Prześlij dalej:

Dla nikogo, kto zna realia i choć raz był na zapleczu prawicowych mediów nie jest żadną tajemnicą pod kogo się podpiąć, aby przeżyć. Postronni też wiedzą, że istnieją trzy poważne ośrodki medialne, które walczą o wpływy. Ekipa Tomasza Sakiewicza, ekipa braci Karnowskich i ekipa Ojca Dyrektora. Gdzieś tam w tle pałęta się „Do rzeczy”, czyli ludzie środka. Główna walka toczy się o wpływy, kasę i rząd dusz – kolejność wybrałem przypadkowo. Papierkiem lakmusowym tego wszystkiego jest TVP, którą roboczo nazwano Telewizją Narodową. Jeśli ktoś ma życzenie wiedzieć, który ośrodek rządzi musi sprawdzić jacy dziennikarze tworzą szpicę.

Od wielu miesięcy na Woronicza trwa jatka, zwalania się, masowo intryguje, i tak jakoś się złożyło, że za Telewizję Narodową będą odpowiadać trzy osoby: Klaudiusz Pobudzin, Jarosław Olechowski i Ewa Bugała. Cała trójka to absolwenci toruńskiej szkoły medialnej i daj im Boże. Nie odszczekuję ani jednego słowa z pochwał pod adresem głównego serwisu informacyjnego TV Trwam. Polecam każdemu, kto się teraz puka w głowę i nie ma pojęcia o czym piszę. Tylko, że… Co jest fenomenem jako odrębny byt, nijak się nie nadaje do użytku powszechnego. Nie da się, po prostu się nie da, przenieść formy i treści: „Szczęść Boże, prognoza pogody” na media publiczne. Gdybym był strasznie cynicznym manipulatorem, to zrobiłbym dokładnie tyle ile robi Jacek Kurski. Zabetonować telewizję, wybudować wielki „obciach”, żeby ludzie się śmiali, narzekali i zobaczyli jaki Piotrek Kraśko i Tomek Lis są fajni..

W zasadzie nie mam większych pretensji do wyżej wymienionych, tych prawicowych, ale chodzi o coś zupełnie innego niż moje odczucia. Polityka to media, media to polityka i pewne jest, że zaczną się wojny. Jeśli władzę przejmuje jedna ekipa medialna to zacznie się rzeź. Przy takich okazjach zawsze pojawiają się zwyczajowe zapewnienia. Kaczyński wie, co robi i bez jego wiedzy Kurski nie ruszyłby się na krok. Bardzo dobre, bo polityczne, ale nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością. Kurski to stan umysłu, jak „pisze” Internet. On nie dba o nic innego poza własnym tyłkiem. Zgrzeszyłbym śmiertelnie patrząc na konflikt rodzinnym braci Kurskich przez pryzmat tych samych genów. Znam z życia takie sytuacje, które całkowicie przeczą podobnym skrótom, ale tam nie ma wielkiej kasy i władzy. Kurskiego z GW wbrew pozorom wypada uznać za uczciwego marksistę. On nigdy nie zmienił poglądów i środowiska, od zawsze jest funkcjonariuszem Michnika.

„Prawicowego” Jacka Kurskiego można podejrzewać o wiele cnót, ale jednego dziewictwa nikt rozsądny Jackowi nie zarzuci. Czego jak czego, ale wierności to w tym organizmie nie ma. Zdradził wszystkich i wszystko. Zdradził Kaczyńskiego, ZCHN, LPR, Zbigniewa Ziobro, żonę, znów Kaczyńskiego i zdradził TVP razem z całą armią frajerów, która widziała w nim antidotum dla TVN. Dobra zmiana, jak sama nazwa wskazuje musi polegać na jakości. Gdzie jest ta jakość i jak ma na imię? Jacek, czy Jarosław Kurski? Gazeta Wyborcza, czy Telewizja Trwam? Gubię się w tym wszystkim, ale Kurscy odnajdą się na pewno. Mieć dwie strony barykady i robić na tym te same pieniądze, potrafią tylko oni dwaj! Niechby się typ modlił trzy razy dziennie, krzyżem leżał i w worze pokutnym odprawiał skruchę, to nie uwierzę.

Marność, spektakl, propaganda, za pieniądze na umowę menadżerską, a na koniec sianie fermentu, czyli znak firmowy Jacka i Jarosława po jednych pieniądzach. Płakać się chce po tych wszystkich „dogadane z Kaczorem”. Ile ten biedny Prezes może znieść i ogarnąć? Jest dokładnie odwrotnie sami się powołują, odwołują, szantażują, kombinują, układają, żeby ugrać swoje. Każdy karierowicz z prawicowej koterii tak się sprzedaje, ale gorszego od Jacka nie ma, nawet brat Jarosław jest uczciwszy. Pora skończyć z odmienianiem „naszych mediów” przez przypadki, czas najwyższy przerwać głupie nominacje z klucza i wyciągnąć wnioski. Każdy dzień z Jackiem Kurskim w TVP przybliża media narodowe do Gazety Wyborczej, bo w rodzinie nic nie zginie.

6
13680 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. Makaron przyjeżdża na spotkanie z Premierami Austrii Czech i Słowacji, Rumunii i Bułgarii nie dlatego, żeby pokazać pogardę dla Polski. Przyjeżdża dlatego, żeby rozbić grupy interesów które powstają z inicjatywy Polski, na prośbę Makreli. To dla niego pierwszy poważny sprawdzian jako niezależnej kukiełki na stanowisku króla Europy. Próba przekupienia trójkąta Austria-Czechy-Słowacja na stronę Niemiec, i zastraszenia Rumunii i Bułgarii. Dlatego nie przyjedzie do Polski, to byłoby faux pas dyplomatyczne.

    Ale historia znów się powtarza, w 56 imperium planowało interwencję w Polsce i na Węgrzech, po tylu  latach znów grożą Polsce i Węgrom.

    Może Prezes Kaczyński chciałby zastąpić Kurskiego, ale nie widzi nikogo kto potrafi zrobić tv przyciągające widzów?

  2. "nie widzi nikogo ..."

    Wystarczy zatrudnić dobrą agencję HR położoną z dala od Polski ale bez podpowiedzi kogokolwiek z otoczenia Pana Prezesa. Warunki stawiane kandydatom się określa, może to być skład menedżerski polski lub mieszany. W ciągu 1-2 miesięcy można w ten sposób zebrać najlepszy skład w Europie. Taki skład poprowadzi wszystkie kanały TV i radiowe, wprowadzi nowe formaty, zatrudni fascynujących ludzi i rozwinie biznes w bardzo wielu kierunkach. W tym ciekawą publicystykę polityczną. Może się okazać, że w takim składzie inicjującym nie będzie nikogo z Warszawy, nikogo znanego w PiS, ani nikogo znanego w PO. Ale to nie powinno nikogo martwić. Jeżeli nie rząd nie zechce wydawać kasy na międzynarodową agencję HR, niech ogłosi, ile zapłaci za zebranie odpowiedniego składu. Chętnie pomogę.

    Nie istnieje na tym świecie coś takiego, jak "nie widzi nikogo". Ma "nie widzieć", albo stracił wszelkie zasoby wiedzy i inteligencji (w co nie wierzę). Dopóki są pieniądze - a w państwie 40-milionowym są zawsze - wszystko można znaleźć, załatwić, zorganizować i przeprowadzić. Wszystko! W tym najsprawniejszych menedżerów. Dlaczego PiS ma z tym problem, to zupełnie inna sprawa. Prawdopodobnie ma, bo ma mieć, bo może komuś to obiecał, bo taki jest układ, bo odgrywa przed nami teatrzyk nieudolności. Inaczej nie da się tego wytłumaczyć.

     

  3. MarekT  -  absolutnie zgadzam się z Tobą - są do wynajęcia wybitni specjaliści od marketingu politycznego gwarantujacy powodzenie kampani

    dla przykładu  - mało kto wie że w 1995 r  zwycięską kampanie prezydencką  pijaka "magistra"  prowadził Francuz Jacques Séguéla 

    https://pl.wikipedia.org

    a tu o tym troche więcej:   http://colloquium.elsite.eu

     

    oczywiście przy wyborze ważne jest właściwe środowisko i orientacja polityczna takich specjalistów (agencji) - nie mogą to być ludzie lewicy czy nowobolszewii

    być może warto szukać  kogoś z otoczenia Trumpa...?   oni obecnie są najlepsi...

  4. Ludzie... z kim my musimy się zadawać? Z jednej strony bracia Kurscy,  a tv republika lansuje plakacistę o wrażliwości kowadła i zdolnościach trepa ,  który na swoim "dziele" zamienił napis umieszczony nad bramą w Auschwitz "ARBEIT MACHT FREI" ńa "REPARATIONEN MACHEN FREI" i jest sobą zachwycony! Ludzie... gwarancją zdolności i dobrego smaku są kibice Legii - mamy w czym wybierać, są tam kandydaci na prezesów i artyści.

     

     

     

  5. avatar

    Nie czuję się zdradzony, ani tym bardziej frajerem. Swoje zdanie na temat wyboru Kurskiego na prezesa TVP wyraziłem na początku tej prezesury. Nie miałem z tym żadnego problemu, wystarczyło popatrzeć na pierwsze ruchy pana prezesa tvp. Identycznie negatywnie oceniam pana Czabańskiego. Obaj ewidentnie pracują nad tym,żeby było tak, jak było. Mówiąc inaczej, 2 lata poszło się je..ć., a na horyzoncie nikogo nie widać. I choć B Wildsteina nie śmiałbym porównać z Kurskim, to również uważam, że to zła propozycja, chociaż z innych powodów. Prawie 2 lata temu mój komentarz poparła tu jedna lub dwie osoby. Pewnie zostałem uznany za mohera.

  6. Do radia i telewizji publicznej powinna wejść niewielka międzynaorodowa ekipa menedżerów. To muszą być ludzie odlegli od polskiej świrologii pt "wojna folksdojczów z pisowcami". Wystarczy im wyznaczyć cele - na tyle ogólne, na ile Prezes bądź Pani Premier uzna za stosowne. W Nowym Jorku, w LA bądź w Londynie takich jest pełno. W tym Polacy bądź ludzie świetnie mówiący po polsku.

     

  7. zdjęcie braci Kurskich zamieszczone przez Gospodarza powinno stać się symbolem polskiej prowincjonalności i polskiego obciachu.

    Dwóch braci umieszczonych po dwóch stronach potężnej politycznej barykady sztucznie wzniesionej nad Wisłą. Jeden przemawiający od początku na wiecach folksdojczów, drugi występujący od lat w roli głównego oratora pisowców. Obydwaj w niedzielę spotykają się na wspólnym obiedzie. Ci, którzy ich wynajęli mają niezły ubaw testując aż taki brak spostrzegawczości u Polaków.

     

  8. Pozwolę się nie zgodzić z autorem i przedmówcami. Zaznaczam że nie cierpię Kurskiego bo takiego koniunkturalisty, pajaca, bufona, to ze świeczką szukać. Na początku jego prezesury miałem podobne zdanie jak autor ale je zmieniłem. Powiedzcie kto byłby w stanie wyjebać te wszystkie  syfiLisy i inne "gwizdy", po drugie - propaganda ma być właśnie taka jak obecnie. Silenie się na inteligentny przekaz itp. nie działa. Większość obywateli to tępi debile niestety i 80 % naprawdę wierzy w  to co pani w TV powie.  No bo kurwa przykład wyborczej i TVN o czymś świadczy.

    PS. Mam „kolegę” w pracy, w rozmowie wyszło że głosował na ruch palikota, zapytałem dla czego, powiedział że dla jaj. Ja mu odpowiedziałem że skoro popiera pederastię i dorosłych facetów w sukienkach to dobrze o nim nie świadczy… no i  więcej na temat polityki nie rozmawialiśmy. Piszę to dlatego że to właśnie tak wygląda.

     

    A drugi jest jeszcze lepszy, w piątek wódki nie pije a koleżankę (mężatkę) puka aż miło heh. No takie mamy standardy hehe

     

  9. Macron wlasnie rozwala miedzymorze. I to sa wlasciwe problemy. Ale mam nadzieje ze spokojnie do rozegrania oby starczylo checi.

    Co do p. Kurskiego - tu jest ten sam problem co wszedzie - brak kogos kto kierowalby przekazem, kreowal narracje i ksztaltowal trendy. Na razie polityka informacyjna jest reaktywna (i to z duzym opoznieniem - czasami to prawie tydzien - to tak jakby dzisiaj mowic o dinozaurach jako nowosci). Wykonawca moglby byc Kurski czy ktokolwiek - oby umial zarzadzac duza firma.

    Co do p.Wildstaina - przypomnijcie mi bo moge sie mylic czy to aby nie 'Szkot' co do obediencji? Nie zebym tak mowil - po prostu pytam.