Czy to dobry pomysł, że Prezes zaatakował Bieńkowską?

Prześlij dalej:

Pomysł bardzo dobry i jako osobnik upierdliwy od razu jestem w stanie podać co najmniej kilka powodów, dla których tak uważam. W całym tym zgiełku nie sposób dogonić wszystkich wstawek i akcji propagandowych dogorywającego lidera, dogorywającej ekipy. Czym innym się zajmowałem ostatnio, a Prezes jak widać ma swoje priorytety i tak wpadł na rzecz dość oczywistą, jednak przemilczaną. Bieńkowska to najnowszy numer Tuska, który się schował za babskim tatuażem super „minister”, tym samym Donald podrzucił gawiedzi następny hit, następną wunderwaffe. Samo zdemaskowanie zabiegu Tuska, wypaliło jako pierwszy celny strzał Prezesa w żywą tarczę wroga. W przeciwieństwie do Macieja Stuhra, który obwiesił dziećmi polską warownię pod Cedynią, Donald do murów obronnych swojej twierdzy w KPRiM przykuł dojrzałą kobietę, ale jeszcze wszystko przed sopockim wojownikiem, przyjdzie czas na nieletnie, żywe, tarcze. Drugi celny strzał to wyciągnięcie kitu robiącego za klajster sukcesów. Kasę z kredytów potrafi wydać każdy osioł, jednak okazuje się, że takie umiejętności przerastają ministrów z PO i teraz przerosną Elżbietę I z Tatuażem. Przypomnienie o zmarnowanej kasie na kolej, o zmarnowanych inwestycjach drogowych, bardzo szybko obniży entuzjazm. Tusk wykuł sobie na kolenie świeżutki mit, no może i wszystko spieprzone, ale Ministerstwo Rozwoju Regionalnego wydaje skredytowaną kasę na całego. No i co? Prezes znów popsuł zabawę, wyszedł do kamer i zamiast dać się wciągnąć w nowe pyskówki, twardymi danymi pojechał po Elżbiecie, z właściwą sobie szarmancką nutką. Trzeci strzał trafił podwójnie, bo nieważne, jakie reakcje padły w odwecie, tym bardziej, że poza pyskówką na Twitterze i spoconym rzecznikiem MRR, żadnej reakcji nie było, ważne, że nowa gwiazda będzie musiała zrzucić gronostaje i wziąć się za tłumaczenie, a to oznacza, że korona z głowy spadła.

Czwarty strzał ma siłę antycypacji, on jeszcze nie padł i nie trafił, ale huk już się rozniósł. Mega hiper, super gwiazda dotąd miała najłatwiejsze zadanie, niemal zupełnie pozbawione odpowiedzialności, teraz będzie musiała pogodzić kredyt z inwestycją. Nie ma takiej siły, żeby Bieńkowska zachowała swoją pozycję anonimowej „minister” sukcesu, która na boku o tyle przyzwoicie wykonała swoje, że nie było powodu z niej robić Grabarczyka, Muchy, czy Nowaka. Wakacje się skończyły, od środy Bieńkowska odpowiada za dziury w moście, za pierwsze śniegi, za przepełnione pociągi, za bankructwa i łapówki przy budowie autostrad. Gdy się tak dobrze przyjrzeć manewrowi Tuska, bardziej można podejrzewać wsadzanie naiwnej blondynki na minę, niż jakikolwiek projekt marketingowy. Sama Elżbieta przyznaje, że dowiedziała się o awansie tuż po degradacji Nowaka. Brzydko mówiąc ten medialny tatuaż i luźny styl bycia, miał zwyczajnie pozatykać kolejną wielką wyrwę na Platformie. Kaczor prawidłowo odczytał chaotyczne plany i strzelił pierwszą serią, w ostatnią tarczę, która szybko okaże się plastikiem, nie pancerną płytą. Dobra seria. Podoba mi się, równie mocno, że Kaczyński nie dał się wciągnąć w wielkie analizy zdjęć zamieszczonych w „Do Rzeczy”, prawidłowa reakcja, bo każde inne zachowanie znów odwróciłoby się drugim końcem smoleńskiego kija. Kaczyński nawet z pewną ironią i uśmiechem skomentował „sesję zdjęciową” i to zdecydowanie bardziej musiało kopnąć w zadek Tuska, niż patetyczne uniesienie, na które czekał. Sytuacja wywróciła się na lewą stronę, wcześniejsza zasada „nic nie robienia”, na czym bazowała PO licząc na nie niemądre działania PiS, od wielu miesięcy stała się atrybutem Kaczyńskiego.

PiS nie musi wiele robić, PO sama robi za PiS, ale w przeciwieństwie do Tuska Kaczor nie potrafi nic nie robić i dlatego proces degradacji PO przyspiesza. Uciekać od tematów wprowadzanych przez PO i budować własne przekazy dnia, które trafią do mediów. Nic więcej już naprawdę nie trzeba i nawet nie wolno robić. Bieńkowska przy biernej postawie PiS mogłaby gwiazdorzyć przez wiele tygodni, może i miesięcy, a tak będzie się musiała zjeść Snickersa i ostro się gimnastykować od pierwszych dni urzędowania. Prawidłowy ruch polityczny, atakowanie Tuska nie przyniosłoby tak dobrych efektów, jak zdemaskowanie najnowszej, wygrzebanej w ostatniej chwili, zagrywki Tuska. Kwestią czasu pozostaje szczegółowe rozliczanie Bieńkowskiej ze spraw, jakie dotyczą milionów Polaków i które, w przeciwieństwie do brukselskiej biurokracji, da się dostrzec oraz zweryfikować gołym okiem. Połakomiła się Elżbieta na koronę i gronostaje albo nie potrafiła się przeciwstawić Tuskowi, co „odrobinę” przeczy jej asertywności, wykreowanej medialnie. Mało też wiarygodnie, w kontekście propozycji Tuska, brzmi deklaracja Bieńkowskiej, że „z durnymi nie rozmawia”. Prezes bardzo dyplomatycznie przekazał te wszystkie wieści i z dużym prawdopodobieństwem trafił w najczulszy punkt, ostatni jednomasztowiec idzie na dno.

4.68
10859 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. ten facet po jego prawicy był nieźle kumaty w te europejskie klocki. Zaraz po odczytaniu tweeta przez zaprzyjaźnioną telewizję odwinął się garścią informacji, w których upadłość Alpine była na poczesnym miejscu. Poprawił Covekiem i czymś tam jeszcze. Poinformował o środowym proteście polskich podwykonawców. Aż im w butach chlupało:-P To było niezłe posunięcie. Łżemedia aż zawyły: atak Kaczora na najlepszą minister i do tego kobietę. Toż to zdziczenie obyczajów! Kaczor przypomniał też sprawę śp. Grażyny Gęsickiej i chama biłgorajskiego, podając to jako przykład co PO robiło innym kobietom. Zamknął im ich wredne ryje aż miło.

  2. jw.

  3. :)

  4. A gdzie jest zapis video całej konferencji z Kaczorem i europosłem Tomaszem Porębą (bo pewnie to jest ten "nieźle kumaty" gość w europejskie klocki). Na www TVN/TVP Info jest tylko minutowa wypowiedź Kaczora - na http://www.pis.... nie ma - swoją drogę pierwszy raz wszedłem na tę stronę, co chyba źle świadczy o polityce informacyjnej PiS.

    EDIT: ręce opadają - znalazłem nagranie chyba tego, o czym napisał g@llux http://www.yout... (youtube.com konto pisorgpl) - jakość super low definition 240p, nie da się przeczytać slajdów. Zapisy konferencji nie ma na www.pis.tv - wiedział ktoś z Państwa, że taka strona istnieje? BTW konto PiS na TT to https://twitter... - próżno szukać linka na pis.org.pl

  5. o dziadowski sposób informowania ludzi. Nie każdy siedzi cały dzień na dupie i ogląda telewizję. Taka konferencja już powinna być na stronie PiS-u umieszczona. Nie ma żadnego wytłumaczenia.
    Powinni również nagrywać przez 24 godziny na dobę TVPInfo i TVN-24, monitorować i wyłapywać wszystkie kłamstwa, żądając ich sprostowania. Może wtedy bardziej rozgrzani funkcjonariusze medialni uważaliby na słowa. A tak? Sobieniewski łże, Kolęda zmyśla i nic się nie dzieje, a powinni nie wychodzić z sądów i zamieszczać sprostowania.

  6. Po dzisiejszych waidomościach przełączyłam przypadkiem na Historię czy coś i tam leciał Dziennik z 1984 ... Trudno różnice wyłapać ... jedno tylko kolorowsze od drugiego ...

  7. Nie oglądam TV już od wielu lat, ale czasami odwiedzam Mamę i coś popatrzę. TVP jest wzorcowa (do zajrzenia na TVN nie mogę się zmusić) - zdarzyło mi się niedawno obejrzeć zatroskanego tow. Pierwszego Sekretarza, który zatroskanym głosem mówił przez kilka minut o jakichś trudnościach. Potem pokazano zadowolonego z siebie kurdupla wypowiadającego jedno zdanie. Resztę za kurdupla dopowiedział głos zza kadru. Bardzo podobnie to wyglądało 30 lat temu, co pamiętam z autopsji. Żadnych postępów przez ponad ćwierć wieku?? Nic dziwnego, że to dziadostwo jedzie na stratach a ludzie nie chcą płacić abonamentu

  8. Całkowicie się zgadzam z twoim tekstem.Czas odsłonic prawde jak wydano pieniadze na Inowacyhna gospodarke podobno około 70 mld zł gdyz autostrady to oddzielny temat . Zamiesciłem kilka komentarzy na Salonie 24 miedzy innymi przy tekscie Kożmiuka Zmarnowane 94 mld euro nic nie wiedzac o salwie Prezesa .Pan Tusk którego ja nazywam pieszczotliwie Fakirem z racji ,że zahipnotyzowal Polaków w sobote wymachiwal do Polaków plikiem papierow z sloganem inowacyjnej gospodarki.Wszedłem na strone rządową Inowacyjna gospodarka spędziłem tam 2 godz i doznałem szoku jakie to sa tematy i jakie kwoty.Te tematy przystaja do gospodarki i inowacji jak pięść do nosa.Inowacja gospodarczą ma byc np droga do jazdy konnej za 30 mln złotych i tego typu tematy.Podsumowałem koszt tych bzdetów z pierwszej tylko strony i wyszło mi okolo 1mld zł.Tak wiec nie bylo aby zrobic porzadek w przemyśle stoczniowym poprzez reorganizację z dołożeniem zaledwie 600 mln zł .Z ciekawości przejrzałem dane z życiorysu Pani Bieńkowskiej.Jej resume nie nadaje sie na stanowisko urzedniczki jakiegoś działu w administracji.Projekt inowacyjnej gospodarki powinien powstac w zespole ludzi którzy mających sprawdzone osiągniecia ,wizje rozwoju kraju,zaopiniowany przez rady eksperckie w kraju i zagranicy zaś pieniądze kontrolowane przez bank w depozycie z rozliczaniem zakładanych efektów Tak wiec zasłaniajac sie Pani Bieńkowska zrobiono niesamowity przekret który jest już praktycznie trudny do odrobienia i czas aby przyjrzec sie temu.Efekty ekonomiczne tego projektu minimalne zaś efekt spoleczny to 14 % bezrobocie,50 mld w tym roku przekroczony budżet,1 mln młodych Polaków zagranica i dalej wyjeżdżaja , 440 mld zl wzrost zadłużenia w ciągu 6 lat.Gdy to napisałem szerzej na Salonie 24 na temat Pani Bieńkowskiej zaatakowano mnie ,że jestem damskim bokserem co sie sprawdza jaki byl cel wystawienia tej Pani jako Frontwomen.Ciekawskim i Panu polecam obejrzenie tych stron Inowacyjna gospodarka.Oglądając to włosy stoja na glowie i ogarnia człeka pusty śmiech i zapewne tematów do pisania nie zabraknie

  9. avatar

    noooo ,na tym biurku super

  10. Ona powinna z takimi pozami realizować się w porn movies z category MILF (Mature I would Like to Fuck) a nie być ministrem. Epatowanie przez Tuska seksapilem nieco leciwych pań świadczy, że chyba już nic innego lepszego nie jest w stanie zaproponować tzw elektoratowi.