Matka Kurka - blog



share

Syndrom Małysza. Cierpię na syndrom Małysza. Fora są pełne oryginałów, którzy poświęcają życie i blogi jednemu tematowi. Kiedyś przypadkowo wszedłem na blog człowieka, który codziennie umieszczał wpisy życzące Małyszowi połamania nóg, tyle, że już na belce startowej. Syndrom Małysza. U szczytu formy Polska oszalała i trwało szaleństwo parę tygodni, potem zaczęło się wariactwo.

Ludzi nie interesowało już czy Małysz wygrał, łaski nie robił, ludzi interesowało, czy pobił kolejny rekord. Z czasem i rekordy się znudziły, Polacy zaczęli pytać, czy Małysz przeskoczył skocznię. Małysz zaczął latać na pocztę i czarterem z Warszawy do Zakopanego. Kiedyś Adam udzielił takiego wywiadu, w którym mówił, że jakiś idiota zaproponował mu udział w reklamie. Miał Adam wisieć na jakimś dźwigu i krzyczeć coś o chipsach, czy innych maszynkach do golenia.



share

Stało się, Pan Igor nie wytrzymał presji i zablokował Ketman, tym samym wypełnił się ostatni akt śmieszności Pana Igora. Na szczęście Pan Igor już zaczął dla mnie pracować, o czym jeszcze nie wie i szybko się nie dowie, znając talenty Pana Igora, pięknie mnie wypromuje, za co z góry dziękuję. Co ja mogę poradzić na takie Pana Igora wychowanie, w tym wieku ponoć tak się w człowieku zasadza system wartości, że oduczyć się pewnych rzeczy nie da. To się nazywa dojrzałość. Chciałbym Was pięknie poprosić o wizytę na stronie Salonu24, pojawił się tam nowy, utalentowany bloger o wdzięcznym imieniu Elem. Wesprzyjcie go jeśli możecie, może się do nas przeprowadzi.



share

Paweł Kukiz i Zbigniew Ziobro publicznie odczytali co mają sobie do napisania. Nie trudno się domyślić, który list bardziej przypadł mi do gustu, a może i trudno, to się za chwilę samo okaże, również mnie. Paweł Kuzkiz, w sytuacji jakiej się znalazł, ma pełne prawo i wręcz obowiązek myśleć emocjami. Ojciec, przerażony i modlący się o zdrowie dziecka, może sobie pozwolić na wszystko, tylko nie na chłodną analizę przyczyn, z powodu których w Polsce umierają pacjenci.

Pawłowi Kukizowi nie należy się dziwić, że poważny osobisty problem traktuje z osobistej perspektywy i osobistego przerażenia. Każdy kto ma dziecko w pół słowa zrozumie Kuzkiza, zrozumie nawet ten co dzieci nie ma. Po drugiej stronie listów mamy Zbigniewa Ziobro, z okazywaniem temu Panu jakiejkolwiek sympatii, empatii i wyrozumiałości mam poważne problemy.

Strony