Prześlij dalej:

Cały dzień byłem poza obiegiem informacyjnym, czy raczej codzienną nawalanką. Odwiedziłem wiele miejsc we Wrocławiu i nie dzieje się kompletnie, ale to absolutnie nic. Fragmentu rozmowy o politycznych cyrkach nie usłyszałem nigdzie, ludzie żyją pierdołami, potrafią 2 minuty wybierać jogurt albo smak lodów. Na ulicy spotykam Panią, która widzi, że się rozglądam, sama podchodzi i pyta jakiej ulicy szukam. Inna kobieta biegnie do tramwaju, wrocławscy żule leniwie leżą na przystankowych ławkach. Nic się nie dzieje, nudy do tego stopnia, że w słynnym wrocławskim serwisie samochodowym „Baloon”, obecnie funkcjonującym pod nową nazwą, przyjmują bez kolejki i nie wzięli złotówki za ustawienie zbieżności, bo zdiagnozowali luzy na drążkach.

Tak wygląd Polska po odcięciu od Internetu i mediów i nie ma to nic wspólnego z emocjami, jakie się usiłuje sztucznie wywołać politycznymi, zgranymi do imentu, prowokacjami. Gwarantuję, że Michnik, Wałęsa i Schetyna razem wzięci nie wyprowadzą na ulicę 100 tysięcy ludzi, a o milionach mogą zapomnieć. Za wywołanie rewolucji nie mogą się brać gówniarze i skompromitowani wodzowie. Choćby TVN 24 godziny na dobę zakłamywał całą prawdę, Pani biegnącej do tramwaju, serwisantów z „Baloon” i kolegę sprzedającego hot doga na Orlenie, rozterki Frasyników nie ruszą. Niby dlaczego miałby ruszać? Co takiego się dzieje dobrego w polskich sądach, aby Polak miał ich bronić jak niepodległości. Jakie bezpośrednie krzywdy spotkały Polaków po przegłosowaniu ustaw o ustroju sądów i KRS?

Dla przeciętnego Polaka kwestie prawne to czysta abstrakcja, ale gdy słyszy, że ma na zapalenie płuc lecieć i ratować sądy, które z natury rzeczy kojarzą się z czymś mało przyjemnym, to albo puka się w czoło albo leniwie obraca na drugi bok. Przedstawienie medialno-polityczne, które desperacko odpalono w ostatnich dniach jest tak dalece oderwane od rzeczywistości i nastrojów społecznych, jak to tylko możliwe. Mnie odpoczynek od mediów i Internetu trafił się niespodziewanie, to nie ukrywam, że miałem łatwiej, ale wszystkim rozpalonym publicystom i komentatorom politycznym polecam taki detoks, a gwarantuję, że odnajdą na polskich ulicach dokładnie taki stan rzeczy, jaki został powyżej opisany.

Odwołuję się do zwykłych obserwacji nie z braku weny i pomysłu na kolejny felieton, ale z zupełnie innego powodu. Próby wzniecania sztucznych rewolucji i tandetne przedstawienia, nie biorą się z gniewu ludu, ale ze strachu niegdysiejszych dygnitarzy, którzy dziś tracą wszystko. Wszelkie „obrony demokracji”, „walki o wolność słowa”, są projekcją ludzi tracących grunt pod nogami. Oni nie znają takiego uczucia, że coś nie jest zależne od nich, to oni od lat rozdawali karty decydowali o ludzkich losach, prowadzili tysiące gier i interesów, a wiele z nich w brudnych rezerwuarach. Swój strach usiłują na siłę zaszczepić tym wymarzonym milionom, ale nie ma już milionów Polaków czerpiących korzyści z patologii PRL i później III RP. Biologia zrobiła swoje, za to w drugą stroną mamy miliony ofiar lub co najmniej niezadowolonych z tego, w jaki sposób urządzono nam Polskę.

Michnik, Schetyna, Petru i wszyscy pozostali wodzireje dętej rewolucji doskonale wiedzą, że za nimi nie pójdą tłumy. Może na początku liczyli na cud,, ale w zderzeniu z realiami szybko pożegnali się z nadziejami. W tej chwili chodzi wyłącznie o jedno, aby rozdmuchaną atmosferą medialnej grozy złamać psychicznie… no właśnie… kogo? O złamaniu Kaczyńskiego nie ma mowy, dlatego od razu Gersdorf ruszyła w kierunku Andrzeja Dudy. Widać, co bardziej zdesperowani uwierzyli, że polityka wygląda, jak „Ucho Prezesa”. Nie złamią Andrzeja Dudy, którego nazywali Adrianem, Prezydent wiele razy pokazał, że złamać się nie da.

Pozostaje gra na przestraszenie części prawicowych mediów lub chociaż publicystów i oczywiście najsłabszym ogniwem jest 234 posłów koalicji. O nic innego nie chodzi! Tragifarsa uliczna i medialna wycelowana jest w najsłabsze ogniwo, a tym zawsze są ludzie. Na szczęście i to nie ma szans powodzenia, Kaczyński wyciągnął wnioski z przeszłości i wie, jak sobie z takimi problemami radzić. Najlepszy dowód to posprzątanie TK i dwie ustawy sądowe, już przegłosowane. Reforma Sądu Najwyższego jest formalnością, zostanie przyjęta jeszcze w lipcu, reszta to polityczna opera mydlana, ilustracja panicznego strachu przed nieuchronnym.

6
14046 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

46 (liczba komentarzy)

  1. Nic się nie dzieje? Eee tam, się dzieje ...

    https://wpolity...

     

  2. Tak być miało od poczatku. I tak jest.

    Nie masz się czym podniecać.

  3. ... dzieje się, bo wyszło, że Prezes Partii i Państwa przyznał się do błędu a tym samym rację posłowi Łukaszowi Rzepeckiemu (coś mi donoszą, że związanemu z Mastalerkiem wyałtowanym z PiS za zbytnie ujawnianie się z inteligencją i samodzielnym myśleniem, jak przypuszczam).

  4. Ja już wczoraj rano pisałam, że podwyżka paliwowa to wrzuta Jarosława Kaczyńskiego mająca odwócić uwagę od procedowania SN, a przytoczony poseł  niczym but nr 43:

    https://pbs.twi...

     

     

  5. Niestety nie pamiętam który kodowiec podczas demonstracji powiedział: "Oni chcą nam odebrać sądy". Raz mignęło w telewizji.

  6. Tę demontracja są śmieszne, ale problemem nie są demontracja tylko to co PiS robi ze swoim zwycięstwem.

  7. sądzę, że ustąpi gdy minie czas wyznaczony przez sponsorów.

  8. Ja obstawiam gorszy scenariusz, chociaż wcale go nie chcę.

    Nie jest prawdą, że Europa traci Polskę.

    Trzeba uczciwie powiedzieć, że Kaczyński podjął intensywny dialog polityczny z Merkel, uznawał przywództwo Niemiec ale chciał mocniejszej pozycji Polski. W zamian dostał mocne wsparcie Berlina dla ekstremistów i ataki na Polskę.

  9. Wydaje mi sie, że Niemcy jak dotąd nie uruchomili swojej agentury. Tylko w grudniu 2016 próbowali i ktoś nagle mocno nacisnął im hamulec. Ataki na Polske sa niezbyt mocne.

  10. Pytanie: kto rzeczywiście jest tym "Ktosiem" - teoria "wciśniętego hamulca" była głoszona przez St.Michalkiewicza i tego za tego "Ktosia" uważał USA. A skoro tak, to mnie niepokoją umizgi "naszych umiłowanych przywódców" do komunistycznych Chin - to miało uzasadnienie, jak rządziło lewactwo w USA, ale teraz wydaje się to zbrobniczą głupotą - raz, że jest nielojalność wobec "Najważniejszego Sojusznika", dwa, że komunistyczne Chiny budując infrastrukturę transportową w ramach pomocy Tybetowi podbiły go (informacje z audycji Idź Pod Prąd). A do tego dochodzą sprowadzanie oraz plany sprowadzania tanich pracowników ze Wschodu przez "geniusza" Morawieckiego (chyba faktycznego autora "ustawy 25gr") - Ukrainców i Wietnamczyków (pół biedy) oraz Chińczyków. Polecam dzisiejszą audycję https://youtu.b... - dużo niepokojących wniosków dot. postępowiania z kodziarstwem, prawdą o Smoleńsku, ChRL.

  11. knock.out@ Jak już piszemy o niemieckiej "wdzięczności" no to rozwińmy tę myśl. Kaczyński podjął dialog z Merkel, w końcówce Obamy i w przekonaniu, że Hilarzyca od Demokratów osiągnie swój cel. W koncepcji  Demokratów Niemcy nadal miały pozostać leaderem ale nie hegemonem, a nawet parę razy Obama subtelnie pogroził im palcem już po słynnych podsłuchach telefonu AM, Polska z wygraną PiSu w tym scenariuszu miała jedynie  lekko temperować rozbuchane niemieckie ambicje, bo sama Francja już dawno nie dawała rady i pojawił się Brexit. Rozmowy JK - AM rozpoczęły się, bo taka była mądrość etapu i JK nie miał wyjścia, a w międzyczasie pałeczkę przechwycili Republikanie i nastąpiło przedefiniowanie doktryny obowiązującej od ponad 70 lat. Jedynym plusem tego dialogu jest to, że JK  na własnej skórze sprawdził sobie, że za udawaną wylewną serdecznością w relacjach kanclerzycy, zresztą z wieloma politykami, kryje się wyrachowana i bezwzględna baba o twarzy Buddy i naturze skorpiona. Ex kanclerz Kohl dawno ją przejrzał, a SPD właśnie się przekonuje na czym to polega.

  12. No, no, Panie Piotrze. Felieton był parę dni temu i proszę, dzisiaj PIS wycofał projekt ustawy paliwowej... Jestem pod wrażeniem.

  13. Ja jestem pod wrażeniem tego młodego posła PiS.

    Prezes Kaczyński źle zawiązał krawat i wszyscy zamiast mu podpowiedzieć, samii źle zawiązali krawaty żeby Prezes myślał tak trzeba. Tylko jeden młody poseł powiedział kocham Pana Panie Prezesie i program pod którym szliśmy do wyborów, ma Pan Źle zawiązany krawat.

    Tylko jeden działacz PiS wierzy w Kaczyńskiego i jego program?

     

  14. Wiele dzialaczy PiS wyglasza Laudationes, na czesc Prezesa, inni staraja sie glosno podlizywac, co chwila spogladajac w strone J. Kaczynskiego, czy uslyszal ich umizgi! Nalezy sie trzymac slusznej linii, "bic qooorwy i zlodzieji", wtedy oddadza nagrabione, przy pomocy uzdrowionego wymiaru sprawiedliwosci! Tylko z samego kurzu od NAGRABIONEGO samorzady sie pozywia, no i od tego co spadnie ze stolu, bedzie mozna pobudowac drogi lokalne! Ks.Sowa juz to dobrze POliczyl! 

    Dziadek Borowik zwany Prawdziwkiem!

     

  15. Na zdjęciu chyba Krynica Morska w kwietniu. W lecie jest tam cztery razy więcej luda.

  16. Łeba, 2005 - wiem bo tam byłem i się kąpałem - druga fala z lewej strony

    Kolorowa plaża w Łebie w upalny dzień lata...  ;-)

  17. Byłem wszędzie nad morzem, czyli od Ahlbeck do ruskiej granicy. Przez Hel, nieszczęsną Krynicę Morską, itd. Takiego zbitego tłumu jak w Krynicy, nie ma nigdzie. Najlepszy jest odcinek do Kołobrzegu, dalej na wschód już nie warto.

  18. avatar

    Totalniakom pozostaje już tylko jedno. Aż się boję tego napisać, ale gwoli ostrzeżenia muszę zwrócić uwagę na fakt że jeżeli odbędzie się "festiwal" Woodstock to będzie on ostatnią sznasą do sprowokowania rozruchów społecznych w przypadku prowokacji zmuszającej policję do ostrych zachowań.

  19. Kasta sędziowska i jej obrońcy mają teraz przesrane ..Stoją przed przepaścią inni przed murem ,i jak by nie kombinować dupa z tyłu.
    Czeka ich prawdziwa Polska ,a to dla nich najgorszy senny koszmar z czasów IIIRP.

  20. Nic się nie dzieje, a pani komisarz Elżbieta grozi zmniejszeniem funduszy. I tak się zastanawiam...

    Czy aby tak czy siak nie miały być zmniejszone gdyż takie są ogólne regulacje?

    Skoro państwo z PO tak bardzo chcą obalić reżim, czyż nie powinna pani komisarz działać w drugą stronę? Walcząc o więcej pieniedzy i zyskując je - raz, lokalnie PO zyskuje argument, że my europejczycy potrafimi rozmawiać z Unią a PiS nie. Dwa - postawa propaństwowa. Trzy... no nie ma trzy - skoro straszy, ze odbiorą pieniądze to umiejętny PR sprowadzi problem do płaszczyzny - a jednak chcą odebrać 500+. Chyba jednak słabo tam kombinują w tej platformie - oby tak dalej.

  21. bekon - masz rację

    platfusy działają irracjonalnie co świadczy, że całkowicie nie wierzą w odzyskanie władzy w przyszłych wyborach

    jeśli by rzeczywiście PO miała przejąć władzę za 2 lata to w ich interesie jest żeby fundusze dla Polski były jak największe - bo to jest partia aferzystów, cwaniaków i złodziei i mieli by z czego kraść...

    ... a z pustej kasy nie będą mieli takiej możliwości

    oni po prostu już wiedzą że Prawo i Sprawiedliwość bedzie rządziło jeszcze co najmniej dwie kadencje

  22. avatar

    Napisali barany światłem na gmachu sądu "TO JEST NASZ SĄD". Cudny byłe mem z dopiskiem "OSTATECZNY".

  23. Dobre :)

  24. Odpowiem Gimbusikowi na zagadnienie dotyczące  "jakości ustaw". Otóż do jej poprawy prowadzą teoretycznie trzy ścieżki:

    - ogarnięcie się "totalnej opozycji", by przejść do bycia opozycją merytoryczną,

    - rozwinięcie wewnątrz PiS-u merytorycznego sporu, zwiększenie otwartości krytyki pomysłów pochodzących z własnych szeregów. Bardzo dobrym przykładem jest tutaj wycofanie ustawy paliwowej i świetnie, że Prezes do takiego precedensu dopuścił, to ważny sygnał dla posłów PiS,

    -  wprowadzenie do gry 44 posłów ze środowiska Kukiz15 oraz niezależnych, działających ze wsparciem Prezydenta. Prezydent plus 44 posłów są w stanie zablokować bądź znacznie utrudnić proces legislacyjny.

    (44 dodatkowych posłów jest PiS-owi niezbędnych do osiągnięcia większości kwalifikowanej 3/5 głosów w celu odrzucenia prezydenckiego weta)

    Pierwsza ścieżka wydaje się całkowicie nierealna. Jednak kolejne dwie realne i pożyteczne. Gdyby żadna z nich nie była realizowana, PiS faktycznie mógłby zacząć ulegać degeneracji. Miejmy nadzieję, że Prezes Kaczyński do tego nie dopuści.

    Przy okazji warto podkreślić absurd działań opozycji totalnej, która nawet w teorii nie załapuje się na przejście do działań merytorycznych. Z dotychczas wykonywanych realnych posunięć w świecie polskiej polityki można wnosić, że nikt nie traktuje towarzystwa zgromadzonego wokół Michnika, Tuska, Rzeplińskiego i Gersdorf poważnie. Wystarczy spojrzeć na Schetynę, Kopacz czy Petru, żeby się uśmiechnąć. Żenujący, to mało powiedziane.

     

  25. Fr0nd

    Fajny link zamieszczony przez Ciebie wyżej   https://www.you...      zdecydowanie godny polecenia. 

    Marian Kowalski z pastorem Chojeckim to bardzo dobre przykłady możliwości budowania partii konkurencyjnej dla PiS-u, partii polemicznej i sojuszniczej.

    Co do Chin? Podtrzymuję opinię, że w tej fazie warto kontynuować rozmowy z chińskim partnerem. Być może tylko po to, żeby zmobilizować Waszyngton i Londyn do bardziej jednoznacznych decyzji na rzecz Polski, a może wyniknie z tego coś dla Polski pożytecznego, trwałego i mega ciekawego.

     

  26.  

    Ideologiczne podejście do polityki bardzo mi odpowiada, jeżeli takie podejście prezentują osoby uczciwe. A tak odbieram pastora Chojeckiego i Mariana Kowalskiego. Wątek chiński w zamieszczonym linku traktuję bardziej jak dobry chwyt promocyjny - przez wprowadzenie nośnego, kontrowersyjnego wątku - niż wypowiedź w kategoriach polityki realnej. Chiny są na ścieżce transformacyjnej, jedynie przechodzą przez transformację inaczej. Dlatego z Chinami powinniśmy prowadzić bardzo poważną rozmowę. Równolegle do jeszcze poważniejszych rozmów z Prezydentem Trumpem.

     

  27. Nic do Pana nie mam, ale w tym usilnym stręczeniu Polski Chinom przypomina mi Pan jednego z tutejszych komentatorów, Mariana Konarskiego. On też jakiś czas temu usilnie i często stręczył reorientację geopolityczną dla Polski, tu na tym blogu to robił w swoich komentarzach. Proszę zgadnąć w jakim kierunki miała się dokonać ta reorientacja geopolityczna ... Inna sprawa że od jakiegoś czasu chyba zaprzestał - nie widzę tego typu wpisów.  Wie Pan jak w języku potocznym określa się stręczyciela? Alfons się o takim mówi ...

  28. "Stręczenie Chinom" - ok. tylko że spodobał mi się link do vloga pastora Chojeckiego. 

    Zatem rozumiem ich - pana Chojeckiego oraz pana Kowalskiego - podejście ale chwilowo go nie podzielam. Na dole w innym komentarzu omawiam nieco szerzej, dlaczego nie podzielam, mimo że rozumiem i w pełni akceptuję.

    Nie próbuję zakłamywać prawdy o komunistycznych Chinach ani o potwornych zbrodniach partii, która Chinami w dalszym ciągu rządzi. Nie próbuję nikomu swojego poglądu narzucać, po prostu cierpliwie tłumaczę. W skrócie - podejście ludzi uczciwych w Polsce mogą wykorzystać Rosja lub Niemcy w zbrodniczych zamiarach. Na przykład do wykluczenia możliwej bliskiej współpracy polsko-amerykańsko-chińskiej, w celu osłabienia Polski i w celu zmontowania ścisłego sojuszu rosyjsko-niemiecko-chińskiego. 

    Mimo to nie nazwę Pana "stręczycielem". Zakładam bowiem, że jest Pan człowiekiem uczciwym, podobnie jak panowie Chojecki i Kowalski (których vloga zacznę od dzisiaj propagować). Ludzie uczciwi czasami w polityce się mylą.

    pozdrawiam

     

  29. avatar

    Trochę poza głównym nurtem polityki chciałbym poznać opinię moich szanownych kontrowersyjnych odnośnie polityki rządu PiS w sprawach polskiego rolnictwa i przemysłu przetwórczego. Od kilku dni gwałtownie rośnie cena masła i osiągnęła już cenę 6,70 zł za kostkę 200 gr a jednocześnie polscy hodowcy krów są karani za nadprodukcję mleka. Z powodu braku zlewni i zakładów przetwórczych będących w polskich rękach hodowcy krów nie mają żadnych możliwości sprzedaży mleka poza sieć korporacyjną a to powoduje spekulacyjny wzrost cen. Jak długo jeszcze polski rząd będzie tolerował takie praktyki ? I co z podatkiem dla nie polskich sieci handlowych ?

  30. Problem chyba nie jest czysto polski: https://ec.euro...
    Nie podejmuję się interpretacji.

  31. @bekon oczywiscie masz racje, to "nie jest problem czysto polski"! Zniesienie kwot mlecznych, musi POciagnac za soba wzrost cen! Najlepiej dla wszystkich aby ludzie dostawali NORMALNE pensje, i placili NORMALNE ceny, np., tak jak to jest w Sczwajcarii! Lewacko-liberalne gowno z Brukseli mialo POmysla, aby wszyscy w kolchozie mieli pelne brzuszki, bo wtedy nie wyjda na ulice! Dlatego wprowadzili takiego POmysla subwencjonowac 2% pracujacych w rolnictwie, np. W Niemczech, i juz sie Ma spokoj z reszta 98% konsumentow, bo maja karkowke w Realu, za 3€/kg! Ciepla woda tez, yes w kranie! Plebs siedzi sPOkojnie w domu! I o to chodzi!

    Dziadek Borowik zwany Prawdziwkiem!

  32. Zapomnij o podatku dla zagranicznych korporacji i sieci handlowych; PiS za sprawą korposzczura Morawieckiego nadal kultywuje haniebną 30 letnią praktykę że podatki to mają płacić miejscowi a krociowe zyski, bez krzty podatku, zagraniczne firmy wywożą sobie jak chcą i ile chcą. Jeśli ktoś ma wątpliwości niech sobie sprawdzi, że udział procentowy płaconych podatków przez zagraniczne sieci handlowe, w połowie rządów PiS-u, nie wzrósł z poprzednimi latami ani o promil .

  33. Dawno sie tak nie usmialem, czytajac komenty pod biezacym komentarzem politycznym MK! @MarekT uczy "robienia POlityki" @Gimbusika?!?!? Brylujacy na dzisiejszym forum usiluje przekonac PADa ze stoi za nim "sila POlityczna" zlozona z 44 POslow ALTERNATYWY POlitycznej RAZWIEDKI, czyli Kukiz 15! @MarekT obiecuje sobie nawet wiecej, ze PAD i Kukiz15, wraz z innymi stojacymi w ROZKROKU beda blokowac ustawy PiS! Niech sie nie martwi! Konstytucyjna wiekszosc dobra ZMIANA osiagnie, przy nastepnych wyborach, za dwa lata! Co PRAWDA jest JEDNA opcja, (rozpisanie wczesniejszych WYBOROW, i odwolanie sie do suwerena)! Mozna zalozyc ze gdyby rzeczywiscie TW Bolek, TW Radek i wsPOlnik SBka Frasyniuk, zebrali PO milionie zl., (KOSZT dzienne), plus milion protestujacych KAZDY z nich, na prowadzenie majdanu! Jak na razie z 4,5 tys., to nie ciamajdan, tylko CIAMAJDANIK! DZIWNIE rozumuje ten @Marek T jest za ideologia w polityce, zastrzegajac sie jesli to robia ludzie uczciwi, PRAWDZIWE intencje i uczciwosc Polityczna, Kukiz15 POkazal w ostatnim glosowaniu!!! W dodatku  chinskie ciagoty, @MarkaT plus chinska propaganda! 

     

  34. PO pierwsze nic nie zrozumiałeś Borowik z tego, co napisałem wyżej. Ani z tego co napisałem wprost, ani z tego, co delikatnie sugeruję z całą życzliwością zarówno w stosunku do PiS-u, jak i w stosunku do merytorycznej opozcyji dla PiS-u obecnej między innymi tu:

    https://www.you...

    Jesteś Borowik nieprawdopodobnym wręcz głąbem, co konstatuję z autentyczną przykrością, ponieważ jestem życzyliwy ludziom. A ponieważ jesteś "Borowik" głupolem wręcz pomnikowym, kretynem pospolitym - stąd prawdopodobnie Twój zapał w stronę Macierewicza - staraj się ograniczyć swój komentarz. Dla własnego dobra.

     

     

     

  35. Może na wszelki wypadek rozszerzę wyjaśnienie jednego z wątków - "ideologicznego podejścia do polityki".

    Takie zaprezentowali panowie Kowalski i Chojecki omawiając krytycznie dialog polsko - chiński w wydaniu obecnej ekipy rządzącej. Podeszli do zagadnienia ideologicznie, ponieważ idea "uczciwości" przesłoniła im podejście pragmatyczne. Z ich punktu widzenia - jak można być uczciwym i spotykać się równocześnie z ekipą komunistycznych Chin? Z przedstawicielami reżimu, który ma niejedno na sumieniu?

    Z punktu widzenia zwykłej uczciwości - racja. Jednak z punktu widzenia polityki? Tu już bywa różnie. Bardzo często podejście uczciwych wykorzystują nieuczciwi - w tym wypadku Rosja. Ponieważ to dla Rosji ewentualne porozumienie polsko-chińskie jest potencjalnie niezwykle niebezpieczne. Jeszcze gorzej, gdyby zamieniły się takie rozmowy w porozumienie amerykańsko-chińsko-polskie. Wariant sojuszu polsko-rosyjsko-chińskiego absolutnie nie wchodzi w grę, natomiast dla Polski potencjalnie bardzo groźne byłoby porozumienie - choćby chwilowe - chińsko-rosyjsko-niemieckie. Wówczas wpadlibyśmy w śmiertelną pułapkę. 

    Wariantów zatem jest sporo, historia jest procesem, dlatego trzeba rozmawiać, zwłaszcza gdy jest taka wola po stronie chińskiej. Mimo naszei ideowej uczciwości. Amerykanie nigdy nie staliby się mocarstwem, gdyby wybrali podejście ideowej (ideologicznej) uczciwości zamiast pragmatyzmu.

    To tylko jeden z wątków poruszonych przeze mnie wyżej.

     

  36. Juz sie przestraszylem @MarkaT, i "dla wlasnego dobra", bede sie staral "ograniczac swoj komentarz"! Ja "glupol" i "kretyn", wyjasnie @MarkowiT ze niepisany sojusz wraz z OSIA Berlin-Moskwa-Pekin, istnieje de facto, juz kilka lat! To dlatego nastapila ZMIANA geopolityki jesli chodzi o Polske i Ukraine, ze strony USA! Pani Merkel w innym wypadku nie osmielilaby sie wyPOwiadac "ogrodeczkami" sojuszu z USA, Co wlasciwie nastapilo PO jej wizycie w USA! Dowiedziala sie tam o wysokosci rachunku, "za wspaniala opieke i ochrone nad Niemcami od 1945, przez NATO i USA"! W wysokosci od 300-400mld.$! Niemcy MUSZA zdecydowac kto jest ich SOJUSZNIKIEM ?! Nie mozna mowic nie damy wiecej pieniedzy na NATO, a Putinowi gwarantowac kredyty na kolejne Nordstreamy! Dla "wlasnego dobra" uczcie sie "robienia POlityki" tow.@MarkuT, bo siejecie tylko SOWIECKA PrOpagande na porzadnym blogu MK!!!

  37. Istnieją rozmaite analizy aktualnych relacji amerykańsko - chińskich. Zapoznałem się na przykład z taką:

    Duopol_2020_Stan_relacji_amerykansko-chinskich_i_perspektywy_ich_rozwoju.pdf

    Gdzie można znaleźć następujące konkluzje:

    "Uwzględniając fakt, że dolary stanowią 70 proc. rezerw walutowych Chin (obliczanych szacunkowo na 3,2 bln dolarów), a eksport towarów do USA miał w 2010 r. wartość 364 mld dolarów, to wywołanie zapaści gospodarczej Stanów Zjednoczonych miałoby również katastrofalne skutki dla kondycji Chin."

    "Głównym polem współpracy jest wymiana handlowa i możliwości gospodarcze, jakie oferują Chiny. Stopień uzależnienia gospodarki amerykańskiej od Chin jest na tyle wysoki, że utrudnia administracji waszyngtońskiej naciskanie na chiński rząd. Z drugiej strony, USA są na tyle ważnym rynkiem zbytu dla chińskiej produkcji, że obie strony w istocie mają interes w dążeniu do zachowania status quo a nie do konfrontacji. Oba kraje są również skazane na współpracę polityczną ze względu na obecność w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Porozumienie Waszyngtonu z Pekinem jest zatem jednym z warunków rozwiązania wszelkich kwestii problematycznych."

    Podnosisz Borowik:

    "niepisany sojusz wraz z OSIA Berlin-Moskwa-Pekin"

    Gdy tymczasem nawet Moskwa nie wierzy w taki sojusz. Wystarczy sprawdzić analizy strategów Kremla. Berlin zabiega o stosunku bilateralne z Moskwą i Pekinem, ale na razie - miejmy nadzieję - nie pokusi się o montowanie sojuszu. Powstaniu takiego sojuszu należałoby intensywnie przeciwdziałać - z polskiego punktu widzenia patrząc -  wzmacniając dialog z Waszyngtonem i Londynem, ale podejmując też rozmowy z Pekinem. Inicjując zwłaszcza współpracę gospodarczą, o ile będzie dla Polski korzystna. Czyli róbmy dokladnie to, co robią Amerykanie. 

    "ZMIANA geopolityki jesli chodzi o Polske i Ukraine, ze strony USA!"

    Nastąpiła za Obamy i wynikała z amerykańskiego rozczarowania resetem na linii USA - Rosja. Także z sygnałów alarmowych płynących ze strony Niemiec   (mówiąc najkrócej). Było tego na tyle dużo, że dodatkowe sygnały ze strony Chin nie były już potrzebne. Prawdziwe jest to, co zacytowałem wyżej: "obie strony (USA i Chiny) w istocie mają interes w dążeniu do zachowania status quo a nie do konfrontacji."

    "SOWIECKA PrOpaganda"

    znowu Borowik przeginasz. Prawdopodobnie tylko dlatego, że jesteś niewyedukowanym bęcwałem.

    Problemy na linii Waszyngton - Berlin opisałeś dość dobrze ale relacje USA - Chiny bardzo po łebkach. W zarzucaniu innym "sowieckiej propagandy" bardzo mi przypominasz swojego guru, też kretyna -  Macierewicza. Na szczęście Macierewicz układał nam stosunków międzynorodowych nie będzie. Niech się cieszy, że Amerykanie tolerują go (zobaczymy jak długo) na stanowisku ministra MON.

     

  38. Tak na marginesie. Nie ulega żadnej wątpliwości, że ten cały MarekT jest tutaj służbowo. Otwarte pytanie jest tylko jedno -  kim są ci którzy go zatrudniają ... Ale chyba nie jest to zbyt trudne pytanie ...

  39. jesteś jednak olekalkoholek debilem podobnie jak Borowik. Też od Macierewicza?

    Wyjaśnienie:

    Dlaczego Macierewicz?

    Bo mózg spiskowca, bo posługiwanie się na co dzień defamacją i oszczerstwem, bo skrajnie prymitywna metoda propagandy politycznej, bo wieczne poszukiwanie wrogów i wieczne mobilizowanie wokół siebie debili, czyli najgłupszych w danym społeczeństwie i najbardziej zajadłych.

    Oczywiście nie wiem, czy "Borowik" oraz "olekalkoholek" wykonują takie zadania świadomie i z pełnym rozmysłem, odpowiednio wcześniej do tego przygotowani i przeszkoleni. Być może to tylko dwóch durni patentowanych (nie wykluczam że dołączą kolejni) i zwolenników Macierewicza, którzy innych zachowań ani innej formy dyskusji po prostu nie znają. Nie mniej jednak obydwaj przypominają mi Macierewicza.

     

     

  40. Ciebie Marek To kto szkolił? Adam, czy Władek? Taki dokładnie język wybrzmiewał ostatnio z KODerskich schadzek, więc wnioski nasuwają się same...

  41. Na koderskich schadzkach dyskutowali o relacjach polsko - chińskich? Ewentualnie o teoretycznych możliwościach budowania opozycji merytorycznej?

    Borowik i olekalkoholek posługują się chwytami takich, jak Macierewicz i Michnik. To tylko widać.

     

     

  42. Udajesz, czy palisz? GW no mnie obchodzą Twoje dywagacje, mam swoje. Chodzi mi o to, że posługujesz się epitetami Władka i Adama. Nie rób tu syfu. I tyle.

    PS. Przy okazji prośba do innych syfilistów - przybastujcie z wyrażeniami, bo oczy puchną. Słownik polskich przekleństw i bluzgów posiada synonimy o łagodniejszej "aparycji". Przeklinanie publiczne jest wykroczeniem.

     

  43. No właśnie - nie rób tu syfu "Tata z Mamą", zanim nie ogarniesz. Zostawmy przez chwilę na boku Ciebie, olkaalkoholka oraz borowika, ponieważ wasze wypowiedzi nie mają tu najmniejszego znaczenia i faktycznie nie ma co na was trzech zwracać uwagi.

    Przed chwilą wypowiedział się Prezydent wchodząc wyraźnie do akcji i żądając większości 3/5 do glosowania w sprawie członków KRS-u. Dzieje się zatem to, co omawiałem w swoim pierwszym komentarzu pisanym 12 godzin wcześniej. I tak rozumiem sens komentowania na blogu - jako próbę analizowania i przewidywania wydarzeń, jako namysł nad możliwościami dalszego rozwoju sytuacji. To pozwala więcej zrozumieć.

     

  44. Dlaczego tak ostro reaguję na wychowanków Macierewicza?

    Ponieważ bardzo mi przypominają ochroniarzy Borusewicza czy Wałęsy. Tamci byli identycznie przeszkoleni oraz identycznie reagowali w podobnych sytuacjach. Jest problem, to pozbywamy się gościa poprzez oszczerstwo. Wykończyli w ten sposób - Wałęsa i Borusewicz - setki porządnych ludzi. Ta sama ubecka, korowska szkoła (Macierewicz był przecież twórcą KOR-u) przechowała się - zwłaszcza wśród niektórych emerytów poutykanych wcześniej na Zachodzie -   dzisiaj.

    Olekalkocholek i "Borowik".

     

  45. Ciamajdanik albo hamburgerek:)

  46. avatar

    Schettino od miesięcy udowadnia że jest debilem (Petruś udowadniać nie musi), to ostateczny dowód: próbuje poderwać społeczeństwo w środku sezonu urlopowego (!) w imieniu skorumpowanych sędziów (!) w obronie znienawidzonych powszechnie sądów (!). To naprawdę trzeba miec nasr@ne we łbie.