Prześlij dalej:

Panuje fałszywe przekonanie, że jestem wielkim ekspertem od fundacji, to bzdura, w dodatku kompletna. Znam na przestrzał jedną fundację i ta wiedza nie ma żadnego przełożenia na pozostałe podmioty. Oczywiście pewne mechanizmy się powielają, niemniej w każdym takim bycie, który nagle wystrzelił i zdobył sławę, najważniejsze są powiązania i układy, bez tego nie ma pieniędzy i mediów do dyspozycji. Proszę zatem nie traktować niniejszego felietonu, jako głosu eksperta, wręcz przeciwnie, prawie nic o Fundacji Otwarty Dialog nie wiem, ale tym bardziej się wypowiem w jednej kwestii. Nim to nastąpi, zainteresowanych odsyłam do Wojtka Muchy, który też lubi się narażać własnemu środowisku, jeśli słyszy brednie. Mucha zna się na FOD jak mało kto i od Niego możecie się między innymi dowiedzieć, że moje stanowisko w tej sprawie jest głęboko uzasadnione.

Na początek dwie sprawy, żeby uporządkować temat. Nie podejmuję żadnej dyskusji z oszołomami, którzy twierdzą, że w Polsce nie ma fundacji i innych think tanków, które finansuje Putin, Soros, Niemcy. Nie tylko Mucha, ale kilku publicystów wskazywało na konkretne źródła finansowania i to na podstawie ogólno dostępnych sprawozdań. Powszechną wiedzą jest finansowanie Fundacji Batorego przez Sorosa. Ba! Soros ma wykupione akcje Agory i to chyba kończy temat „spisków”. Dotowanie antypolskich, ale też wszystkich antynarodowych organizacji przez lewackich sponsorów i państwa zainteresowane wpływami na terenie innych państw, jest normą i tylko ktoś naprawdę wyjątkowo niemądry podważa wiedzę dostępną od ręki. Podejrzewam, że do tego momentu będzie więcej zgody z postawioną tezą niż wątpliwości, ale… No, właśnie jest jedno generalne „ale”. Co wynika z działalności płatnych fundacyjnych trolli?

Dwie postawy przyjmują analizujący obce wpływy na terenie Polski. Pierwsi podnoszą histerię, że mamy wraży zarząd i przy pomocy tej czy innej grupki opłacanej przez wrogów Polski tracimy suwerenność. Drudzy z kolei twierdzą, bo na tych twierdzeniach zarabiają, że środki płynące z zewnątrz są gwarancją utrzymania w Polsce „liberalnego” modelu demokracji. Nie toleruję zgniłego argumentu, który sprowadza obie strony do jednego wora, jednak żadna ze stron nie ma racji, z tym, że przeciwnicy mieszania się w polskie sprawy są dla Polski nieszkodliwi. FOD i wszystkie inne fundacje nie sprawują w Polsce władzy, gwarantuję to i mogę podpisać każdy cyrograf. Jest całkowicie odwrotnie, jeśli nagle płyną pieniądze do organizacji pozarządowych, to znaczy, że sponsorzy stracili realne wpływy w danym kraju i próbują wywołać sztuczną zadymę. Dokładnie tak się dzieje w tej chwili.

W latach 2007-2015 nie było potrzeby organizować „ruchów obywatelskich” na takim poziomie emocji i agresji, którą widzimy obecnie. Niemcy i Ruscy mieli swój rząd w Polsce, a nie jakąś śmieszną zbieraninę, która urządza komedie na ulicach. Po 2015 roku wszystko się zmieniło i wyrosły jak grzyby po deszczu nowe „ruchy” albo uaktywniły się stare, dotąd pracujące na niszowym odcinku prania mózgów nieboraczkom złowionym w sieci. W takich okolicznościach wypłynęła FOD i zgadzam się, że od razu wyrosła na „głos młodych”, ale nie zgadzam się, że to śmiertelne zagrożenie dla polskiej suwerenności. Pełna kompromitacja jest kwestią czasu. Dokładnie w tym dniu, gdy się okazało, że KOD będzie ratował demokrację sprawdziłem kto za tym stoi i zapowiedziałem, że roku nie wytrzymają. Słowo stało się ciałem. KOD był aktem rozpaczy, FOD to już akt desperacji. Nie ma prawa się utrzymać na topie, nawet jak PiS będzie dalej popełniał głupstwa i wytaczał ciężkie działa przeciw trollom.

Stawiam tę optymistyczną kabałę ciągle na tej samej podstawie. Kadry głupcze! Jak zobaczyłem Kijowskiego i emerytowane peerelowskie towarzystwo, to nie mogłem nie zobaczyć rychłego końca. Tak samo jest z Petru, nowym liderem KOD Łozińskim i tak będzie z Kramkiem. Wystarczy tych ludzi posłuchać, samego Kramka i szanownej małżonki, aby wiedzieć, że nie mamy do czynienia z czymś groźnym. Kto pójdzie za liderem, który twierdzi, że widział film Wajdy o Bolku i wierzy filmowi, a dokumenty go nie interesują? Komedia z błaznem w roli głównej na starcie! Kiszą się ciągle w tej samej beczce śmiechu i nic dziwnego, że trzeba za to płacić, bo nikt normalny za darmo z siebie takiego idioty nie zrobi. Zwalczać należy, ale wystarczy wskazać palcem i pozwolić im mówić, nie ma sensu tracić armatniego prochu na wróble Putina, Sorsa, czy Merkel.

6
14553 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    więc w czym jest ów "myk"??jak w wiadomosciach tvp1 pokazano diagram personalnych zależności..z wieloma ludzmi z FR..i z flagową stocznią MW FR która buduje okręty podwodne o nap.atomowym?zadziwia mnie ta "tolerancja" różnych służb..

    po co to pokazano?????

  2. TVP kłamie...

  3. Bo u przeciętnego odbiorcy informacji wypracowano odruch Pawłowa polegający na tym, że kiedy usłyszy bądź przeczyta "Rosja", "Putin" to automatycznie wyłącza myślenie.

    Zaś tolerancja służb i polityków wynika z tego, ze jeszcze wczoraj z usług takich fundacji korzystały i jutro też będą. 

  4. Może i niegroźna ta puszka Pandory.  Akcja "niech państwo stanie, wyłączmy rząd" wyszła niemrawo.

    Może zabrakło "pstryczka-elektryczka", mimo że Kramek wierzy w film o wielkim elektryku.

     

  5. Jejmosc Anka.

    ;)))   Pozdrawiam.

  6. Off Topic.

    Ostatni tekst A. Sciosa. Warto przeczytac.

    (mam nadzieje, ze MK sie nie pogniewa;)

     

     

  7. Diagnoza rzeczywistości opisana przez Ściosa jest zazwyczaj trafna, bo opiera się na faktach, ale sugerowana przez niego terapia, wywodząca się ze stereotypów czasów minionych, budzi już same wątpliwości.

  8. cytat z https://www.salon24.pl/u/eska/

    "Wczoraj z powodu upału siedziałam w domu i z nudów gapiłam się w telewizor, a tam wysokie autorytety omawiały role niejakiego Kramka (czy jak mu tam) w atakach na władzę.  Głowy gadały i gadały, a w tle nic tylko filmik i Kramek. I tak siedziałam i myślałam sobie  - rany boskie, przecież to jest czyste lewarowanie jakiegoś słupa! Zamiast gostka przymknąć za nawoływanie do obalenia władzy siłą – oni robią z niego jakiegoś guru! Po setnym chyba obejrzeniu tablicy pokazującej jego wpłaty na własną fundację wrzasnęłam – k....., a skąd on ma tę kasę? Czy nikt do cholery tego nie wie??? I zgasiłam telewizor.....

    Jak się chce stosować socjotechnikę, to trzeba mieć lepszych fachowców, szanowna władzo. I tyle."

  9. Hmmm...

    Pozdrawiam... zmb ;)

  10. FOD --> Fundusz Obsługi Darmozjadów z KOD(-;?

    lub

    FOD --> Foreign Object Debris?

    lub

    FOD --> Frakcja Obrony Dukaczewskiego(-;?

  11. Prosze mi pokazac jeszcze JEDNA fundacje poza FOD -em , ktora ma pozwolenie na handel bronia ! Do czego ten biznes moze doprowadzic , lepiej sobie nie wyobrazac, wszak potencjalnych Cibow w totalnej opozycji nie brakuje.

  12. avatar

    Ten idiotyzm był 1000 razy dementowany. Mieli pozwolenie na kamizelki i hełmy, nie broń.

  13. ...i jak słyszałem, wręczali je osobom (w jakimś stopniu) wpływowym, jako prezenty. Po co? Odpowiedź warta tynfa.

  14.   Ja w tego typu dementi nie wierze , zwlaszcza gdy jest powtarzane  1000 razy , gdyz ma to tylko i wylacznie jeden cel - uspokojenie spoleczenstwa . Przyjmijmy jednak , ze jest tak jak pan pisze ale zastanowmy sie po jako cholere im taki geszeft jak  kamizelki i helmy ? Co to ma byc ? Fundacja czy zaopatrzenie oddzialow na froncie?

  15. Mój komentarz jest prosty: funda&menty.

  16. avatar

    Czy Ludmiła to agentka szkolona przez GRU?