Cenckiewicz „oszołomie”, a gdzie masz dowody?!

Prześlij dalej:

Doktor Sławomir Cenckiewicz, znany z ostrożności i wielokrotnego weryfikowania materiałów źródłowych, ale też odwagi w publikowaniu prawdziwych życiorysów, podzielił się dokumentem, który ukazuje bandyckie kulisy funkcjonowania RP III. Przy całym szacunku dla Cenckiewicza, mnie informacja, że UOP ówcześnie związany z Bolesławem Wałęsą, wysadził w powietrze budynek, w wyniku czego zginęło 21 ludzi, w najmniejszym stopniu nie zaskakuje. Jestem świecie przekonany, że w czasie „25 lat wolności” okrągłostołowa bezpieka, świadomie wykończyła więcej Polaków, niż zginęło w Poznaniu, na Wybrzeżu i w stanie wojennym łącznie. Z relacji Cenckiewicza wynika, że bezpieczniacy mieli doprowadzić do wybuchu gazu, aby po sztucznie wywołanym zamieszaniu przeszukać lokale celem ustalenia przyczyn „wypadku”. Naturalnie miejsce nie było przypadkowe i chodziło o bardzo konkretne mieszkanie należące do byłego esbeka, niejakiego Adama Hodysza. Tenże miał wykraść i przechowywać kwity dotyczące kapusia Bolka. Bezpieczniacy z UOP przesadzili i zamiast kontrolowanego wybuchu, doszło do tragedii. 21 ludzi straciło życie, a paradoks tej tragedii polega i na tym, że esbek przeżył, by zamilknąć na całe 20 lat. Sprawa może i nawet powinna wywoływać wielkie społeczne wzburzenie, ale od razu sprowadzam wszystkich wzburzonych na ziemię. Z gorzkim uśmiechem przyglądałem się pierwszym reakcjom i nawoływaniom, żeby natychmiast skuć Bolesława Wałęsę i postawić przed sądem. Po pierwsze nawet Cenckiewicz twierdzi, że UOP nie chciał, aby w tej inscenizacji ktokolwiek zginął, nie wyłączając samego esbeka. Po drugie w świetle przywołanych faktów sprawcom można postawić zarzut co najwyżej z:

Art. 160
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Śmieszne kary zapisane w paragrafach, co oznacza, że czyny dawno zostały przedawnione i mówimy o czynach sprawców, bo udowodnienia Bolesławowi Wałęsie sprawstwa kierowniczego w ogóle nie jest realne. Po trzecie, pomimo tego, że minęło 20 lat to i z takiej sensacji najbardziej „szacowne” gremia prawne zrobią kabaret. Ktoś sobie wyobraża rozsądne stanowisko Sądu Najwyższego, Naczelnej Rady Adwokackiej, że o topowych profesorach prawa nie wspomnę, którzy apelują aby sprawę wyjaśnić? Nikt się pod tym nie podpisze, co więcej jeśli tylko Cenckiewicz zacznie się nadmiernie zamierzchłą akcją UOP interesować, szybko przypomni sobie czasy, gdy jego zdjęcie z podpisem „oszołom” wklejano we wszystkich serwisach informacyjnych. W przestrzeń publiczną rzucono temat typowy dla sezonu ogórkowego, przepraszam za brutalność stwierdzeń, ale każdy kto przyjmie powyższe argumenty będzie się musiał ze mną zgodzić. Jest natomiast coś innego i niezwykle istotnego w tej sprawie, co całkowicie zostało pominięte w warunkach ogólnej ekscytacji. Mam na myśli służby specjalne, które w sprawnym państwie dają gwarancję bezpieczeństwa obywatelom, a nie bandytom i kapusiom. Dopóki nie dorobimy się profesjonalnych i działających dla Polski służb, z tą i wszystkimi podobnymi sprawami nic nie zrobimy, poza publicystycznym dostarczaniem sensacji. Schemat działania chorego państwa, chorych służb i elit, jest znany od lat i doskonale go widać na bieżącym przykładzie.

W kamienicy mieszka były esbek zamieszany w grube sprawy polityczne, wybucha gaz, ginie 21 osób. Znajdźcie mi teraz jednego „oszołoma”, który głośno powie, że tutaj się krzyżują powszechnie znane wątki. Co usłyszymy w odpowiedzi? Hiena żerująca na ludzkiej tragedii, psychiczny i tutaj wstawić odpowiednie nazwisko, bo kto normalny podejrzewa, że „demokratyczne państwo” zabiło 21 obywateli, dla jakiś fałszywek esbeckich. No i nieodłączne, sakramentalne… Gdzie są dowody, idź do prokuratury „oszołomie” albo się zamknij. Wszystkie „samobójstwa” i „niewyjaśnione sprawy” przeprowadza się w taki sposób, aby nie zostawić najmniejszych dowodów, a świadków pochować na dnie rzeki. W pojedynku służb z obywatelami wynik zawsze będzie taki sam – w najlepszym wypadku obywatel zostaje wariatem, w najgorszym popełnia samobójstwo. Nie koniec złych wiadomości. Przy takim projekcie jak budowanie służb specjalnych największym problemem jest czas. Pod warunkiem, że nikt nie będzie przeszkadzał i znów nie wróci „nowoczesna władza”, potrzeba najmniej 10 lat, aby zbudować odpowiedni system bezpieczeństwa godny powagi i ambicji państwa polskiego. Prócz sądownictwa jedna z najpilniejszych prac do wykonania to właśnie bezpieczeństwo na poziomie służb specjalnych i sam nie wiem, które zadanie jest trudniejsze. Wiem natomiast, że bez tych dwóch struktur Polska nadal będzie państwem fasadowym, bez względu na to kto pobiera pensje ministerialne i poselskie.

6
28312 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    warto obserwowac nowo powstajaca narracje medialną.wszak od samego poczatku;juz za czasów kierownika PO i akolici bronili czci elektryka jak sfora wsciekłych psów..co teraz beda mówic i jak mówic panowie Posłowie?co beds mówic "dziennikarze" niechetni "nowej władzy?ciekawe czy w panoramce i wiadomosciach ten temat pojdzie jako headline news...czy bedzie tak ze dziennikarze rozbija namiocki pod domem elektryka i beda czekali dzien i noc na jego komentarz??choc jak przypomne adwokaci elektryka kazali mu milczec..

    edit.jest jako głowny niuwsik..mam nadzieje na grzanie tego tematu przez najblizszy miesiąc!!

  2. Nie jest to w prawdzie temat na sarkazm, ale ciekawe kto od kogo ściągnął pomysł, Wołodia od Bolka czy Bolek od Wołodii? 

  3. Gdansk to 1995 rok a Moskwa to 1999.

  4. Niby chronologia wskazuje odpowiedź, ale cały czas mam z tyłu głowy to długie ramię Moskwy.

  5. komu czemu służą?
    Odpowiedź wyjaśniłaby co sie dzieje i będzie dziac w Polsce i Europie

  6. http://m.niezal...
     Wałęsa od 4 min. 58 s

  7. avatar

    cienko pierdzieli w kazamatach. Ale że Polska dopiero co się dźwiga z kamieni kupy to jeszcze nam brakuje kodeksu, że zabójstwa się nie przedawniają. Zamiast Art.160 może Art.155 o nieumyslnym spowodowaniu śmierci, ale to i tak na Berdyczów...

    Trzeba trzymać kciuki za Panów Jarosława, Antoniego, Mariusza i Zbigniewa oraz za min. 2gą kadencję PISu. No i jeszcze modły o odpowiednią sytuację geopolityczną i o to, żeby kacapom nie udalo się napuścić na nas Ukrainy (powoli wskrzeszającą banderyzm na zamówienie Kremla). 

  8. Tak sobie pomyslalem, ze samo posiadanie kwitow to bylo stanowczo za malo dla bezpieki zeby utrzymac Walese na smyczy. Potrzebowali czegos mocniejszego.