Prześlij dalej:

Powtarza się schemat pułapka, w który nieustannie wpadają ludzie podatni na odbiór bodźców zastępujących myślenie. Facet działa tak, że gdy zobaczy gołą babę to dookoła może się palić i nic innego facet nie dostrzeże. Dokładnie tak wygląda percepcja masowego odbiorcy i inżynierowie dusz doskonale wiedzą, jak tę słabość wykorzystać. Najważniejszy jest pierwszy komunikat, prosty, obrazowy, przemawiający na poziomie symboli czytelnych dla wszystkich. Idealnie wpisuje się w ten schemat-pułapkę protest rodziców i niepełnosprawnych dzieci, w którym sprzedano ludziom nieprawdopodobną ilość kłamstw i półprawd, czego ludzie nie zauważyli.

Zacznijmy od kłamstwa podstawowego, że ci rodzice są w najgorszej możliwej sytuacji i nikt nie ma tak ciężko. Oczywista i kompletna bzdura, ale nikt tego głośno nie powie, bo zaraz usłyszy, że jest bydlakiem bez serca. Wszystkie dorosłe dzieci obecne w sejmie mają upośledzenia intelektualne i to jest dramat dla każdego rodzica, jednak wystarczy wejść na znany portal siepomaga.pl, żeby zobaczyć jak wyglądają największe dramaty. Dzieci nie wstające z łóżka, z padaczkami lekoopornymi, dzieci niewidzące, niesłyszące, nie mówiące, całkowicie zdane na opiekunów. No i dzieci pełnosprawne, ale ciężko chore i wymagające leczenia za kilkaset tysięcy złotych, których rodzice wyją z bólu i proszą o każdy grosz dla ratowania życia, nie „na kino”. Ktoś powie, że to obrzydliwa licytacja, zgoda, tylko nie mojego autorstwa. Istnieją rodzice i dzieci w nieporównywalnie gorszej sytuacji i w dodatku nie dostają od państwa ani grosza, co jest dobrym wstępem do drugiego gigantycznego kłamstwa sprzedanego ludziom.

Jak to możliwe, że „PiS daje wszystkim dzieciom 500+, a niepełnosprawnym nie chce dać”. W jednym zdaniu cała seria kłamstw. 500+ nie dostaje pierwsze dziecko rodziców, chyba, że jest… niepełnosprawne, a rodzina nie przekracza 1200 zł dochodu na osobę. 500+ dostają rzecz jasna wszystkie dzieci niepełnosprawne, łącznie z przypadkiem opisanym powyżej. Ponadto niepełnosprawni otrzymują rentę socjalną, obecnie będzie to 1030 zł brutto. Do tego istnieje cała seria programów rehabilitacyjnych z PFRON na czele, refundujących terapie, wózki inwalidzkie, turnusy rehabilitacyjne. Ostatnia propozycja rządu, będąca w 105% wypełnieniem pierwotnych postulatów rodziców to 520 zł w postaci refundowanych masaży rehabilitacyjnych, pampersów, cewników, itp., czyli wszystko to, o czym krzyczała do kamer Iwona Hartwich. Podsumowując wielopiętrowe kłamstwo można powiedzieć, że to pełnosprawne dzieci nie dostają nic lub dostają wielokrotnie mniej niż niepełnosprawne dzieci oraz osoby dorosłe i znów większość boi się tę banalną prawdę głośno wypowiedzieć.

Państwo polskie w tej chwili wspiera niepełnosprawnych i to na poziomie wyższym niż państwo stać. Krzyczenie, że 900 złotych nie da się przeżyć to inne kłamstwo w kłamstwie. Pomoc socjalna, jak sama nazwa wskazuje jest pomocą, nie zapewnieniem przyzwoitego bytu, czego żadne państwo na świecie nie jest w stanie zapewnić. Reszta należy do rodziny, a tam gdzie rodzina się chorym nie zajmuje, niestety takie osoby trafiają do ośrodków. Wszystko to są dramaty i nieszczęścia, ale takie jest życie i jak wiadomo świata jeszcze nikt nie naprawił. Poza wszystkim w Polsce co najmniej półtora miliona rencistów i emerytów nie dostaje więcej niż 1200 zł na rękę i musi z tego opłacić mieszkanie, media, leki, musi przeżyć. Pytanie, czy da się przeżyć za 900 złotych, jest pytaniem retorycznym, bo ludzie tak żyją i nie mają odwagi drzeć japy w sejmie, zresztą nie mają pieniędzy, żeby na sejmowy korytarz dojechać i tym bardziej tkwić tam dwa tygodnie.

Na koniec kłamstwo polityczne. PiS w 2014 roku rozdawało kanapki tym ludziom, a w 2018 roku są tacy sami jak PO. Brednia na kółkach, w 2014 roku renta socjalna wynosiła 698 brutto, teraz 1030 zł plus bon „rehabilitacyjny” na 520 zł i 500+ dla osób poniżej osiemnastego roku życia. PiS popełnia setki błędów, ale stawianie zarzutów, że zostawił najsłabszych i nie prowadzi polityki socjalnej to nawet nie kłamstwo, tylko jedna wielka propagandowa blaga. Nikt odpowiedzialnie prowadzący politykę finansową nie byłby w stanie zrobić więcej niż zostało zrobione. Ba! Jestem przekonany, że PiS idzie po cienkiej socjalnej czerwonej linii z bardzo optymistycznym scenariuszem, który w czasach koniunktury się nie załamuje, ale przy pierwszym kryzysie, może się posypać. Polska w tej chwili nic więcej w sferze socjalnej i co gorsze w sferze płac zrobić nie może. PiS nie ma tu nic do rzeczy, po prostu taki mamy potencjał i poziom rozwoju gospodarczego, do którego musimy dostosowywać programy socjalne.

Protestujący w sejmie nie są najbiedniejszymi, najbardziej pokrzywdzonymi i najbardziej potrzebującymi, są jednymi z wielu potrzebujących, którzy pomoc otrzymują i to na bardzo wysokim poziomie, gdy ich świadczenia porównać z innymi. Egoistyczne epatowanie niepełnosprawnością, otwarte mówienie, że protestujących interesuje tylko ta grupa niepełnosprawnych, która reprezentują i krzyczenie o „żywej gotówce”, to obraz agresji i cynizmu, a nie solidarności społecznej. Z łatwością każdy może cynizm pani Hartwich i całej tej prowokacyjnej hucpy dostrzec, jeśli tylko spojrzy na sprawy tak jak pani Hartwich, czyli skupi się na „czystej gotówce”, nie na dziecku, wykorzystywanym jako środek do celu.

Źródło foto: 
6
19228 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    a'propos

    zastanawia mnie za jaki czas i jaka następna grupa protestujących;i kogo reprezentujących rozłoży się na korytarzach sejmowych..i kto ich wpuści przez biuro przepustek..

    to już nie jest śmieszne..to już jest tragiczne..

  2. avatar

    Jak a'propos to a'propos. Obstawiam, że akcja p. Hartwich to początek jej kampanii do parlamentu europejskiego. Wybory już niedługo a jak baba dostała propozycję jedynki na którejś z list totalnych ( .N chyba nie bo za ciency tylko z PO), to chętnie przytuli sowite euro-diety w euro. Kupi, nie kupi, potargować warto.

  3. Proste rozwiązanie dla rządzących.

    Zamiast 500+, które w żywej gotówce chcą wyłudzić cwaniary na kolejne wycieczki na Chorwację, do Brukseli, tatuaże i drogie telefony dla niepełnosprawnych wzorem USA wprowadzić bony (tam są żywnościowe i wódy ani papierosów za to nie kupisz oraz na wycieczkę nie pojedziesz). Byłoby to finansowanie rehabilitacji itp. - rodzice nie dostają pieniędzy do ręki, a otrzymują bony tej równowartości, którymi płacą rehabilitantom, a ci wymieniają je następnie w ośrodkach MOPS, PFRON itp. Cwaniara która tym będzie płacić musi pokazać swój dowód osobisty (po to aby z tym nie kombinowały i pomiędzy sobą albo innymi nie handlowały) a rehabilant tylko takie i od tej osoby przyjmuje jako zapłatę. Podobnie z cewnikami itd.

    Wczoraj podczas rozmowy telefonicznej usiłowałem ten pomysł posłowi Stanisławowi Pięcie sprzedać aby go podrzucił rządzącym. Inni posłowie są tak zapracowani, że telefonów nie odbierali.

    I po drugie, co tam wśród strajkujących szuka ta cwaniara blondyna od Kukiza 15, która na każdy temat w TV głos zabiera? Proszę zwrócić uwagę na tą kolejną obok Wielgus z .Nowoczesnej lanserę. Nie może być tak aby jakieś śmieci rządowi warunki dyktowały przy tym się lansowały żerując na ludzkim nieszczęściu.

  4. avatar

    Oczywiście. Ci biedni niepełnosprawni robią tam w pewnym istotnym sensie za żywe tarcze, i powiedziałbym, że domaganie się "żywej gotówki" to strzelanie sobie w stopę, gdyby nie to, że większość mediów jest wiadomo jaka, i to samo z lemingiem.

    B. bym zresztą chciał, żeby po prostu NIKT nie był w stanie nic brutalnym szantażem wymusić na moim rządzie, i żeby tego typu akcje, jak okupacja Sejmu czy blokowanie dojazdu do Wawelu, kończyły się boleśnie dla ich uczestników (i dałby Bóg dla inicjatorów też).

    Niestety żyjemy w bantustanie, wisząc na cienkiej nitce optymistycznej wiary, że Trump obroni nas przed Putinem, a nie że zostanie od władzy odpędzony lub że nas, jak to się już im nieraz zdarzało, po prostu nas zdradzi. Inni rodacy, i tych jest niestety wielu, unikają tego dylematu idąc na skróty - najlepiej się od razu oddać Putinowi i będzie git!

    Swoją drogą, jak się ktoś ogłasza "opozycją totalną", to wszystko do czego przykłada rękę, powinno od razu być odrzucane i potępiane, no bo w końcu jak się jest przeciw czemuś "totalnie", to nie ma szansy, żeby takiemu dogodzić. (Ja swego czasu tak właśnie traktowałem prlowską komunę, to wiem jak to działa, nawet jeśli by mi zabrakło pomyślunku i wyobraźni. Mogli sobie wygrywać mistrzostwa świata w piłce kopanej - u mnie i tak nie mieli szans, choć sama kopana piłka wtedy jeszcze nie budziła mojej pogardy i lekceważenia.)

    Niestety, mimo b. milych i nawet sensownych wysiłków ze strony obecnej władzy, wciąż żyjemy w bantustanie i tylko się zastanawiam, jak my mamy obchodzić "rocznicę wyzwolenia", skoro to wyzwolenie dawno się skończyło i dotąd nie widać jego powrotu. Wracając zaś to tematu głównego (sorry za tę dość ogólną diatrybę!) to jeśli tym poganiaczom niepełnosprawnych z Sejmu się uda, to będziemy mieli masę następnych tego typu zagrań i jednak okaże się, że ta złożona z idiotów opozycja tak całkiem bezsilna jednak nie jest. Potem zaś równia pochyła...

    Pzdrwm

  5. Wystarczy dobrze pogrzebać w internecie i wyjdą na jaw wszelkie powiązania. Ta impreza wygląda raczej na zaplanowane uderzenie w czuły punkt PiS, niż na zwykły protest.

  6. Przed chwilą w TVN24 dalej się wygadała o co jej chodzi. Minimum socjalne to jest za mało bo takie to dostają sprawni a on ma dziecko niepełnosprawne czyli ma być dużo więcej. Po jej śmierci jej syn ma mieć samodzielne mieszkanie i opiekuna a nie być umieszczony w jakimś opiekuńczym ośrodku. Pieluchy, cewniki, rechabilitacja itp. mają być za darmo i rząd jej żadnej łaski nie robi. 500 złotych w łapę i to już, i to ją na teraz zadowoli, a później się zobaczy. Poseł Pięta ma rację, za łeb i z sejmu toto natychmiast wy....ć!

  7. To śmierdzi prowokacją od samego poczatku. Czy ja głosowalem na takich nieudaczników, że sobie nie potrafią poradzić z tak jawną prowokacją? 

  8. Głosowaliśmy obydwaj nie zdając sobie sprawy jakie to dupy i tchórze.

  9. avatar

    PiS dmucha na zimne gdyż zdaje sobie sprawę że jego popularność spada nawet u "zelaznego" elektoratu z powodu polityki zagranicznej na kolanach w stosunku do USA, Izraela i Ukrainy. Musi się ratować socjalem. Ale to tylko na krótką metę.

  10. Niestety ta sprawa zdecyduje o powodzeniu PiS-u czy nie, i na nic tu piękne mowy premiera.

    Czarno widzę...

  11. avatar

    Na samym początku tego eventu napisałem  komuś z PiS że : "nie przytulamy się i nie głaskamy głodnego krokodyla"...

    Tyle w temacie

  12. Jestem za tym aby niepełnosprawni z I grupą otrzymali pomoc w żywej gotówce.Strajkujący pomogą tym o których piszesz,że nie mają na bilet aby dojechać do sejmu. Trzeba pamiętać ,że opieka domowa jest ileś razy tańsza od tej w ośrodkach .Poza tym ograniczy to następne kombinacje ze środkami medycznymi i innymi bo to czuć na odległość. Pieniądze są właśnie w tych kombinacjach  np. wypisywaniu recept na ludzi którzy nie mają o tym pojęcia  i to najprostszy przykład. Patologicznie długie zwolnienia np. kobiet w ciąży jakby to była choroba i inne tego typu historie. Za robotę niech się weźmie NFZ. Mam przykłady ze swojego podwórka  jak średnio inteligentna osoba (nie jedna) ciągła zwolnienie płatne kilka tys. na m-c przez  pół roku.   Co z milionowymi odprawami dla możnych tego świata. Uważam ,że wieszamy się nie na tych co powinniśmy i tyle.

  13. kolejny artykuł na ten temat i nigdzie nie zostało wspomniane świadczenie wywalczone przez matki niepełnosprawnych dzieci przy poprzedniej okupacji sejmu. Otóż rodzic dziecka niepełnosprawnego, które ma zaznaczone w orzeczeniu o niepełnosprawności, że wymaga opieki, otrzymuje 1477 zł miesięcznie z tytułu rezygnacji z pracy zawodowej na rzecz opieki nad dzieckiem. Do tego świadczenia opłacane są składki emerytalne, rentowe i zdrowotne, więc osoba jest emerytalnie zabezpieczona. Świadczenie przysługuje bez względu na wiek dziecka (również jak dziecko jest dorosłe) i jest niezależne od dochodu.