Matka Kurka - blog



share

W pierwszych słowach mego listu chciałbym rozprawić się z pewnym rytuałem, który odwołuje się do jałowych procesów. Często słyszę, że nie ma po co się kimś lub czymś zajmować, bo wszystko jest jasne i w ogóle niepotrzebny rozgłos nadaje się nicości. Zdarzało się i mnie uczestniczyć, czasami przewodniczyć podobnym obrzędom, ale to właśnie one są jałowe i bezsensowne. Nie ma takiej siły, żeby Internet i media przeszły obojętnie obok wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, czy Donalda Tuska. Można sobie do woli zaklinać rzeczywistość i kompletnie nic z tego nie wyniknie.



share

W przeciwieństwie do domorosłych wykładowców, filozofów, etyków, prawników i bojowników o tolerancję, w linczu na obywatelu drukarzu interesują mnie wyłącznie dwa aspekty: prawny i społeczny. Zacznę od tego pierwszego, bo tutaj więcej niż 80% komentujących nie ma pojęcia o czym pisze i nie potrafi oddzielić podstawowych pojęć, dlatego lista idiotycznych porównań i wniosków jest bardzo długa.



share

Ruszają mistrzostwa świata w piłce nożnej i w rodzinach zapanuje konsensus, mężowie będą bić rekordy w piciu piwa, żony po północy zasiądą przy telewizorach, żeby obejrzeć powtórki ulubionych seriali. Takie stereotypy na wstępie, pokazują, że zaczyna się też sezon ogórkowy i jeśli coś nie wybuchnie, ktoś nie pokaże majtek albo nie klepnie celebrytki po tyłku, to tematu nie będzie. Kibicujmy, odpoczywajmy, od mediów przede wszystkim, ale jednak pamiętajmy o paranojach, które odwracają naturalny porządek rzeczy, bardzo często niesłusznie nazywany stereotypem.

Strony