Pistacjowy Kosmita - wpisy na blogu w roku 2010
- 11 lipca 2010 r.
Lepiej pózno niż wcale
Z letka zaspałem, ale szczerze życzę wszystkim udanego lata! P.S. http://naukowy.blog.polityka.pl/?p=593->> - 26 czerwca 2010 r.
Z ziemi włoskiej do Polski
Demokracja pomaga głupim i pysznym poprzez wybory, w których głosy się liczy, a nie waży, czyli zawierza się ilości, a nie jakości. Pomaga im swoją retoryką, demagogią i populizmem.->> - 14 maja 2010 r.
Propozycja prezydentury
Będę głosował na Andrzeja Olechowskiego. Jestem szczęśliwym wyborcą gdyż nie muszę się decydować z bólem serca na mniejsze zło.->> - 13 maja 2010 r.
Matka Kurka vs Matka Kurka czyli Andrzej Olechowski na Prezydenta
->> - 12 maja 2010 r.
Normalka
Dziś rano rozbił się libijski samolot. ->> - 10 maja 2010 r.
Dwa pytania
Pytania dotyczą każdego kto zamierza brać udział w najbliższych wyborach: 1) czy będziesz na wakacjach/w podróży pomiędzy 20 czerwca i 4 lipca 2010? ->> - 2 maja 2010 r.
Komu zależy na Portalu kontrowersje.net?
Przypuszczam, że Piotrowi, bo inaczej by tego wszystkiego nie ciągnął do tej pory.->> - 3 kwietnia 2010 r.
Kosmiczne życzenia
czyli JAJA dla wszystkich Kontrowersjan! ->> - 17 marca 2010 r.
Propozycja
"To skandal! Jestem najlepszy i nie dostałem żadnej oferty!" ->> - 8 lutego 2010 r.
Proponuję zagłosować również na Pawła Ileckiego w kategorii "dziennikarz 2009"
http://www.wiadomosci24.pl/dziennikarz_glosuj/2298,8.html ->> - 20 stycznia 2010 r.
Czy premier strzeli gola?
E_krakowski już słusznie napisał, nie będę się powtarzał: http://www.kontrowersje.net/tresc/zgubna_inklinacja_do_intryg ->> - 15 stycznia 2010 r.
Jacuś Kurski is back
Rok temu mój "faworyt" był gościem w programie Konrada Piaseckiego, czym "zarobił" na gwiazdorstwo w jednym z moich początkowych wpisów na pistacjowym blogu: ->> - 11 stycznia 2010 r.
Czy znacie PROJEKT PI?
Ja nie znałem, a znalazłem przypadkowo. Pomysł niby dobry, ale coś mi nie całkiem pasuje. Przekazuję Wam dla informacji. Osobiście wyrobionej opinii jeszcze nie mam. ->> - 4 stycznia 2010 r.
Romeo ze zmarzniętym nosem
Była godzina 15:08. Po ośnieżonym chodniku szedł chłopak z plecakiem i obwiązaną papierem paczką w kształcie karabinu maszynowego. Zatrzymał się przed kioskiem. - Tak, słucham? ->>

