Matka Kurka - blog



share

PRL, komuna, realny socjalizm. Nieustanne odsłuchiwane zdartej płyty, grzebanie się w przeszłości, która determinuje i kaleczy przyszłość, jałowe rozmowy o tym co było i nie wróci, zajęcie dla oszołomów, zapomnijmy lub wspominajmy jak się wspomina harcerskie obozy. Parę rzeczy mi się nie zgadza w tej litanii i klika niepokoi, a przecież to tylko część pakietu dla ?inteligentnych i otwartych ludzi?. Widzę w Polsce dwa dyżurne tematy, które są opatrzone gotowymi pakietami dla inteligentnych i dla oszołomów, jeden to właśnie ?komuna?, drugi stosunek do Żydów. Podobieństwo między zagadnieniami polega na tym, że w Polsce są albo sami antysemici, albo sami filosemici, albo same komuchy, albo sami nacjonaliści ultrakatoliccy. Natomiast nie ma w Polsce normalnych lub się pochowali w intelektualnych i oszołomionych niszach.



share

Czasami używa się metafory, czy porównań na wyrost, używa się w pewnym kanonie i schemacie obiegowych opinii, ale to co zobaczyłem na zjeździe PZPN nie jest na wyrost i nie jest środkiem stylistycznym, to było plenum KC PZPR. Wszystko się tam odtwarzało tak jak drzewiej bywało, a kiedy usłyszałem głos ukraińskiego delegata, oczywiście głos po rosyjsku nie ukraińsku, który wyznaczył Polaczkom właściwego sekretarza, przestałem się śmiać, przestałem się wściekać, po prostu oklapłem na całym organizmie. Nie chce się komentować takich obrazków, brakuje słów, nerw dygocze i mózg odmawia posłuszeństwa, jednak pozostawianie takich widoków samym sobie, to poddanie się paranoi.



share

Matka Kurka: Witaj, wywiad jest anonimowy z obu stron, więc sądzę, że obaj możemy sobie pozwolić na nietypową formułę wywiadu, w którym polityk mówi prawdę. Co Ty na to?

Poseł: Witam Ciebie, witam czytelników. Cóż, możemy spróbować, sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

Matka Kurka: Jak to jest być tym po drugiej stronie lustra? Masz poczucie, że rozpoznawalny polityk nie musi się martwić o bilet i wszyscy mu stawiają piwo?

Poseł: Owszem, ale nie na każdą imprezę dostaniesz bilet i do wielu knajp Cię nie wpuszczą, rozpoznawalność to za mało, trzeba być w czołówce. Często jest tak, że to Ty musisz załatwić bilet i postawić wiele piw, aby przetrwać.

Matka Kurka: Stawiasz nadal?

Poseł: Stawiam i jeszcze długo będę stawiał, jeśli chcesz się utrzymać w towarzystwie, musisz stawiać, a nawet podawać piwo.

Matka Kurka: Czyli nobilitacja, ta na zewnątrz, od środka jest niczym innym jak kelnerowaniem?

Strony