PiS! Nie macie prawa robić tragifarsy z Powstania Warszawskiego i "gratisu" ze Smoleńska!

Prześlij dalej:

Piszę jeden z najważniejszych dla mnie tekstów i parafrazując towarzyszkę Łętowską „płaczę krwawymi łzami, ze złości i bezsilności”. Wydawało mi się, nawet byłem przekonany, że takich tekstów nigdy nie będę musiał pisać, bo pewne rzeczy dla Polaków są oczywiste i kto jak kto, ale obóz patriotyczny, który sam siebie tak nazywa, powinien przed świętością klękać, a nie po niej stąpać. Pierwszy apel smoleński, który został dołączony do rocznicy Powstania Wielkopolskiego był sygnałem przeze mnie zlekceważonym. Pomyślałem sobie, że to zdecydowanie chybiony pomysł, ale są sprawy ważniejsze, no i wróg nie śpi. Popełniłem błąd i nie ja jeden. Konsekwencją błędu jest eskalacja tragikomedii pomyłek i dziś się dowiaduję, że apel smoleński zostanie włączony do apelu poległych w dniu kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Nie da się dłużej udawać, że przymykanie oczu na traktowanie Smoleńska niczym polędwicy sopockiej dodawanej gratis do słoika śledzi, spotyka się z milcząca dezaprobatą podszytą strachem. Przyczyna milczenia jest jednoznaczna. Pierwszy, który się wychyli z całą pewnością dostanie obuchem w łeb, za wrażą propagandę i potem zostanie dobity wyrwanym z kontekstu cytatem znalezionym w Gazecie Wyborczej. Wychylałem się setki razy i bez najmniejszej obawy wychylam się i w tej świętej sprawie. Należę do tych ludzi, którzy ze Smoleńskiem są związani osobiście, nie tak dramatycznie jak rodziny ofiar, ale Smoleńsk zmienił moje życie. 10 kwietnia 2010 roku to data, która otworzyła mi oczy na polskie sprawy i zmiotła całą blagę zrodzoną przy Okrągłym Stole.

Za Smoleńsk po raz pierwszy stanąłem przed sądem karnym, wcześniej prokuratura odwiozła mnie do psychiatryka, napisałem też setki tekstów, którymi zapracowałem na zaszczytne miano „oszołoma smoleńskiego". Wielu członków rodzin, wielu posłów i dziennikarzy z prawej strony, wielokrotnie zwracało się do mnie, choćby w sprawie płatnych trolli moskiewskich Artymowiczów. I dziś jestem zwyczajnie sponiewierany koniecznością budowania takich wstępów, aby przekazać coś, co jest dla mnie fundamentalne. Nikt i nigdy nie zbudował narodowego mitu indoktrynacją, gwałtem i odpustowymi inscenizacjami. Legenda Katynia i Powstania Warszawskiego powstała w sercach Polaków, pod olbrzymią presją władzy i to nieporównywalną do tej, którą przeżyliśmy po Smoleńsku. Czuję się wyjątkowo kiepsko ze świadomością, że na ten szalony pomysł, aby legendę Smoleńska budować na wzór Karola Świerczewskiego Waltera, który się kulom nie kłaniał, wpadł Antoni Macierewicz, przy aprobacie Jarosława Kaczyńskiego. O ile doskonale rozumiem, że po latach niebywałej wręcz traumy i gnojenia, obaj Panowie mają święte prawo odreagować, o tyle przypominam, że rodziny katyńskie i rodziny żołnierzy niezłomnych czekały na naparstek prawdy ponad pół wieku i nadal całej prawdy nie poznały. Fakt, że poprzednia władza zrobiła ze Smoleńska tragifarsę, nie tylko nie upoważnia obecnej władzy do zmiany wektora braku powagi, ale zobowiązuje do zachowania pełnego szacunku.

Na wymachiwaniu Smoleńskiem przy każdej okazji zbudować można jedynie produkt politycznej propagandy i PiS jest na najlepszej drodze, aby to, co było i jest dla wielu święte, zamienić na struganego świątka. Apel poległych w polskiej tradycji zawsze dotyczył bohaterów, którzy stawali do walki z bronią i pełną świadomością, że mogą w boju za Ojczyznę zginąć. W jaki sposób można i po co to w ogóle porównywać ze śmiercią 96 Polaków lecących do Smoleńska w przekonaniu, że tego samego dnia do Polski wrócą? Gdzie w tym bezmyślnie połączonym apelu znajdziemy ofiary Wołynia, Wybrzeża, Wujka, czy w końcu tragedii Casy? Litości! Nie wolno igrać z narodowymi tragediami w taki sposób, nie wolno z narodowych tragedii robić partyjnych ulotek. Apel poległych i pamięć o Smoleńsku to dwie odrębne relikwie, obie zasługują na najwyższy szacunek i trwałą pamięć, ale pomieszane w porządkach stają się narodowym kotłem, pod którym czynni szatani szczapy kładą. Do opamiętania wzywam, Panie Jarosławie Kaczyński i Panie Antoni Macierewicz!

Wołam przekonany w 95%, że Smoleńsk to był zamach. Proszę jak człowiek, dla którego Smoleńsk jest symbolem duchowej przemiany. Nikomu i niczemu, poza piekłem i szatanami, takie apele korzyści nie przyniosą. Odezwą się hieny, a wśród swoich już jest zgorszenie i poczucie, że z głupiej nadgorliwości ryjemy pod fundamentem czystej prawdy. Powstanie Warszewskie to cmentarz wojenny, Smoleńsk to niewyjaśniona zbrodnia, oddajmy hołd i dbajmy o pamięć z przyłożeniem właściwej miary i porządków. Miliony Polaków przez ostatnie 6 lat bez wart honorowych, salw armatnich i przemówień ministrów, każdego dnia przypominały o szczątkach TU-154M rozbijanych przez bolszewicki łom. Panie Antoni, Panie Jarosławie, pozwólcie Polakom zachować w pamięci prawdę, czystą jak łza, nie róbcie z tragedii politycznego odpustu, bo wielką krzywdę robicie Sobie, Im i Nam. Chcecie godnie uczcić, chcecie uczciwie kultywować, to wyjaśnijcie, co się stało, innej drogi do chwały i wiecznej pamięci nie ma.

6
29763 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. Ze smutkiem to piszę, ale masz absolutną rację. Mam tylko nadzieję, że do 1-ego sierpnia panowie JK i AM przemyślą i zmienią swoją decyzję, bo pomysł żeby w jednym kotle mieszać naraz wszystkie dramaty narodowe jest mocno chybiony. Pierwszy sierpnia to tradycyjnie rocznica PW i ten dzień powinień należeć do Powstańców, zaś czwarty kwietnia niech należy do ofiar w Smoleńsku. Ponadto jest wiele argumentów, no ale już wymieniłeś, więc nie ma sensu powtarzać.

  2. Jasne że chodzi o 10-y kwietnia. Czwarty wziął się z numeru miesiąca.

  3. Przed 10-tym. Jestem góralem z Grodna urodzonym w Szczecinie.
    Jeżeli spaprają to ja się przenoszę na łono Abrahama.

  4. No tak się właśnie stało,gdy pisałam swoją opinię, "za dużo nut naraz", że polecę cytatem księcia z Amadeusza. :)

  5. avatar

    będzie natomiast dużo o nim w mediach, i o to tu chodzi.

  6. No właśnie już co niektórzy robią szum podpierając się kombatantami.

  7. Niech rocznica Powstania zostanie rocznicą Powstania, a rocznica Smoleńska - rocznicą Smoleńska.

    Historia dopisze nazwiska pasażerów prezydenckiego samolotu do listy ofiar Katynia.
    Lecz nie powinniśmy jej tego utrudniać.

    Jeśli można łączyć jakieś rocznice - to Katyń i Smoleńsk.

  8. avatar

    ziarno zasiane kiełkuje?
    "Jurek Owsiak: Po raz pierwszy festiwal odbędzie się na zupełnie innych zasadach. Dwieimprezy masowe organizowane w ramach festiwalu Przystanek Woodstock dostały status wydarzeń o podwyższonym ryzyku. Zaskoczeni byliśmy ogromnie"
    http://wiadomos...?

  9. W życiu nie uwierzę, że Siema-Ściema, oprócz tego, że się wyjątkowo zamożnie urządził, to jest również(jeszcze) zdrowy psychicznie{{Oczywiście o BARDZO WIRTUALNEJ "Polsce", czyli o WP'PL, również nic lepszego się nie da powiedzieć}} Jak normalnemu człowiekowi Woodstock może kojarzyć się z Polską? Właśnie dla tej BARDZO WIRTUALNEJ "Polski" ten guru błoto-skoczków mówił takie bzdury, że{Nie śmiać się} Woodstock kojarzy się z Polską. Poszukałem w wikipedii, gdzie są miejscowości o nazwie Woodstock{TEJ SPRAWY chyba wikipedia nie ma potrzeby zakłamywać}13 z nich jest w USA, do tego 6 gmin, których nazwa ZAWIERA WYRAZ Woodstock są jeszcze 3 miejscowości o nazwie Woodstock w Kanadzie, oraz 2 w Wielkiej BrytaniiIstnieją też 2 filmy zatytuowane Woodstock , ale NIE SĄ TO POLSKIE FILMY – jest również album Jimiego Hendriksa pod tytułem Woodstock , ale on też nie ma nic wspólnego z PolskąANI JEDEN Woodstock nie ma NICZEGO WSPÓLNEGO z Polską! JEDYNE STOKI w Polsce to Białystok, Złoty Stok i kilka wiosek o nazwie Stok, ALE NA PEWNO ŻADEN Z NICH TO NIE JEST Woodstock!

  10. Mało który Twój tekst wywołuje we mnie potrzebę skomentowania. Bo i nasze relacje i poglądy, mocno ewaluowały przez wiele ostatnich lat. Najpierw z mej strony była czysta fascynacja - zgodne z moimi uwczesnymi poglądami, jechanie po PISie - ubrane w doskonałą literacką formę. Od Twocih felietonów (jako MK) w zasadzie zaczynałem dzień. Później trochę bliższe poznanie - na początku Kontrowersje.net (jestem tu od pierwszego dnia). Doświadczenie nie zawsze budujące i miłe, ale cóż, Twój kram, Twoje zasady. Po tym moja aktywność na Twoim portalu drastycznie się ograniczyła. Ale uznałem reguły gry i dalej Cię czytałem (bo Ciebie warto czytać). Odkryłem też, że jak kiedyś na podstawie kilku luźnych faktów, potrafiłeś budować narrację (MK - felietonista), to dokonała się pewna istotna zmiana - MK ujawnił się jako "reporter BBC" - rzetelnie przedstawia fakty, choć osobiście, to go dużo może kosztować - vide sprawa "filantropa" Owsiaka.
    Ta zmiana "formy" na "czyste fakty", bardzo mi się podobała. Już nie szukałem u Ciebie porywających metafor i mrożkowego stylu, tylko ...czystych faktów.
    Niestety, zdecydowałeś się na wykorzystywanie Twojego nieprzeciętnego warsztatu, do wspierania pewnej opcji politycznej, wracając na pozycję felietonisty - propagandzisty. Muszę też przyznać, że to Ty miałeś rację, szybko czytając PO. Mi to kilka lat zajęło. Ale do dzisiaj nie zgadzam się z tezą, by syfa zastępować rzeżączka. A Twoja strategia "równoważenia", doprowadziła prawie do gloryfikacji miernioty. Popatrz na tych ludzi (wiem, że może w PO są jeszcze gorsi - ale to mają być ambicje Naszej Rzeczypospolitej ?). Nawet wybitny strateg, diagnosta i mega polityk - czy on w życiu złotówkę zarobił spoza budżetu (porównaj do Siebie 0 opony, niedochodowy portal - wszystko na własne ryzyko i zero oczekiwań, że ktoś Ci coś da) ? Co takiego Pan JK zrobił, by wierzyć w niego jak w obrazek ? Dbanie o interesy Polski ? A Telegraf, Spółka Srebrna ? Tuczył się na wspólnym jak mógł, tylko jest cienias i nawet tu mu się niezbyt udało. Więc będzie teraz za ....Katona robił. 

    Dlatego też ucieszył mnie Twój tekst. Pokazuje, że Ty też masz swoje granice akceptacji (uwierz mi, oni nie mają żadnych). Podzielam też Twój pogląd, że robienie cyrku z ofiar katastrofy, to absolutne przegięcie pały. Niezależnie od przyczyn (tu się bardzo różnimy - ja dalej jestem na stanowisku, które wyraziłeś we wpisie zaraz po katastrofie - zawiniły dwa burdele - polski i ruski. Jak się bierze załogę, gdzie jedna osoba ma uprawnienia, a ruscy zniechęcają do lądowania, to zamach wydaje mi się tu już niepotrzebny. Ale nie wiem. Nie znam faktów - może to Karpiniuk z PO, przegryzł linki sterownicze), grzebanie w ranach rodzin, to niegodziwość. Podobnie porównanie tego do Powstania Warszawskiego. To już granice obłędu i skurwysyństwa.
    Pozdrawiam Cię serdecznie. ruum.

  11. Nic żeś się pan przez te szeć lat nie nauczył. NIC!

  12. Proszę o wyjaśnienie. Czytałem, że to ma być apel poległych zarówno Powstańców Warszawskich jak i poległych ogólnie ujmując w Smoleńsku (Bykowania, Starobielsk, Ostaszków itd), nie doczytałem, że chodzi tylko o zabitych w zamachu kwietniowym.

  13. Lepiej późno niż wcale przejrzeć na oczy. 

  14. "Odbijanie" Warszawy Smoleńskiem w rocznicę PW to byłoby wyłożenie drogi dywanem dla HGW.
    Miejmy tylko nadzieję, że zaszła jakaś kosmiczna pomyłka.

  15. Rocznica Powstania to nie jest czas na ten apel. Proszę pomysłodawców o opamiętanie. To nie uchodzi. Faktycznie wraży obóz tylko na coś takiego czeka.

  16. ze Pierwszy jako pierwszy juz sie wychylil i stad te spiecia na linii JK - PAD?

  17. Coś mi się obiło, ale konkretów nie umiem znaleźć

  18. cos na rzeczy jest i to wcale ne jest GoownoPrawda
    podawanie reki / traktowanie PAD-a przez JK i bratanice MK

    https://www.youtube.com/watch?v=ZqKEUhA13M8

    a takze, pominiecie PAD-a przez JK w przemowieniu, w ktorym wymienia i dziekuje organizatorm szczytu NATO - JK wymienia PAD dopiero po uwadze diennikarza
    podobno "foch" za to, ze PAD wymienil wczosniej Komoruska jako "wspolwinnego" szczytu w Wawie

  19. avatar

    i nie mam tu na myśli Twojego, Piotr, tekstu.

    Chce się wrzeszczeć z bezsilności. Tak im się spieszy do powortu rządów beznadziejniaków??? Mnie na pewno nie !!! :/

  20. BSz jest zachwycona pomysłem Antoniego.
    Teraz jestem już przekonany, że konkurs na scenariusz filmu fabularnego o historii naszej Ojczyzny wygra taki, w którym znajdzie się wszystko, także apele poległych.

    Było miło, ale się skończyło... Wielka szkoda.
    Obawiam się, że Apel zawarty w felietonie Piotra zostanie zlekceważony.

  21. Podpisuję się pod tym artykułem w całości.

  22. to jest niesmaczne, znaj proporcje mocium panie. Mi to się również nie podoba.

  23. avatar

    jak setki a może i tysiące Polaków

  24. avatar

    niestety, rację. Jeżeli do każdej rocznicy tragedii Polaków rządzący będą dołączać "Smoleńsk",
    to odwrócenie wektorów murowane. Nie tędy droga. A co będzie, jeśli ktoś z wyższej półki w PISie zażyczy sobie przy rocznicy PW apelu pamięci poległych pod Monte Cassino, bo tam zginął jego dziadek. Ja również nie będę powtarzał za Panem Piotrem oczywistych dla mnie argumentów.
    Zgadzam się w pełni, że to byłby ruch powodujący wściekłość w niejednej duszy i doskonała pożywka dla "totalnej opozycji" - tylko czekają na takie "kąski"

  25. avatar

    na reakcję i przemyślenie. Po skonsultowaniu z Żoną (umiarkowaną zwolenniczką PiS) nie do końca możemy się z Panem Piotrem zgodzić.

    Katastrofa/zamach nad Smoleńskiem NIGDY nie będzie wyjaśniona. A większość wyborców PiS się tego domaga.
    Macierewicz i Kaczyński zdają sobie sprawę ze swojej bezsilności i chcą aby ich wyborcy nie zapomnieli o ofiarach tej katastrofy/zamachu dlatego przy każdej nadarzającej się okazji będą robić apele poległych i stawiać pomniki tam gdzie jest to tylko możliwe, ryzykując utratę popularności u tych wyborców którzy myślą tak jak Pan Piotr. 
    Ale nie jest to jedyne ryzyko utraty popularności (o utratę władzy do wyborów w konstytucyjnym terminie nie ma żadnych obaw) z powodu ich polityki wschodniej.
     

  26. Chyba im sie w głowach pomieszało.

  27. Ma Pan dar ujmowana ważnych spraw w skondensowane sedno.

  28. Dobrze, że Pan o tym napisał. 1 sierpnia to rocznica wybuchu powstania warszawskiego i apel poległych powinien oddawać cześć powstańcom, natomiast 10 kwietnia to rocznica niewyobrażalnej tragedii smoleńskiej i w tym dniu powinniśmy oddawać hołd ofiarom zamachu  poprzez odczytanie apelu poległych. Moim skromnym zdaniem mieszać to można farby malując obraz, w tym przypadku powinna być zachowana wyrazistość.
    Popierałem natomiast pomysł zorganizowania wystawy smoleńskiej na szczycie natowskim,chociażby z tego powodu, że w Smoleńsku został zamordowany viceadmirał i pięciu generałów NATO-wskich.
    Kończąc chciałbym jeszcze wspomnieć, że przy całym szacunku dla Pana premiera Kaczyńskiego,
    moim zdaniem zbyt często wspomina o pomniku smoleńskim. Znajdźmy najpierw ciało Pani Anny Walentynowicz i doprowadźmy do końca pracę podkomisji smoleńskiej a na pomnik przyjdzie czas.

  29. avatar

    Jak można nawoływać do opamiętania kogoś, kto wydaję się być głównym sprawcą wszystkiego? Kto patriotyzm ma na ustach od świtu? Przeoczyli coś, czy działają celowo? PiS nas przehandluje pod biało-czerwonym sztandarem. Przekonuję się o tym coraz bardziej.
    Wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

  30. Tym których śmiesz tykać.

    Jeżeli istnieje kontekst łączenia najboleśniejszych chwil narodu i dramatu Powstania ze Smoleńskiem to jest nim osoba prezydenta Lecha Kaczyńskiego i roli jaką odegrał aby Powstanie i pamięć o nim zostało uhonorowane powstaniem Muzeum Powstania i nadaniem obchodom pamięci właściwego wymiaru w skali Polski i świata. Prezydent Lech Kaczyński został wpisanym w dramatyczny ciąg historii polskiej zdrady i tragicznych śmierci Polaków za sprawę oczyszczenia się z sowieckiego gnoju. Lech Kaczyński był prezydentem czasu walki o prawdziwy wymiar Polski i jej wolności. Liczył się z konsekwencjami dla siebie. Jeżeli przyjąć co robiono aby zatłuc prawdę, załgać naród kłamstwem to śmiało trzeba przyznać, że był bohaterem, którego śmierć uruchomiła proces odzyskiwania polskiej twarzy, mechanizm przywracania godności przez pamięć i zmartwychwstanie Żołnierzy Niezłomnych z wapiennych dołów. We właściwych proporcjach Smoleńsk jest klamrą historii Polski rozdziału 1945 – 2010, historii w której są ze sobą związanie czyny i krew.
    Jak czytam wynurzenia jakiegoś domorosłego – ynteligęta - , który karze się odpierdalać od Powstania, pojawia się pytanie; jakie masz zasługi dla tego kraju aby recenzować cokolwiek i kogokolwiek. A tym bardziej ludzi, których działanie miało realny i wymierny wpływ na zmianę Polski. Co dla tej Polski straciłeś by dawać sobie prawo obelżywej krytyki JK. Spotykam na co dzień takich mikołejkowych karłów i najchętniej stosowanym argumentem byłaby pięść w ryj.

  31. rocznic po kolei (Poznański Czerwiec, Powstanie Warszawskie, pewnie też 15 sierpnia i 1 września i inne rocznice) może spowodować (na pewno spowoduje) społeczne postrzeganie ofiar Smoleńska jako równiejszych wsród równych (bez względu na zamysł), czyli niedobre. Przy czym brak jest jeszcze ostatecznych stempli i podpisów na dokumentach stwierdzających przyczyny katastrofy smoleńskiej - bez względu na nasze przekonanie graniczące z pewnością, że był to zamach.

  32. Teraz do kazdej rocznicy bedzie dolaczany Smolensk, z zemsty, wyszydzaliscie Smolensk to teraz podczas kazdej rocznicy upamietniajacej najwieksze tragedie bedzie teraz Smolensk,

    Kaczynski i Macierewicz otwieraja nowy front wojny która przyniesie tylko straty, po co to robic?

    To jest nowa i nieznana tradycja doczepiania ofiiar innej tragedii, tak jakby sam Smolensk byl niewystarczajaco  wielki,  

  33. avatar

    "- Pan minister (Antoni Macierewicz) podjął decyzję, ażeby apel smoleński przy każdych ważnych uroczystościach, przy apelach poległych, był odczytywany. Uważam, że to jest bardzo piękna decyzja, uhonorowująca tych, którzy na służbie dla ojczyzny ponieśli śmierć - powiedziała Beata Szydło. - Pierwszego sierpnia, mam nadzieję, że wszyscy będziemy zjednoczeni w upamiętnieniu bohaterów tamtych dni, oddamy cześć tym, którzy walczyli za Polskę, oddali swoje życie za to, żebyśmy dzisiaj my mogli się cieszyć wolnością - dodała."

  34. avatar

    "Te biedne Irokezy zdają się nie odróżniać pojęcia 'poległ' od pojęcia 'dał się zabić'."

  35. avatar

    Zadałeś/aś pytanie.
    Usłyszał/a.
    Odpowiedział/a lub nie.
    Usłyszał/a stąd zmieniłeś/aś.

    Nie do przeskoczenia.

  36. Mam wrażenie, że uczestniczę w grotesce.
    Gdy planowana tragifarsa spełni się, to konsekwencje będą przykre.
    Młodzi, pukając się w czoło, odejdą by na swój sposób czcić bohaterów. O twórcach 500+ nikt już nie będzie pamiętał, a gdy jest kasa to zmienia się także optyka postrzegania.

    "Tata z mamą" nie przystoi przy takich uroczystościach.

  37. avatar

    wszędzie nie jest dobym pomysłem, ale mogę się mylić. 
    Poczekamy na sondaże poparcia, zobaczymy.

  38. Smoleńsk to jedna "wielka tragiczna rzecz" a ja dalej chciałbym żeby Gospodarz tego portalu poruszył kwestię Ukraińców-banderowców,ich gloryfikacji i jawnego poparcia ze strony PiS-u.Dla mnie to jest teraz numer jeden-czasami zastanawiam się czy te wszystkie niby "wpadki" Kaczyńskiego na wiecach na tle flag "Bandery",wystąpienia Dudy ,Selina i innych popleczników to nie był przypadek.Mówi się o milionie ,a jest ich już prawie 2 mln.-narazie są rozsiani,ale już tworzy im się związki zawodowe w naszym kraju i przeznacza grube miliony na ich socjal.Ten cały pseudo Majdan wychodzi na to był potrzebny zupełnie do czego innego-chyba nie muszę wyjaśniać.My ich tu nie potrzebujemy,to oni potrzebują nas-ale w ustach naszych sprzedjanych "pajacyków" brzmi to jak jawne zaproszenie "rezunów".Ja im nigdy nie zaufam po tych wszystkich wydarzeniach,tym bardziej że ojciec i dwóch braci mojej wspaniałej babci zostało zadźganych przez bandę UPA.

  39. avatar

    Dwa lata temu opublikowałem książkę, poświęconą tragedii smoleńskiej. Składa się głównie z felietonów, pisanych po 10 kwietnia 2010. Zasugerowałem w niej, że zamach doprowadził do przebudzenia Polaków i odrodzenia świadomości patriotycznej. Porównaie tego ruchu do narodowych powstań wydało się celowe. Zgadzam się jednak, że łączenie powstańców warszawskich z ofiarami Smoleńska może budzić poważne wątpliwości. Pamietajmy o wszystkich bohaterach w stosownych chwliach.

    http://www.polskacanada.com/wszyscy-bylismy-na-pokladzie-tupolewa/