Prześlij dalej:

Wracam do tematu, którym nie warto było się zajmować od samego początku, przynajmniej takie słyszałem opinie i kompletnie się z nimi nie zgadzałem. Wszystkie chamskie prowokacje opakowane w nowoczesną kulturę mają jeden znany cel. Chodzi o zdetonowanie fundamentów wspólnoty i nie należy tego rozumieć, jako codzienne odmawianie paciorka. Fakt, że główne ostrze chamstwa zwanego współczesną kulturą jest skierowane przeciw chrześcijaństwu, a precyzyjniej przeciw katolicyzmowi, ma znaczenie, ale chodzi o coś znacznie szerszego. Katolicyzm dostaje najbardziej, ponieważ najmocniej pielęgnuje wartości uznawane za śmiertelnego wroga nowoczesności. Ład moralny, rodzina, katalog praw i obowiązków zawarty w dekalogu, to wszystko nie pozwala dewiantom i wyznawcom nihilizmu „czuć się wolnym w tym kraju”.

Oczywiście dążenia i żądania nihilistów posiadają wszelkie cechy fanatyzmu, co więcej jest to fanatyzm religijny, w najgorszym razie mistyczny. Kontestując religię katolicką nowocześni kapłani usiłują wprowadzić własne rytuały i świeckie świętości, których naruszenie kończy się publicznym linczem. Grupa ta nie jest duża, co widać najdobitniej po reprezentacji politycznej. Partia schlebiająca wyłącznie nihilizmowi może liczyć w Polsce na góra 3% poparcia. Czasami się udaje otępić ludzi i podnieść wynik, ale do tego zawsze potrzeba dodatkowego elementu. Poseł Grodzka w życiu nie dostałaby się do sejmu, gdyby cała zgraja nie wypłynęła na fali nienawiści do „Kaczora”. Wyborcy głosowali na indywidua nie dlatego, że cycki sobie przyprawiły, ale dlatego, że Kaczora szlag miał trafić. Skąd zatem tyle szumu wokół marginesu? Szumu i w dodatku kupa pieniędzy za tym idzie. Ano właśnie, to jest powód, dla którego wracam do tematu.

Działa to w taki sam sposób, jak wybieranie Grodzkiej. Nic nie znaczące artystki i bezimienni reżyserzy nagle stają się bohaterami pierwszych stron gazet, bo dokopali katolikom. Wchodząc w takie tanie prowokacje ich autorzy mają niemal 100% pewność, że co najmniej przez kilka dni będą sławni. Najprostsza i najkrótsza droga na szczyt, naturalnie jest to szczyt prymitywizmu i beztalencia, jednak w mediach tandeta zostanie wyświęcona na wielką sztukę. Jeśli coś działa bez zarzutu i zawsze wywołuje lawinowy efekt, to sponsorzy chętnie płacą, a wykonawcy ustawiają się w kolejce do kas. Schemat ten jest nieśmiertelny i konserwowany dodatkowym utrwalaczem, którym jest zalecana obojętność. Nie reagujmy to przestaną prowokować i nikt o nich nie będzie mówił. W praktyce niewykonalne w torii więcej niż naiwne.

Reagować trzeba i to gwałtownie z taką samą albo jeszcze większą siłą od nachalnej prowokacji i pierwszy raz podobną reakcję widzieliśmy. Prócz zwyczajowych żalów i wyrazów oburzenia, prowokatorzy dostali konkretnie po tyłku. Główna prowokatorka z krzyżem w kroczu wyleciała z serialu TVP. Spektakl telewizyjny, w którym grała główną rolę poleciał w całości, a za to akurat Kurskiemu chwała. Recenzje prowokacji też zrobiły swoje i nawet Jan Wróbel z TOK FM nazwał tę ramotę faszyzmem i nienawiścią małych Hitlerków biegających po scenie. Coś poszło nie tak, „artyści” stracili i mówimy o stratach wymiernych. Przyglądają się temu sponsorzy i co ważne, kolejne artyści. Po „nowoczesnych” głowach błąka się jeden dylemat. Kurczę, czy to na pewno dalej się opłaca? Czy to dalej jest taki łatwy chleb i autostrada do nieba?

Nie jest i być nie może, bo takie są zasady normalnego życia we wspólnocie, że za złe się karze, za dobre wynagradza. Obojętność na zło daje wolną drogę i przestrzeń do rozwoju zła. Wzięcie zła za twarz skutkuje jedyną możliwą refleksją. Czy mnie się to opłaca? Stanowcza reakcja zrobiła swoje, popłoch i zwątpienie już zakiełkowały, ale jeden raz to za mało. Trzeba być konsekwentnym w reagowaniu na bezkarne detonowanie fundamentów ładu społecznego. Przepraszam ze ten prawniczy żargon, ale w nim wyjątkowo tkwi całe sedno. Walka toczy się nie o jakąś chałturę na deskach teatru, tylko o to, w jakiej wspólnocie będziemy żyć, tej normalnej znanej od tysiącleci, czy tej, którą usiłują zmontować dewianci i nihiliści.

6
21806 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Bardzo polecam obejrzenie ostatniego wydania "Mówię, jak jest" Maxa Kolonko.

    Powiedział mocno i dosadnie wszystko w tym temacie. 

    https://www.you...

  2. avatar

    Pana Maxa to bym za bardzo nie polecał , dziwne obroty prezentował ostatnio.

  3. Nie tylko ostanio, bo przed laty klękał przed prezydentową Kwaśniewską.

  4. To jest ważne, żeby działania anty powodowały umocnienie i poszerzenie wspólnot katolickich w Polsce, czyli działania prowokatorów mogą też budować i umacniać wspólnotę. 

    Ważne jest, tak jak w szlachetnej paczce czy u Salezjan z Aleppo, żeby byli animatorzy którzy gromadzą ludzi w projekcie i umożliwiają jego realizację. Same dobre pomysły się nie zrealizują, w grudniu ksiądz miał bardzo dobry pomysł. Zapalić świeczki w oknach, żeby promować życie dzieci. Gdyby dzieci o tym wiedziały, byłoby pełno światełek w oknach. Niestety, zabrakło animatorów.

    Poza tym trzeba przypomnieć ludziom i dzieciom język chrześcijański. Czyli na przykład robić w szkole dzieciom konkursy żeby realizowały na przykład "dobre uczynki" a gdyby chciały kiedyś pójść się pomodlić do kościoła żeby to było dla nich coś naturalnego, a jednocześnie uczonego grupowo. Albo tworzyć w kościołach grupy modlitewne, które będą się spotykać w w celu modlitwy, ale też wsparcia - na przykład kogoś z grupy albo z zewnątrz. Ale dla ludzi którzy teraz rzadko zaglądają do kościoła, czyli nie rygorystycznie, żeby zobaczyć i potem angażować się etapami.

  5. avatar

    ciekawym kto sponsoruje w PL pobyt panu "reżyserzu" jak mawiają panowie z formacji chatelet?w rodzinnej Serbii podpalono mu mieszkanie i kilkakrotnie grożono śmiercią...tam tez próbował coś wystawiać..ale jego współziomkowie mu pokazali gdzie jest jego miejsce..czasami chciałbym by "katolicy" w PL przejawiali większą inicjatywe w obronie podstawowych wartości..tak jak prawosławni w byłej Jugosławii

    jak prezydentem warszafki został ś.p.LK..to wziął się za setki burdeli i lokali "Cocomo-podobnych" ciekawym patentem..tyle razy wysłał do każdego lokalu kontrolę z UM;;odpowiednie służby..że..masowo zamykano podwoje tego typu przybytków!!!tak sie głośno zastanawiam..a..jakby tak "teatr powszechny" zamknąć n.p. pod pozorem kontroli sanepidu lub złą opinią panów z "gazowni"(społki dostarczającej paliwo ciekłe..a ni koncer medialny :-)) // -każdy inny najgłupszy powód wystarczy..ot choćby tylko po to by POkazać wszystkim w okół.."możecie nam skoczyć"!!...i to zamknąć "bezterminowo"???może można by to było powtórzyć??

  6. Ja po prostu przestałam chodzić do teatru.  A bywało się w teatrze bardzo często. Bywało, że się jeździło z Krakowa do Gdańska, na jakiś spektakl teatru muzycznego, albo do Wrocławia, do Teatru Pantomimy.

    No, ale wtedy było warto zadać sobie tyle trudu. Teraz w repertuarze, nomen omen "Pustka. Pustynia. Nic".

    Przestałam chodzić do teatru. Bo nie warto.

    Po co sobie nerwy szarpać? Do tego za własne pieniądze.

  7. Ale ta pustka w dużej części jest odpowiedzią na to, że my jako społeczność  staliśmy się mielizną. Dla kogoś kto ma tylko sprzedawać się i kupować coś w sklepach, prezentując przy tym uśmiech, to wystarczy. Błaszczak wykonał pierwszy, jeden maleńki krok w kierunku selekcji pozytywnej w służbach. Każdy jego kierowca, bez wzgledu na to czy solidnie pracuje czy został przyjęty jak Misiewicz, ma spełnič rygorystyczne warunki fizyczne. 

  8. avatar

    Mnie się marzy teatr, ale to marzenie ściętej głowy. Bo tak : wnuk dorósł do wieku, kiedy należałoby go zabrać do „dorosłego” teatru. Żeby bachor zaczął od klasyki, a po tym to i awangardę nauczy się ocenić. Właśnie ze mną, lub z rodzicami, a nie z klasą szkolną.

    Tylko, że ja bym chciała na Zemstę, a nie na Piczomirę. Żeby była scenografia, kontusze, karabele, język, gestykulacja, portrety przodków na ścianach i takie tam różne, żeby było wiarygodnie, historycznie, dowcipnie i dało się zapamiętać. Na to wydarzenie powinniśmy się przygotować, elegancko ubrać i elegancko zachowywać, kłaniać się znajomym, wymieniać się uwagami na temat spektaklu. I skąd ja to wezmę?

    A z niereagowaniem na prowokacje to podobnie pan Kleks nie reagował na zachowanie ucznia Alojzego i to doprowadziło do upadku akademii (lektura)

  9. Powtórzę tylko to co tłiterianie juz przeczytali - mianowicie, od ZAWSZE we wszystkich cywilizacjach (częściowo oprócz socjalistycznego raju) obowiązywało poszanowanie artysty dla poglądów sponsora.

    Ciężko powiedzieć, czy to dobrze czy nie, ale jeśli sponsor chciał by konkurencja wyglądała jak skrzyżowanie zezowatej czarownicy z ujemnym IQ - to malarz malował piękną księżniczkę tak by wyglądała jak poseł Grodzka. Sponsor chciał - to miał.

    Artystyczne fanaberie można było wyczyniać "za swoje".

    "Klątwa" jest za nasze, więc jeśli się sponsorowi nie podoba - to proszę wystawiać "za swoje". Won z państwowego teatru.

    Tyle i aż tyle. Bez wnikania w wartości "artystyczne", "demokratyczne  i jakiekolwiek inne.

    #CND   

  10. Muszę stanąć w obronie nihilizmu tego przedstawianego przez Antoniego Wacyka czy Jana Stachniuka. Oni wyraźnie piszą na czym polega nihilizm. To co MK przedtsawia jako nihilizm to jest tylko zbydlęcenie, któro z nihilizmem nie ma nic wspólnego. To całe coś nawet nie wie czym jest nihilizm. Niech przedtstawią w ten sposób islam. Negują zawsze Katolicyzm, który w dzisiejszych czasach się nie broni, nadstawia drugi policzek. Dzisiaj można rzec, że Chrześcijaństwo rozzuchwala zło poprzez drugi policzek. Musimy na każdym kroku napiętnować to całe coś, przecież to jest tylko złośliwie celowe, specjanie zamierzone chore zbydlęcenie poprzez szukanie komu dołożyć , ale takiego który nie odda. Teraz jest wśród czegoś takiego modne sam zauważam nawet u siebie w pracy wywyższanie tego czegoś poprzez słowo tolerancja, któro nie ma z tym nic współnego, zgodnie z definicją tolerancji ja ich znoszę ale nie akceptuję. To co prawdziwe, naturalne  jest ciągłe tego podważanie. Ja się z tym nie zgadzam i walcze w swoim otoczeniu z dewiantami, zezwierzęceniem. Uważam, iż natura jest wspaniała, gdyż jeżeli dla natury jakaś jednostka jest niepotrzebna, zurzyta sama uśmierca ją, naturalna eliminacja poprzez pomieszanie w głowie, że facet ma srom a kobieta penisa. W ten sposób dany ród, rody wyginą gdyż są niepotrzebne naturze. Tylko kiedy się to stanie?

  11. Skrajnym przypadkiem uśmiercania u nich jest abortowanie na potęgę. Zjawisko obok to traktowanie "zabaw" damsko-męskich wyłącznie w kategoriach przyjemności. Skończyło się to tym, że na potęgę importują byczki rozrodcze o IQ zbliżonym do kozy - bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że tacy zasilą im rynek roboczy - nawet na taśmach produkcyjnych.

  12. Ależ to nie ma IQ. Przecież sami sprowadzają sobie swoich oprawców. Ci egzekutorzy siedzą cicho do momentu, aż będzie ich odpowiednia ilość wówczas temu bez IQ pokażą to co robią w swoich krajach z tym. Wiadomo o tym powszechnie, a oni tego nie widzą gdyż brak im IQ.

  13. avatar

    Po raz pierwszy, z całym szacunkiem, pozwolę sobie nie zgodzić się z Autorem. Moim zdaniem "Klątwa" zadziałała,  czego potwierdzeniem jest dzisiejszy Pana tekst. Reakcja wcale nie była ostra, łobuz rerzyser powinien być wyprowadzony w kajdankach po pierwszym spektaklu, a następne nie powinny się odbyć. Po takiej "ostrej" reakcji z pewnością pójdą dalej i zrobią rzeczy dużo gorsze. Teatr powinien być natychmiast zamknięty, a łobuz nazywający się rerzyserem gnić w anclu. Po odbyciu maksymalnej kary w Polsce odesłać go do kraju, tam chętnie go przyjmą..

  14. Ja osobisćie żadnej ostrej reakcji nie zobaczyłem. Może dlatego że jestem ślepawym krótkowidzem?... Nie wiem. Nie widziałem zdecydowanej reakcji podwładnych pana Ziobro, nie widziałem żadnych reakcji resortu pana Glińskiego (tego od zachwytów i sponsorowania NGO - jeszcze ktoś pamięta czy już udało się politykom panad podziałami ukręcić medialnie łeb tej niewygodnej dla nich sprawie). Nie widziałem też sprawnie działającej przyczepy asenizacyjnej (tak to się chyba fachowo nazywa) z zawartością laną pełną parą na sam teatr o psuedoaktorach nie wspominając - ale to jestem w stanie zrozumieć bo od 1989r wszystkie ekipy polityczne bardzo dbają o to by wszelkie przejawy oddolnych i spontanicznych reakcji były jak najbardziej tępione. 

  15. Każdy rynek powinien wiązać się z ryzykiem. Rynku sztuki w Polsce nie ma, gdyż dotowany jest przez państwo. Kuratorzy sztuki nie ponoszą ryzyka finansowego, a kryterium jakim się posługują oparte jest wyłącznie na koligacjach. Gliński nie zrezygnuje z "ducha socrealizmu", bo takie jest zapotrzebowanie ideologiczne i personalne. 

    Rynek sztuki na świecie jest olbrzymi. Artyści doskonale żyją bez dotacji publicznych, a my sponsorujemy miernoty.

  16. Proponuję wyemitować to w telewizji publicznej w porze największej oglądalności, a co!

    Niech ludzie widzą i zapamiętają te twarze.

  17. Wywalenie na zbity bruk p.Wyszynskiej z roboty w TVP przez prezesa Kurskiego- BRAWO.Zablokowanie jakiejs premiery tylko dlatego, ze w/w komediantka grala glowna role-TOTALNIACTWO.

  18. A tak dla odmiany zapytam. Dlaczego to na atakowaniu katolików zbija się kapitał popularności, a na protestantów już nie. Dlaczego na forach różnych portali od prawa do lewa jest jeden wielki antykatolicki rejwach. O ewangelikach cisza jak makiem zasiał. Czyżby dlatego że 2/3 Ewangelików to potomkowie górali (ze Wzgórz Golan), a swój swojemu krzywdy nie zrobi?