolot Polskich Linii Lotniczych LOT Ił-62 "Mikołaj Kopernik" (nr rejestracyjny SP-LAA), lot nr 007. Zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi.
14 marca 1980 r. Anna Jantar wracała do kraju z koncertów w Stanach Zjednoczonych samolotem IŁ-62 polskich linii lotniczych LOT. Na warszawskim lotnisku Okęcie doszło do katastrofy. Zginęło w niej 87 osób - załoga i pasażerowie, w tym piosenkarka.
Samolot miał wystartować z Nowego Jorku 13 marca 1980 około godziny 19:00 czasu lokalnego, jednak intensywna śnieżyca i konieczność oczyszczenia samolotu i pasa startowego spowodowały duże opóźnienie. Start nastąpił ostatecznie o 21:18. Po dziewięciu godzinach rutynowego lotu, około 11:12 czasu lokalnego, samolot pilotowany przez kapitana Pawła Lipowczana i pierwszego oficera Tadeusza Łochockiego zbliżał się do lotniska Okęcie na kierunku 150.
PAP:
”Morze przelecieć, utonąć w fosie
14.03.1980 r. Katastrofa samolotu IŁ-62 "Mikołaj Kopernik"
14.3. Warszawa. PAP. 14 bm. w godzinach południowych samolot Polskich Linii Lotniczych "IŁ-62", lecący z Montrealu do Warszawy uległ katastrofie przy podchodzeniu do lądowania”
Dysponując jedynym sprawnym silnikiem oraz możliwością sterowania tylko poprzez wychylanie lotek, załoga zdołała jeszcze, co potwierdzają analizy i świadkowie, ukierunkować tor samolotu tak, że zderzenie samolotu z ziemią nastąpiło w miejscu niezabudowanym.
10 marca 1981 r. Prokuratura Wojewódzka w Warszawie postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie katastrofy "Kopernika" wobec niestwierdzenia przestępstwa.
Wyniki ekspertyzy rozbitego samolotu wraz z krytycznymi wnioskami na temat technologii i materiałów wykorzystanych w produkcji samolotu IŁ-62 otrzymali również Rosjanie. Trafiły one m.in. do biura konstrukcyjnego Siergieja Iljuszina. Już w kilka dni po ustaleniu przez komisję przyczyny katastrofy przybyła do LOT-u ekipa producenta i za pomocą specjalnych urządzeń sprawdziła wszystkie silniki. Żadnych wad i usterek nie stwierdzono. Podobne badania zostały przeprowadzone u wszystkich użytkowników samolotów IŁ-62. Tam również nie stwierdzono usterek.
Radzieccy konstruktorzy nie uwzględnili uwag polskich rzeczoznawców. Błąd konstrukcyjny (brak specjalnego wzmocnienia w miejscu, w którym wał turbiny zmienia swoją średnicę) został poprawiony dopiero siedem lat później, po katastrofie kolejnego polskiego samolotu - IŁ-62N "Tadeusz Kościuszko" w Lesie Kabackim pod Warszawą
14 marca 1980 r. Anna Jantar wracała do kraju z koncertów w Stanach Zjednoczonych samolotem IŁ-62 polskich linii lotniczych LOT. Na warszawskim lotnisku Okęcie doszło do katastrofy. Zginęło w niej 87 osób - załoga i pasażerowie, w tym piosenkarka.
Samolot miał wystartować z Nowego Jorku 13 marca 1980 około godziny 19:00 czasu lokalnego, jednak intensywna śnieżyca i konieczność oczyszczenia samolotu i pasa startowego spowodowały duże opóźnienie. Start nastąpił ostatecznie o 21:18. Po dziewięciu godzinach rutynowego lotu, około 11:12 czasu lokalnego, samolot pilotowany przez kapitana Pawła Lipowczana i pierwszego oficera Tadeusza Łochockiego zbliżał się do lotniska Okęcie na kierunku 150.
PAP:
”Morze przelecieć, utonąć w fosie
14.03.1980 r. Katastrofa samolotu IŁ-62 "Mikołaj Kopernik"
14.3. Warszawa. PAP. 14 bm. w godzinach południowych samolot Polskich Linii Lotniczych "IŁ-62", lecący z Montrealu do Warszawy uległ katastrofie przy podchodzeniu do lądowania”
Dysponując jedynym sprawnym silnikiem oraz możliwością sterowania tylko poprzez wychylanie lotek, załoga zdołała jeszcze, co potwierdzają analizy i świadkowie, ukierunkować tor samolotu tak, że zderzenie samolotu z ziemią nastąpiło w miejscu niezabudowanym.
10 marca 1981 r. Prokuratura Wojewódzka w Warszawie postanowiła umorzyć śledztwo w sprawie katastrofy "Kopernika" wobec niestwierdzenia przestępstwa.
Wyniki ekspertyzy rozbitego samolotu wraz z krytycznymi wnioskami na temat technologii i materiałów wykorzystanych w produkcji samolotu IŁ-62 otrzymali również Rosjanie. Trafiły one m.in. do biura konstrukcyjnego Siergieja Iljuszina. Już w kilka dni po ustaleniu przez komisję przyczyny katastrofy przybyła do LOT-u ekipa producenta i za pomocą specjalnych urządzeń sprawdziła wszystkie silniki. Żadnych wad i usterek nie stwierdzono. Podobne badania zostały przeprowadzone u wszystkich użytkowników samolotów IŁ-62. Tam również nie stwierdzono usterek.
Radzieccy konstruktorzy nie uwzględnili uwag polskich rzeczoznawców. Błąd konstrukcyjny (brak specjalnego wzmocnienia w miejscu, w którym wał turbiny zmienia swoją średnicę) został poprawiony dopiero siedem lat później, po katastrofie kolejnego polskiego samolotu - IŁ-62N "Tadeusz Kościuszko" w Lesie Kabackim pod Warszawą
Lukrecja - pozostałe wpisy
- 8 marca 2010 r.
Parytet, handicap, 8 marca?
Kiedy zdawałam na studia, a było to za poprzedniego ustroju, zdobyłam 17 punktów. Kobiety przyjmowali od 18, a mężczyzn od 15, bo się nie garnęli.->> - 28 lutego 2010 r.
Że nie samymi igrzyskami człowiek żyje
spędziłam trochę czasu na Youtubie. Skompletowałam i obejrzałam film „Jak zdobyć pieniądze, kobietę i sławę”. Nie polecam smarkaterii, bo się nie pozna. Starsi może tak. ->> - 9 lutego 2010 r.
No, jeśli idzie o prezencję…
Dawno temu Janusz Korwin Mikke postulował, aby kobietom odebrać czynne prawo wyborcze, ponieważ wybierają przystojniejszych, a nie mądrzejszych.->> - 25 stycznia 2010 r.
Boogie woogie
Styczeń to ważne rocznice, które należy uhonorować głęboką analizą. ->> - 16 stycznia 2010 r.
WOŚP. Reasumując
Teksty na temat WOŚP mniej więcej chronologicznie: 1.Nigdy nie będziemy bliżej Europy żebrając - Dedalus 2.Dlaczego dziennikarze, elity, kochają OWSIAKA i nienawidzą Rydzyka. @Essalam ->> - 2 stycznia 2010 r.
Niepalący umierają zdrowsi !
Jak wiadomo, jestem żarliwą patriotką. Moja bezgraniczna miłość do Ojczyzny - no i klops - niestety okazało się, że jest granica. Tą granica okazała się podwyżka akcyzy na wyroby tytoniowe.->> - 30 grudnia 2009 r.
Weksel in blanco
Miało być o trasowanym, ale zmieniłam zdanie.->> - 29 listopada 2009 r.
Kapitan Morgan
Kapitan Henry Morgan żył w XVII wieku. Dla jednych (Hiszpanie) pirat, dla innych (Anglicy) bukanier. Walijczyk w służbie Karola II Stuarta.->> - 15 listopada 2009 r.
Weksel, obrót wekslowy, czym to się je.
Dawno temu do egzaminu miałam się nauczyć o wekslu. Wykładowca prześlizgnął się po temacie, podał za to literaturę. Przeczytałam pozycję po pozycji i z każdą następną mętlik powiększał się.->> - 2 listopada 2009 r.
Agent Antek w Lipcach Reymontowskich
Dziś Wszystkich Świętych, jutro Dzień Zaduszny, wszyscy śpieszą na cmentarze znicze zapalać a w prasie przetacza się dyskusja o starości, śmierci i naszym stosunku do niej.->> - 5 października 2009 r.
Zmęczyło mnie ta cała sytuacja
Uciekam we wspomnienia. ->> - 3 października 2009 r.
Brawo PiS
Tak dobrej opozycji Polska nie miała chyba nigdy. W rządzeniu byli fatalni ignorancja gospodarcza, populistyczne schlebianie roszczeniowo nastawionej części społeczeństwa, te zapędy dyktatorskie.->> - 30 września 2009 r.
Nieletnie prostytutki
Gromy się na nie walą. Zanussi, Stalińska, inni, których szkoda czasu wymieniać. A ich klienci? Stoją na stanowisku, że jak ktoś daje, to trzeba brać, bez zastanawiania się nad konsekwencjami.->> - 28 września 2009 r.
Nadchodzą zmiany
Natura od osobników wymaga przekazania genów, czyli rozmnażania się. ->> - 18 września 2009 r.
Fakta mijają, akta pozostają
Chyba wypadnie się zgodzić z kolegą Lubiczem, że Holokaust był wyjątkowy i Żydzi słusznie się nim chlubią. ->> - 28 sierpnia 2009 r.
Za komuny było lepiej
Robotnicy mieli istny raj.->> - 23 sierpnia 2009 r.
Kontrowersje są portalem niszowym
30 w porywach użytkowników i 90 gości to nie jest rynek. Kto zapłaci za reklamę, którą ogląda kilka osób? Dzisiaj rano mamy 2 użytkowników a na Onecie wrze. ->> - 22 sierpnia 2009 r.
Fenomen Zygfryda Gdeczyka
Pojawił się jak tornado. MK zadowolony, potrzebował kogoś aby „ożywić gminę” i trafiło się nadspodziewanie. ->> - 4 sierpnia 2009 r.
Nie lubią nas
Nie będę sięgać do odległych czasów, ani powoływać na naukowe źródła. Bo są wakacje i nad ranem padał deszcz, dzięki czemu nie będę musiała podlewać trawnika. Punkt pierwszy – dawno temu ->>

