Czym się różni Stonoga od Kuźniara? Jakością słomy i marką gumiaków!

Prześlij dalej:

Do czasu opublikowania nowych „taśm”, co z całą pewnością nastąpi, nie ma sensu zajmować się analizowaniem wydarzeń politycznych, które nie mają żadnego znaczenia. Rekonstrukcja rządu przypominała stypę z łapanki, przeplataną kabaretowymi występami Marcinkiewicza u Olejnik. Do czasu, gdy nie pojawi się coś istotnego trzeba się ratować tematami zastępczymi i tak właśnie zrobię. Będę się jednak starał, aby felieton nie robił za zapchajdziurę i to o tyle łatwe zadanie, że wbrew pozorom tytułowe zestawienie jest kluczem do zrozumienia zmodyfikowanej peerelowskiej rzeczywistości. Kuźniar i Stonoga weszli w ostre zwarcie i trzymają się mocno, pomimo tego, że ring wypełniony kisielem niespecjalnie sprzyja klinczom. Kilka stwierdzeni i ripost nawet nieźle się prezentuje, mnie zapadło w pamięci: "na zachodzie to są prawdziwe burdele, w Polsce to syf, Kuźniar do takich chodzi". Degrengolada się rozkręca, chociaż wielokrotnie dobre ciocie dawały dobre rady, żeby nie schodzić do najniższego poziomu, gdzie łatwo umoczyć nogawki w rynsztoku. Z tą zasadą dobrego wychowania nie do końca, a właściwie w ogóle się nie zgadzam. Wychowałem się w prostej robotniczo-chłopskiej czynszówce i przez większość życia obserwowałem, jak sobie dzielne kobiety radziły z pijakami i innymi nygusami. Jedne stawały się ofiarami i miały piekło na ziemi, ale inne brały kawał drąga i waliły na oślep, spuszczając po schodach zachlane niedojdy i nie żałowały sobie w trakcie roboty mocnych słów. Istnieją takie sytuacje życiowe, w których trzeba zejść do poziomu marginesu i prostymi środkami pozbyć się patologii, co też sam wielokrotnie czynię, nie udając dyplomaty. Kuźniar ze Stonogą prowadzą dziwną zadymę, bo pierwszy udaje, że Stonogą nie jest, a drugi jest Stonogą pełną gębą. Pożarli się prowincjonalni trybuni ludowi z kilku powodów, które sprowadzają się do identycznej mentalności i poczucia zagrożenia ze strony konkurencji. Trafił swój na swego i ku uciesze obserwatorów mamy całkiem śmieszne widowisko. Nie mam faworyta i żadnemu Dyzmie nie kibicuję, ale gdybym miał wskazać zwycięzcę to już dziś jest nim Stonoga właściwa.

Pan Jarek Kuźniar robi za medialnego „ą, ę”, kanapka z jajkiem mu śmierdzi, chociaż pół życia podcierał dupę ciętymi gazetami. Uczy Polaków klasy i światowości, ale średnio raz w miesiącu wyłazi mu słoma z butów, jak dozorcy w pegeerowskim osiedlu. Ludzka sympatia siłą rzeczy pójdzie na konto Stonogi, za autentyczność i dosadność w traktowaniu nowobogackiego kabotyna Kuźniara, a to dopiero początek. Pan Jarek starał się ile mógł, żeby zapomnieć o przyzbie i nauczyć się chodzić po salonach i wystarczył prostak rzucający mięsem, żeby cały misterny plan szlag trafił. Odezwały się w Kuźniarze wszystkie atawizmy i po każdej rundzie jest coraz bardziej ośmieszany. Jako medialny wyrobnik nie może sobie pozwolić na używanie języka Stonogi, jednocześnie w obyciu i mentalności jest Stonogą II. Trudno się też doszukać różnic w codziennej robocie umoczonych w kisielu „rycerzy”. Cechy wspólne tych dwóch to: kariera od pucybuta do celebryty, mecenasi stojący za społecznym awansem i długi spłacane wobec środowisk, które reprezentują. Obaj są niewolnikami pociąganymi za sznurki, obaj wykonują zlecenia i wiedzą, że jakakolwiek próba usamodzielnienia skończy się bankructwem. I tak właśnie rodzą się gwiazdy RP III na każdym poziomie i w każdej warstwie społecznej. Czy to burak z krwi i kości, handlujący spawanymi BMW, czy prezenter śniadaniowy z TVN24, ta sama słoma z tych samych gumiaków wyłazi, co najwyżej inne metki wystają. Nie jest też prawdą, że Stonoga właściwa ma jaja, żaden z nich ma takiego charakteru, jak żony pijaków, które wychowały dzieci na ludzi i same nie dały się zaszczuć.

Kuźniar i Stonoga, bez opiekunów są nikim, pyskują niczym gówniarze zza pleców swoich starszych braci i są tam gdzie są tylko dlatego, że biegają po wódkę dla starszych. Chciałbym zobaczyć chojraka Stonogę tuż po odebraniu sms-a: „kończysz się Zbyszek, radź sobie sam”. Miałby identyczną minę, jak Kuźniar, który dostaje od Waltera awans na prezentera pogody w osiedlowej telewizji „Świdnica24”. Swoją drogą obaj mają szanse szybko takie smsy- i komunikaty odebrać. Wzajemne okładanie się tych dwóch buraków, to coś więcej niż magiel i sensacja, to niestety obraz szerokiej patologii, całego systemu awansów społecznych, który karnym i głupim zapewnia splendor, a niepokornym i rozgarniętym piętno nienawistnych nieudaczników. Stonoga ma o tyle łatwiej, że nie musi udawać i bać się utraty wizerunku. Kuźniar zbiera cios za ciosem i nie ma gdzie uciec, sam fakt, że taka gwiazda medialna szarpie się z żulami jest dyskwalifikacją i pewnie dawno byłoby po Jarku, ale kto ma go pognić do Bielawy? Józki, Staszki, Mietki z Piaseczna, Augustowa, czy Szczecinka? Oni też biegali do wychodka za garażami, a dziś są szefami Jarka, bo ściślej sprasowali słomę w adidasach i żarliwiej nosili teczkę za bossami? Polecam gorąco szamotaninę Kuźniara i Stonogi, z której więcej można się dowiedzieć o RP III niż z niejednej sążnistej publicystyki, czy nawet pracy naukowej.

6
23371 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Kuźniar to platformiany wyrobnik znienawidzony przez normalsów a Stonoga to ekspresowy grabarz Kopacz, jej rządu i Platformy. Stonoga zrobił to w takim tempie, że nie stać mnie dzisiaj na dzielenie włosa na czworo, tak się z tego faktu cieszę.

  2. byłoby ekstra.

  3. avatar

    z tego co słychać jest jeszcze 14 tomów akt do poczytania.

  4. .

  5. avatar

    jego dotychczasowa rola jest wystarczającą i zadowala mnie w pełni, dziennikarze 7 lat nie dali rady platformianej szkarlatynie a Stonoga w jedan dzień zrobił z nich obornik, tutaj dowód:

    http://www.se.p...

  6. przez ryjówki aksamitne

  7. avatar

  8. :) Bareja wiecznie żywy.
    https://www.you...

  9. miast zabich udek wdupcza krupnioki i zapija kwasem chlebowym

  10. Ciekawe która pierwsza obuje gumiaki Durczoka.

  11. avatar

  12. Czego nie dotkną zamienia się w gówno. Taka  szczególna odmiana Midasa.

  13. Po prostu mafia, która uwala konkurencję, która powoduje, że "usługi" medyczne są małoodostępne i przez to drogie. I tylko żal, że takie sprawy opisuje NIE (i to IMO się nazywa dziennikarstwo śledcze), a nie "prawicowe tygodniki opinii".

  14. Moralność niczym u Owsiaka

  15. W W-wie, praktycznie w centrum.
    Chłopak dosyć potężnej postury i okładająca go torebką po łbie drobna dziewczyna (może żona).
    Był nawalony jak stodoła, ale ta torebka wyraźnie go utzymywała w pionie i w kierunku do domciu.

  16. Ja dziś rozrywkowo - cyt.: "bo ścislej sprasowali słomę w adidaasach".
    Jest Pan - Panie Piotrze miszczem sarkazmu :D

  17. Gówno Prawdy sprawa jest oczywista, Stonoga to cham, społeczeństwo debile, razem to dziki, agresywny tłum, gotowy zagryźć każdego "normalnego" Polaka.
    Zacząłem czytać artykuł i stwierdzilem, że umknęło mi coś ważnego, co wiedzieć powinienem. Wpisałem więc w googla zapytanie: stonoga kuźniar afera i wyrzuciło mi "Atak fanów Stonogi. Facebook zablokował konto Jarosława Kuźniara". 
    Do czego to doszło? Gazeta, która miała być przewodnikiem Polaków, niosącym w ciemny lud kaganek nowoczesności, kończy jako kronika towarzysko-kryminalno-obyczajowa. Jedna pani, drugiej pani, w maglu naubliżała. Jeden pan na Fb nawrzucał drugiemu panu, wyzwał go od żydków (zgroza!), a kibice tego pana doprowadzili do usunięcia konta na Fb drugiego pana. Wyobrażacie sobie ogrom nieszczęścia, jaki spotkał komsomolca Kuźniara? Nie mieć konta na Fb, to znaczy nie istnieć.

  18. "Fajne" reklamy WOŚP z Owsikiem nadają stacje, Z tymi papierowymi apteczkami z patentem, o których to niegdyś Matko Kurka pisałeś :)

  19. Zachowuje się jak Ojcec Chrzestny z parciem na szkło.

  20. Oni też biegali do wychodka za garażami, a dziś są szefami Jarka, 
    bo ściślej sprasowali słomę w adidasach [...]
    
    A Tuwim to przewidział:
    
    I ty fortuny skurwysynu, 
    gówniarzu uperfumowany,
    Co splendor oraz spleen Londynu
    Nosisz na gębie zakazanej,
    I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
    A srać chodziłeś pod chałupę,
    Ty, wypasiony na Ikacu,
    Całujcie mnie wszyscy w dupę.
    
    Pozdrowienia
    S.
    

  21. "Do czasu, gdy nie pojawi się coś istotnego trzeba się ratować tematami zastępczymi i tak właśnie zrobię" - a co z Owsiakami? Mają już spokój, czy narazie brak materiałów? Sądzę, że temat zastępczy byłby bardzo dobry. Dosyć długo już o nich cicho...

  22. Poszukujesz tematu, pogadaj z Polsatem. Wlasnie ktos przerobil ich Plus Bank na podmiot zainteresowania kilku fajnych instytucji bo wszystkie dane klientow (Pesele, dane kart, transakcje!...) pokazaly sie na rynku chociaz bedac jakby ich nie bylo :). A ze Polsat 'jest zaprzyjazniony' to i nic mu sie nie stanie ale... Ale chyba wlasciciel sygnal zrozumial. Malo ciekawe? Przypominam ze druga 'zaprzyjazniona' w zwiazku z kasa (a raczej jej brakiem) zmnienila wlasciciela... Ktos mebluje nowy wspanialy porzadek medialny... Drobiazg?
    Jakos mi sie wydaje ze Stonoga takze sie komponuje dobrze do tego obrazka. Co to - przypadek?
    Z reszta jak powiedzial jeden Kaplan - nie ma przypadkow - sa tylko Znaki....

  23. Wydaje sie ze jeszcze jedna rzecz przeoczylismy - wlasnie prowadzacy PO zmienili strategie. Bedzie problem z najblizszymi wyborami - oni juz wiedza ze Las Birnanski ruszyl ale oni wiedza jak sobie z tym radzic. Nie jeden las wycieli, nie jeden las spalili. Reszte lasow sprzedadza... 
    Dlatego mowie - szykujmy sie na wczesniejsze (o miesiac?) wybory. Moze przy okazji referendum (chociaz referendum jest im potrzebne jako rozpoznanie bojem i do pobudzenia swojego elektoratu jak i zaprzyjaznionych idiotow. I myslmy zanim powiemy za duzo...

    Jeszcze jedno - bo wazne... akcja liczenia glosow podczas poprzednich wyborow dale efekt psychologiczny. Teraz przestanie dzialac. Nadzor nad lokalami wyborczymi i liczeniem musi zaczac dzialac naprawde...

  24. Szykujmy sie na jesien. Oni sie szykuja...
    A skoro juz jestem przy glosie - ilu z tu piszacych uczestniczylo w wyborach nie tylko w charakterze 'wrzucacza kartki' ale tez w charakterze meza zaufania, obserwatora lub czlonka komisji?
    Gadamy sobie, Kurka walczy a my mu kibicujemy?

    Nie Patrz co Polska moze dac Tobie - zastanow sie co ty mozesz dac Polsce....

  25. Genetycznie Modyfikowani Okurwieńcy.TV  + internet + bolszewickie geny zrobiły z nich w 100% sterowane kukiełki .Kuźniar w TVN24 widząc w kamerze meteo z KOŁOBRZESKIEJ plaży POLSKĄ flagę na maszcie  z ironią mówi  cyt..CO ICH W TYM KOŁBRZEGU WZIEŁO NA PATRIOTYZM....to była rocznica zaślubin z morzem.W Kołobrzegu powinien od każdego mieszkańca dostać po ryju .Ten burak po prostu dusi się w POLSCE powinien jechać na wschód gdzie są jego korzenie bolszewickie -emigracja to szansa!!A  Stonoga -moja babcia o takich kreaturach mówiła ...DOBRZE SIĘ SRA JAK PEŁNA DUPA GÓWNA....