Darmowy elementarz od rzeźników dla świeżego mięsa, czyli europejska rąbanka

Prześlij dalej:

Nie ma takiej ideologii, a wszystkie powtarzają się w cyklach zmieniając jedynie formę, która przetrwałaby próbę czasu. Każde zunifikowanie ludzkich namiętności, pragnień i pomysłów na życie kończy się groteską. Prawidłowość ta dotyczy w równym stopniu zamordyzmu, jak i utopii. Komunizm padł w komediowych okolicznościach przyrody i podobnie skończył ruch hipisowski, gdy opasłe dzieci kwiaty przestały się mieścić w dżinsach od Versace. Taka jest nieuchronna kolej rzeczy i z całą pewnością dzisiejsi 30, 40-latkowie dożyją upadku „idei wspólnotowej”, jeśli tylko ten upadek przeżyją. Zupełnie inaczej wygląda religia, która tym się różni od ideologii, że nie daje się do końca zweryfikować i przez to ośmieszyć. Wiara, że tu na ziemi trzeba przestrzegać religijnych nakazów i zakazów, aby potem w niebie odebrać nagrodę, powoduje, że ludzkie zachowania są w miarę usystematyzowane. Jak jest na ziemi każdy widzi, ale jako jest w niebie tylko można sobie wyobrażać i ta niewiadoma czyni religię potężną. Walka z religią to walka z wiarą w cudowne życie, dlatego rzadko kiedy kończy się ta batalia powodzeniem. Biorąc pod uwagę tylko ten jeden przywołany obraz, złożony z różnic między ideologią i religią, bez najmniejszych problemów można przewiedzieć, a właściwie opisać przyszłość Europy i świata. Oto po jednej stronie mamy powszechne wciskanie do głów błogosławionych „mądrości”, pozostających w absolutnym konflikcie z naturą człowieka. Choćby mężczyźnie wbijać do łba dzień i noc, że spółkowanie z innym mężczyzną jest super inteligentne, nie ma takiej siły, aby pokonać obrzydzenie i dziesiątki innych barier, które wywołują instynktowny bunt mózgu i organizmu.

Tak samo naturalne jest, że każda kobieta lubi sobie ustawić mężczyznę, ale gdy się pali i wali zawsze poszuka silniejszych ramion, żeby to wszystko znów poukładać. Z pełną premedytacją ułożyłem tych kilka prostych zdań, żeby dać szansę każdej ofierze głupoty na zrozumienie rzeczy oczywistej, o której w ostatnich dniach mówią wszyscy, choć większość nie ma pojęcia o czym mówi. Po jednej stronie mamy populację, która żyje według pierwotnych prawideł, jasny podział na role męskie i żeńskie, do tego plemiennie wszczepiona pogarda dla „samic”, które mniej znaczą niż dojna koza, czy tłusty wielbłąd. Ta populacja nie żyje trendami zmiennych ideologii, ale od tysiącleci trzyma się religii, z takim fanatyzmem, że gotowa zabić za każdą krytykę wiary. Nie można powiedzieć, że wszyscy są wojownikami, zabójcami, katami, ale każdy funkcjonuje pod presją religijnych mitów. Dzieci przyglądają się ścinaniu głów, kamienowaniu niewiernych żon, podpalaniu zdrajców, mężowie gwałcą, żony dostają wyroki. O żadnej swobodnej interpretacji rzeczywistości nie może być mowy. Każdy członek plemienia wie, jak ma się zachować, kogo czcić, kogo nienawidzić, a nawet co jeść i jak się ubierać. Przywódcy plemienni nie próbują też ukrywać, co jest ich celem i jakie mają marzenia, cały świat powinien żyć według zasad plemiennych wyznaczonych religią, reszta pod nóż.

Po drugiej stronie widzimy nienaturalne zachowania papierowych zwierzątek, karmionych codzienną dawką utopii, która zakłada, że lew nie czai się na antylopę, ale czeka, aż zostanie zaakceptowany, bo mu strasznie przykro tak leżeć samotnie w trawie. Zakładając najgłupszą z możliwych wersji, że w idealnym świecie lew zacznie zjadać sojowe kotlety, zaś antylopy wprowadzą się do jaskiń i będą dostawały od króla zwierząt śniadanie do łóżka, wypadałoby wziąć poprawkę na naturę i religię. Natura jest taka, że prapradziadek rzucał się do gardeł i jadł ociekające krwią mięso, z kolei religia mówi jasno, że kto trzyma z niewiernymi psami, ten zamiast hurys dostanie jacuzzi w smole. Czy naprawdę warto dłużej dyskutować o czymś, co krowa, zając i robaczek najmniejszy nie tyle pojmuje, ale ma zapisane w naturalnym odruchu obronnym? Zamiast mózgu wystarczą nibynóżki, żeby na widok naturalnego drapieżnika spie…ć, gdzie pieprz rośnie, a kto ma trochę więcej organów i możliwości instynktownie zatrzaskuje drzwi i łapie za broń. W jakiej kondycji intelektualnej i moralnej jest Europa, jak na dłoni pokazują islamscy „uchodźcy”, którzy wchodzą tu z okrzykiem „zetniemy wam łby psy niewierne” i w odpowiedzi słyszą „witamy, czym chata bogata i szanujemy wasze odmienne poglądy”. Czy to się może zakończyć inaczej niż rzezią? Nie, nie może.

6
33498 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

64 (liczba komentarzy)

  1. Z "uchodźcami" jest trochę jak z nomen omen "albańskim wirusem" - nie jestem w stanie ci nic zrobić ze względu na zacofanie technologiczne mojego kraju, dlatego proszę cię usuń ze swojego komputera jakieś istotne dla Ciebie pliki i prześlij mnie dalej - tak samo jest z wyznawcami Allaha, którzy najpierw rozwalili swoje kraje, potem uciekają przed tym bigosem do innego, jak już się oswoją z warunkami, zasiedzą, to zaczynają robić to co najlepiej umieją, wprowadzać swoje własne porządki i rozwalać kolejny kraj - jaki z tego morał, nie wpuszczać, nie zezwalać na tworzenie się gett, bo będziemy jak głupek z dowcipu o albańskim wirusie, który sobie sam kasuje ważne pliki i rozsyła wirusa dalej....Ps. Kalifat północnoniemiecki nie byłby dla nas żadnym konkurentem, społeczeństwom muzułmańskim nigdzie na świecie nie udało się stworzyć sprawnie funkcjonującego państwa, to zapewne immamentna cecha cywilizacji islamu

  2. One bywały sprawne, dopóki miały dyktatora. Problem w tym, że tego się nie da pogodzić z tzw. "demokracją". No, ale ktoś się uparł że wilk ma z kozą w jednym worku siedzieć - i tak ma być.

    Lekcje poglądowe (jak ta z 11 IX 2001) widać nie wystarczą.
    Teraz w imię "solidarności europejskiej" zostaniemy przymuszeni - jeszcze dobrze nie wiadomo do czego.

    Taki klimat.

  3. Przyglądam się dyskusjom na temat migracji ludności tak burzliwych w ostatnich dniach i widzę jedną tendencje.

    Wszyscy skupiają się na skutkach. Nikt nie pyta o przyczyny.

    Nikt nie pyta o to, dlaczego tak się dzieje? Co jest przyczyną tego konfliktu i dlaczego wciąż trwa. To tak jakby lekarz choremu na grypę przepisał chusteczki higieniczne i kazał dużo dmuchać nie wspominając nic o wirusie i potrzebnych lekach.

    Poniżej w kilku punktach postaram się wyjaśnić sytuację na tyle ile jestem w stanie i na ile moja skromna wiedza na to pozwala. A jest bardzo skromna i mogę się mylić.

    Sytuacja na Bliskim wschodzie przed 2011 r.

    - IRAK - po wojnie Irackiej w Iraku funkcjonuje rząd zależny od Stanów Zjednoczonych.

    - KRAJE ZATOKI PRESKIEJ (Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn, Kuwejt) od lat współpracują ze Stanami Zjednoczonymi. Jak silna jest to współpraca widać po cenach ropy w ostatnich latach.

    - TURCJA – od 1952 roku członek NATO. To w Turcji są między innymi bazy NATO powalające na działania wojenne w tym regionie np. na naloty na Syrię.

    - IZRAEL – od lat nazywany jest Szeryfem USA na Bliskim Wschodzie.

    - Pozostają zatem kraje, które w tym regionie stały się areną tzw. Arabskiej Wiosny Ludów tzn. Tunezja, Libia, Syria i Egipt.

    Dwa z tych krajów (LIBIA i SYRIA) do roku 2011 były sprzymierzeńcami Rosji w tym rejonie. To dzięki bazom wojskowym, portom i nawiązanej współpracy Rosja mogła realizować swoje wpływy w tym regionie między innymi zaopatrując i remontując swoje łodzie podwodne oraz zapewniając rynek zbytu dla swojego przemysłu zbrojeniowego.

    Po zabójstwie Mu’ammara al-Kaddafiego i upadku reżimu w LIBII (oraz podpisaniu w tym roku umowy z IRANEM) SYRIA pozostaje jedynym sprzymierzeńcem ROSJI w tym regionie. JEDYNYM!!!

    To o tego sprzymierzeńca toczy się wojna!

    W tym konflikcie nie chodzi o państwo islamskie, Ludzkie Życie ani prawa człowieka.
    To parszywa, wyrachowana i dokładnie przekalkulowana wojna o wpływy w ostatnim bastionie Rosji w tym regionie świata. Dlatego ta wojna nie skończy się do czasu upadku lub wygranej Baszszara al-Asada. Dlatego Rosja coraz bardziej się w tą wojnę angażuje (między innymi wysyłając tam pomoc militarną i doradców).

    Stronami w tym konflikcie nie jest CYWILIZOWANY ŚWIAT kontra ISIS. To Wojna między Rosją i Stanami Zjednoczonymi prowadzona rękami niewinnych ludzi, którzy mieli nieszczęście mieszkać w tym rejonie Świata.

    Teraz proszę spojrzeć na UKRAINĘ i nałożyć ten sam filtr.

    Cel obecnie prowadzonych działań taktycznych: Zniszczyć wpływy oraz bazy Rosji w Syrii, Libii oraz na Ukrainie (Krymie) i „przyduszenie” Rosji.

  4. pisalem o tym rowniez z perspektywy "uchodzcy w wieku poborowym ktory nie chce walczyc za swoj kraj" i ucieka do Europy. Tam nie ma dwoch stron konfliktu a sa 3 lub 4 w kazdym z krajow: w Iraku, Libii i w Syrii. Syria to Assad + Rosja vs Rebelia + NATO vs ISIS. W tym problem ze KTOS MUSI zdobyc przewage i zaczac wygrywac. Ale w sytuacji gdy jest to wojna w wplywy pomiedzy krajami sojuszu (kazdy realizuje jakies swoje interesy)  a Rosja, to bedzie sie ta rana dlugo paprac i o uzdrowieniu nie ma mowy. Ci mlodzi ludzie to rozumieja i wieja: uciekaja przed poborem do armii Assada lub wcieleniem w szeregi ISIS albo przed obiema opcjami na raz. Do tego niektorzy walczyli po stronie Rebeliantow wiec maja nagrabione u obu stron. A wiekszosc kobiet i dzieci siedzi w obozach w Turcji.

  5. avatar

    Zgodzę się, ale między to znaczy  między takimi a i innymi Żydami (+afiliowane).  Stąd mnie się niezbyt zgadza.  Mam z tematem  pewien problem, znaczy się. Porcja c2h5oh  nie wystarcza by zgrekować :)
    Argument, że chodzi o rodzinę zostanie raczej odrzucony :) No chyba, że jesteśmy na końcowym etapie ewolucji(?) :)

  6. avatar

     "Polityką jaką bym zarekomendował jest polityka jaką przyjął Ronald Reagan wobec Iranu i Iraku. Finansował obie strony by ze sobą walczyły a nie walczyły z nami. Było to cyniczne, z pewnością niemoralne, ale działało. I to jest najważniejsza sprawa, Stany Zjednoczone nie mogą okupować Eurazji.  W momencie gdy pierwsze oddziały wylądują na ziemi demograficzna różnica powoduje, że nie mamy przewagi liczebnej. Możemy pokonać armię, jednak nie mogliśmy okupować Iraku. Pomysł, że 130 tysięcy ludzi będzie w stanie okupować kraj posiadający 25 milionów obywateli… stosunek policjantów do obywateli w Nowym Jorku jest wyższy od tego jaki mieliśmy w Iraku.

    Więc nie mamy możliwości okupacji ale mamy możliwość by po pierwsze wspierać różne zwaśnione siły by koncentrowały się na sobie, dawać polityczne wsparcie, pewne ekonomiczne wsparcie, wojskowe wsparcie, doradców.

    I ekstremalnie to co zrobiliśmy w Wietnamie, Iraku i Afganistanie- miękki atak- miękki atak ma na celu nie pokonanie wroga ale by wytrącić go z równowagi. To co zrobiliśmy w każdej z tych wojen, np. w Afganistanie, to wytrąciliśmy Al-Kaidę z równowagi.

    Naszym problemem jest to, ponieważ jesteśmy młodzi i głupi, to po wytrąceniu ich z równowagi zamiast powiedzieć, że misja wykonana, wracajmy do domu, powiedzieliśmy "to było łatwe", zbudujmy tam demokrację. To był moment demencji. Tym samym odpowiedzią jest to, że USA nie może trwale interweniować w Eurazji. Musi robić to selektywnie i bardzo rzadko. W momentach ekstremalnych." 

  7. Zbyt jednostronne widzenie polityki. Tych grających na arabskim chaosie jest więcej. Gdy USA robiły porządek z Saddamem w Kuwejcie George Bush senior powstrzymał Normana Schwarzkopfa przed uderzeniem na Bagdad, chociaż mógł wtedy rozbić iracką armię i przejąć kontrolę nad Irakiem. Roztropnie pozostawił Saddama wiedząc, że stanowi on część szerszej układanki, w której Irak był czynnikiem stabilizującym Iran i innych lokalnych zamordystów. Nie wiem co lub kto kazał Bushowi juniorowi tę układankę rozwalić. Stawiałbym na Izrael i bezpośrednią przyczynę zamach terrorystyczny na USA 11 września. Wreszcie komu jak nie Izraelowi może zależeć na zantagonizowaniu Europy ze światem arabskim, wszak wtedy Izrael nie pozostanie sam, w ideale politycznym tegoż byłoby żeby Europa przejęła na siebie ciężar konfliktu z ekstremistami otaczającymi jak morze izraelską wysepkę. Rosja w istocie również ma w tym bliskowschodnim zamęcie swoją pieczeń. Bazy w rejonie Morza Śródziemnego oraz destabilizację Europy przez agresywną imigrację z krajów arabskich, napływ terrorystów do państw europejskich czyniący je politycznie słabszymi, rozniesie europejską jedność, co w konsekwencji da Rosji pole do popisu w realizacji swoich celów w Europie Środkowej, w państwach bałtyckich i na Ukrainie. Problem arabski ma być problemem świata w zamyśle planistów z Tel Awiwu i powoli problemem świata się staje. 

  8. ale ja patrzylem na sprawy z samego dolu z perspektywy "uchodzcy w wieku poborowym". Wieja z tamtych rejonow bedac z roznych krajow i stojac po roznych stronach, wyznajac rozny islam, na pewno sa wsord nich terrorysci i ludzie ktorzy walczyli i/lub przeszli szkolenie wojskowe. Jezeli juz tutaj sa to nalezy ich policzyc, spisac, sprawdzic, posegregowac, rozlokowac, PILNOWAC i w razie lamania prawa deportowac a na pewno z czasem gdy sytuacja ulegnie zmianie na lepsza odeslac do kraju z ktorego przybyli. Nie mozna zamknac ich w gettach i pozwolic im, zeby polaczyl ich islam i jezyk arabski.A  Europejska jednosc juz wisi na wlosku. Co do swiata nalezy sie zdecydowac kto jest "mniejszym zlem" i pozwolic mu wygrac. Najwiekszym zagrozeniem wydaje sie byc ISIS. Wszyscy deklaruja zwalczanie tzw. Panstwa Islamskiego (nawet w informowaniu zaszla zmiana: w informacjach BBC juz mowia i pisza "tak zwane Panstwo Islamskie"). Teraz najwieksza przeszkoda jest konflikt Rosja - USA. Widac jak szeroki ma zasieg po sytuacji w Polsce: kto nam tak namieszal na scenie politycznej  i prawdopodobnie "wymienia rzad"? Kelnerzy od tasm? To raczej nie jest wewnetrza walka pomiedzy niebieska a zielona bezpieka tylko i wylacznie. Tutaj dzialaja czynniki zewnetrzne. USA podsluchiwalo Merkel i Hollanda - ktorzy sie dogadali z Putinem. Musza miec jakas placowke w Europie jesli chca szachowac Rosje. Padlo na Polske tym razem. Tak mysle.

  9. avatar

    Dlatego trzeba edukować i mówić jak jest.

    Czy ktoś  sobie  wyobraża w polskiej  korpo, że  pracownicy  innej wiary  ''wywalczają ' sobie  prawo  do  2- 3 modlitw w czasie  pracy  załóżmy  45 minut  i znikają  w pokoju w którym  nie wolno im przeszkadzać......w czasie  modlitw.....

  10. Oni nie wybieraja sie do Polski a na pewno nie do pracy a jesli nawet to nie w korpo! Nie fantazjuj. Co do przerw na modlitwe to jesli wogole beda pracowac (pytani jest wiele: czy im na to pozwoli status uchodzcy czy tez za nimi poplynie unijna kasa i pracowac nie beda musieli oraz czy znajda prace z ktorej beda sie mogli utrzymac) to wystarczy jedna 15 minutowa. Zobaczymy jakich uchodzcow dostaniemy przesianych przez niemieckie sito: tych z najslabszymi papierami, nie wiadomo kogo, bez wyksztalcenia?

  11. avatar

    Macieju  Nie fantazjuje

    Moja  korpo się  do Polski  przeniosła  - w Polsce jest  sporo korporacji.. a Polacy  to bardzo dobrzy pracownicy za znacznie  niższą pensje.

    W korporacjach standardy  są  międzynarodowe obowiązujące tak samo we wszystkich  krajach ( takie  państwo w państwie )   w tym  min.  poszanowanie innych wyznan  itp.  pracując  podpisujesz   glejt  ktory  do poszanowania korporacyjnych standardow cię  zobowiązuje. I często  język używany to angielski).

    Również istnieje wymiana pracownikow na kontraktach lub realizujacych projekty - zakładać nie możesz, że się nie trafią....  prędzej czy później  tak sie stanie skoro właśnie  zalewają  Europe.

  12. a i to w drugim lub trzecim pokoleniu. Jak na razie uciekaja ludzie mlodzi glownie mezczyzni w wieku poborowym. Jakie maja wyksztalcenie? Czy zdazyli sie wykstalcic? Czy ich dyplomy beda uznawane? Spoko spoko pracy w twojej korpo raczej ci nie zabiora. Nie w tym problem a raczej w tym, ze jedynym co ich laczy na obcej ziemi niewiernych jest "religia pokoju".

  13. avatar

    ''Moja ''   korpo  jest w Polsce  a ja  mieszkam  za granicą - nie kalkulowało mi się  robić to samo i jeszcze wiecej  za 3 razy  mniej ...

    pozdrawiam

  14. avatar

    że korpo się zgodzi na modły po 45 minut, 
    Lecz gdyby chodziło o Ojcze nasz, to rzecz jasna nie,

  15. Czy ktos probowal wynegocjowac przerwe na rozaniec? Pytam serio. W islamie rowniez mozna modlic sie glosem wewnetrznym ze sie tak wyraze, bez przerw i dywanika. W jednej z fabryk w ktorej pracowalem kierownictwo nocnej zmiany nie zgodzilo sie na modlitwe ardumentujac to tym, ze jest to nocna zmiana a modly maja byc w dzien do wieczora. Panowie wzieli nozyki do papieru i sie pokaleczyli na znak protestu (niegroznie) i zaczely sie raporty w ksiazce wypadkow, oczywiscie trzeba bylo im udzielic pierwszej pomocy (co jest normalne) i ich zawiesc do szpitala, sprawa powazna a do tego na tle religijnym. Ta grupa byla z roznych krajow a polaczyl ich islam ale ze byli pracownikami tymczasowymi, to nie zamowiono ich ponownie z agencji. Jednakze pozwolenie na modlitwe wprowadzono bardziej dla swietego spokoju.

  16. avatar

    Macieju 
    to się  nazywa  wymuszenie albo  szantaż   a bracia  w wierze  sobie  zawsze  pomogą  niezaleznie  skąd  pochodzą. - widzisz nawet  u Ciebie  w pracy  się ugieli....
    na zachodzie  za wypadki w pracy pracownik  uzyskuje  duze  odszkodowanie więc  pracodawcy  trzęsa  galotami  aby  się  nic  nie  stało .....
    Islam  to religia  expansywna....

  17. avatar

    Anioł Pański, O 12:00 

  18. avatar

    Lukrecja

    Dokładnie tak...

    póki co brzmi jak science fiction i extremum  no ale czas najwyższy wiedzieć co się może zdarzyć...
    No i czas pomysleć o odbudowie wiary katolickiej w narodzie   :)

  19. avatar

    "W Paryżu dzieci nie grymaszą" (ponieważ zagadnienie niegrymaszenia zawsze mnie zywo interesuje). Było napisane przez Amerykanę pochodzenia żydowskiego, która mieszkała w e Francji i posłała dziecko do przedszkola. Można było tam sobie zażyczyć, żeby dziecko z przyczyn religijnych nie dostawało wieprzowiny. Kuchnia przedszkolna sie tego w zasadzie trzymała. Ciekawe, jak by kuchnia zareagowała na wskazówkę, że w piatki nie należy podawać mięsa. Może ktoś jest stamtąd i wie ?

  20. ale prawie na pewno jest opcja wegetarianska wiec mozna nie jesc miesa rowniez i w piatek

  21. avatar

    katolicki niejaki przy okazji, zaproponuj to żydowi czy muzułmaninowi.
    Dziecko ma jeść mięso ww wszystkie dni tygodnia poza piątkiem. Taki fundamentalizm 

  22. to co zażyczy sobie rodzic (w kwesti żywienia oczywiście) jest święte. Będą dla takiego dziecka nawet przygotowywać osobny posiłek. Nie można jedynie dobitnie podkreślać, że to kwestia wiary nam to nakazuje. Szkoły są katolickie tylko z nazwy, nie zobaczysz w nich krzyża i uczą się w nich dzieci nawet muzułmańskie:) po prostu w dalszym ciągu mają opinię dobrych placowek.

  23. avatar

    jeszcze tylko jedno pytanie : czy nie można podkreślać, że chodzi o wiarę katolicką, czy wszystkie?

  24. w szkolach panstwowych David Cameron cytowany w Polsce z entuzjazmem ze wzgledu na wypowiedz o chrzescijanskim fundamencie Europy i Wielkiej Brytanii jednoczescie wobec narastajacego zagrozenia opanowania szkol w niektorych rejonach kraju przez wyznawcow islamu a jak to sie tutaj mowi ekstremistow islamskich wprowadzil (jego rzad) zakaz nauczania kreacjonizmu jako niezgodnego z najnowszymi osiagnieciami nauki. W ten sposob nie mozna np. domagac sie zwolnienia dziecka z lekcji biologii a wprowadzenia w to miejsce zajec z religii. Oberwalo sie wszystkim religiom po rowno ale rowniez pozbawilo to muzulmanow mozliwosci agresywnej ekspansji. Jest przedmiot religioznastwo nauczajacy o roznych religiach. Sa szkoly katolickie i tam jest modlitwa i wisza krzyze i sa szkoly prywatne.

  25. laicyzacja jest straszna. Nie jest ważne czy jesteś katolikiem, czy innej wiary. Nie wolno nikomu tego uzewnętrzniać i tyle. Na szczęście połowę roku spędzam w Polsce i nie muszę się tak ukrywać:)

  26. Tam gdzie jedni widza "laicyzacje" inni widza rozdzial "panstwa od kosciola" a jeszcze inni "swobode wyznania" jeszce inni "neutralnosc swiatopogladowa". Ja widze raczej te ostatnia w tym co wprowadzil Cameron blokujac ekspansje islamu w szkolach. Masz wybor: szkola katolicka lub swiecka. Mowimy o podstawowkach i gimnazjach. O islamskich szkolach jeszcze nie slyszalem. Generalnie nikt nikogo nie przesladuje ze wzgledu na wiare w UK (pomijam Irlandie Polnocna). Raczej nie ma problemu z uzewnetrznianiem swoich przekonan. LAICYZACJA to w duzej czesci jest problem braku wiary lub slabej wiary lub utraty wiary. Wiara nie moze byc narzucona poprzez instytucje panstwa oraz nie moze byc przez panstwo zwalczana (o ile nie jest dzihdem). Takie jest moje osobiste zdanie. Tutaj jest ogromne zadanie do wykonania dla Kosciola. O ile katolicy czy tez protestanci nie maja z tym problemu tzn. z powodzeniem funkcjonuja w panstwie neutralnym swiatopogladowo i gwarantujacym wolnosc wyznania to islam zwalcza wszystko dookola. To nie Europa czy tez swiat dazy do wojny religijnej tylko wojujacy islam. Taka roznica.

  27. To w sumie proste. Tylko ludzie jacyś tacy niekumaci...
    "Ktoś, kto nie rozumie, że siła islamu, siła fanatycznego dżihadu, to największe ze wszystkich zagrożeń, jakim cywilizacja chrześcijańska będzie musiała stawić czoło w wieku XXI - ten nic nie rozumie!" (Waldemar Łysiak, 1995)

    Pzdr.

  28. avatar

    Nieżyjąca już słynna włoska dziennikarka Oriana Fallaci przestrzegała przed islamem i nie miała żadnych złudzeń co do jego destrukcyjnego oddziaływania na Europę. Według jej diagnozy lewactwo rządzące naszym kontynentem prowadziło europejską cywilizację do totalnego upadku. Fallaci nie widziała żadnych szans na konstruktywny dialog z islamem, bo islam żadnego dialogu nie chce. Wyznawcy Allaha nie szanują naszej religii ani naszych norm. Uważają nas za zwierzęta, które można bezkarnie mordować. Fallaci zauważała jak islam wpełza w nasze życie i tak o tym pisała: "Kryje się za tym Europa bankierów, którzy wynaleźli farsę Unii Europejskiej, papieży, którzy wynaleźli bajkę ekumenizmu, wichrzycieli, którzy wynaleźli łgarstwo pacyfizmu, hipokrytów, którzy wynaleźli oszustwo humanitaryzmu. Europa sprzedająca się jak dziwka sułtanom, kalifom, wezyrom, najemnikom nowego Imperium Osmańskiego. A więc Eurabia". Oriana Fallaci wskazywała na determinację islamskiej wojny demograficznej i konkludowała: "Wystarczy im nasza słabość i ich płodność". Zapytywała też swoich czytelników: "Czy to tolerancja może nas uratować?" 
    Moim zdaniem absolutnie nie. Fallaci ostrzegała ponad dekadę temu. Gdyby żyła, mogłaby z gorzką satysfakcją powiedzieć :"A nie mówiłam! Ale nikt mnie nie chciał słuchać".

  29. avatar

  30. "Behead those who say Islam is violent"
    i wszystko na ten temat

  31. "cały świat powinien żyć według zasad plemiennych wyznaczonych religią, reszta pod nóż".

    I to:

    "W jakiej kondycji intelektualnej i moralnej jest Europa, jak na dłoni pokazują islamscy „uchodźcy”, którzy wchodzą tu z okrzykiem „zetniemy wam łby psy niewierne” i w odpowiedzi słyszą „witamy, czym chata bogata i szanujemy wasze odmienne poglądy”.

  32. Islamscy uciekinierzy to patrząc rozsądnie banda pasożytów i darmozjadów. Dlaczego? Otóż w sytuacji zagrożenie swego kraju większość obywateli chwyciła by za broń w jego obronie, aby dla swej najbliższej rodziny, dla przyjaciół i dla rodaków wywalczyć i zbudować taki kraj o jakim się marzy. Tymczasem kraj się sypie, a przeciętny islamista ucieka z niego, zamiast go bronić, by wygodnie żyć za zasiłki wypłacane w Niemczech, Szwecji, UKeju. A gdy zajdzie konieczność odpłacenia za udzieloną pomoc to wypnie dupę i poleci szukać innego kraju, gdzie nie będzie prześladowany na tle religijnym. A dokąd to wszystko zmierza? Każdy fanatyzm prowadzi do wojny, a fanatycznie wyznawana religia szczególnie. Niezależnie od tego czy będzie to prawosławie, katolicyzm czy islam w pierwszej kolejności jest to fanatyzm.

  33. jak "islamski uciekinier" tam skad oni pochodza. Uciekaja z roznych krajow z roznych powodow. Z Iraku bo po "wprowadzeniu tam demokracji" trwa wojna domowa + wojna z ISIS. Mamy wiec 3 strony konfliktu. W Syrii rowniez mamy 3 strony konfliktu: ISIS i Assada ale i rebelie. Te trzy strony sie zwalczaja wzajemnie. W Libii jest chyba najspokojniej bo walcza (chyba) tylko 2 strony: a wala tam wlasnie sprawdzilem mamy 4 strony konfliktu w tym ISIS. Uciekaja z Erytrei, Nigerii, Somalii, Afganistanu a nawet z Serbii korzystajac z okazji (przylaczaja sie do uciekinierow maszerujacych przez ich kraj). Wejzmy taka Syrie: chcesz "walczyc w obronie kraju" to przed kim? ISIS czy Assadem? A moze przeciwko Rebeliantom? Ale po czyjej stronie? Jesli zadna nie uzyskuje przewagi. Dopiero w Europie tych luzi jednoczy religia i to jest ich jedno spoiwo: jezyk arabski i religia. Ale to nadal sa uciekinierzy z roznych panstw, roznych narodow, roznych grup etnicznych i roznych powodow. Trzeba ich zaczac SEGREGOWAC. I postepowac wg zasady dziel i rzadz. Tak zeby nie polaczyl ich ekstremizm islamski. No i zamknac granice zewnetrzne UE. I rozwiazywac problem u nich na miejscu. Militarnie.

  34. wróg u bram a kobiety przy władzy. Pani premier RP powiedziała (cytuję z pamięci) : "przede wszystkim trzeba chronić własne dzieci, zarygluję się w domu i będę cicho, może nie zauważą?". Może oszczędzą (młode rozpłodowe kobiety) zabijając tylko mężczyzn (gejów, lesbijki i starych też) z dzieci oszczędzają dziewczynki. Tak zawsze zwycięzcy robili.

     

    Kobiety (z natury) potrzebują bezpieczeństwa, jeśli nie znajdą go u swoich mężczyzn to zaakceptują wrogów. Tak to jest panowie,bez złudzeń. Formować Armię Krajową (tylko mężczyźni) i do boju. Lepiej zginąć w walce niż dać się zarżnąć jak barany. Nic innego nie pozostaje chyba, że zdrada i przejście na islam

  35. avatar

  36. avatar

    Kontener z pomoca humanitarna dla “uchodzcow”
    https://www.you...

  37. jakby na pierwszy rzut oka wyglądało. Przygniatająca większość Europejczyków miejsce Arabaów widzi w Arabii.
    Stała się rzecz straszna! "Gówno prawda" zamknęła możliwość komentowania pod tekstami o "uchodźcach". Po raz pierwszy odkąd istnieje! Jechali po Smoleńsku, Kaczorach, tresowali tych swoich papuasów lemingów, aż tu nagle sruuuuu i cały wysiłek jak psu w dupe:-)))
    Pan wicenaczelny Kurski kropnął na SG "Gówno prawdy" tekst pot. "WSTYD !" Aj waj giewałt, plują jadem, strzykają żółcią, a przecież mieli ich przyjmować chlebem, solą i baraniną, aj waj niedobrze, niedobrze.
    Podobne nastroje są w całej Europie, jedno słowo nie tak, jakiś zamordowany miejscowy i ludziom puszczą nerwy.

  38. GW uwierzyła Lizowi, że ludzie nie są tak głupi jak im się wydaje, są jeszcze głupsi - to tak w ramach dygresji :)
    Natomiast co do tej porażki dydaktycznej GW, michnikom wydawało się, że mogą za pstryknięciem palca przesterować ludzkie umysły. Faktycznie, dość długo osiągali sukcesy w paru dziedzinach, ale ten pozytywny wynik uzyskiwali dzięki żelaznej konsekwencji narracyjnej, w przypadku islamu tej konsekwencji narracyjnej nie zastosowano wcześniej, po prostu nie dało się ze względów od nich niezależnych. Ciężko przekonywać obecnie ludzi do empatii dla islamistów, gdy wcześniej zmuszeni byli dawać newsy o ściętych łbach czy np. burzeniu zabytków, do tego jeszcze robią to w sposób toporny czyli wyzywając i pohukując. Zapomnieli też, ludziska posiadają jednak net, a był też i czas gdzie gromadnie podrózowali po Egiptach i innych egzotykach, czy chociażby po multikultowej Europie, krótko pisząc stosunek do imigrantów "syryjskich" to całkowita porażka dydaktyczna GW tak jak zresztą Powstanie Warszawskie.

  39. Dwie blondynki uciekają przed lwem ,jedna z nich kilka razy rzuca piaskiem w stronę lwa .Na drodze ucieczki na szczęście stoi drzewo na które wchodzi jedna blondynka a druga stoi  pod drzewem -wchodź na drzewo bo cie lew zje ! a ona na to JA ŻEM PIASKIEM NIE SYPAŁA !!!  Ci nawiedzeni lewacy ,nowoczesne ,tolerancyjne matoły czekają jak ta blondynka .I niech se kurwa czekają ale beze mnie .Dzięki imigrantom PO  będzie miało 15% bo nawet lemingi boją się jak cholera .W tym przypadku   działa instynkt a nie ROZUM żeby było jasne!!
    ORBAN chce wprowadzić stan wyątkowy -Ten to ma jaja !!

  40. avatar

    Ja już czas jakiś głoszę hasło: "Orban na premiera Polski" Jak nie Orban, to może jakiś inny polityk węgierski z jajami:-) Pewnie byśmy się nie zawiedli; mamy przecież dobre doświadczenia z Madziarami, że wspomnę chociażby królową Jadwigę i króla Stefana Batorego.

  41. Młody Syryjczyk ma wybór - albo wezmą go do armii Bashara El'Assada (czy jak to tam się pisze) i zginie w walce z Państwem Islamskim (najpewniej utną mu głowę), albo rodzina się postara zebrać pieniądze na przemycenie go (np. do Europy).
    W Europie Arab ma Kebaba i święty spokój, aż przyjdzie do niego dwóch brodatych, sugestywnych jegomości i powiedzą: bracie, nie widzieliśmy cię w meczecie, a może ty nie wiesz, gdzie jest meczet? I jeżeli nie on, to jego dzieci zostaną już zindoktynowane i zostaną dżihadystami, przed którymi uciekał ich ojciec - OK, może coś pomieszałem, ale mniej więcej coś takiego mówił Franciszek Bocheński - orientalista, znawca problematyki islamu i terroryzmu:
    http://www.radiownet.pl/publikacje/poranek-10-wrzesnia-2015
    Link bezpośredni do nagrania audycji: http://radiownet.pl/system//post/media_posts/attachments/188355/converted/20150910-poranek-03.mp3

  42. avatar

    Dlaczego zdanie z oczywistości prawdopodobnie błędne jest? Czas start.
    Hint:
    jesteś biedakiem w biednym kraju, fakt ten formatuje rozum. Od-formatuj.

  43. Bo za "przemycenie" placi nie rodzina, tylko ktos inny. My tez...

  44. avatar

    0,5M facetów (a co się będziemy ograniczać :) * 10k$$ daje 5miliardów $$;
    Qrwa to żaden pieniądz tyle kosztowała pierd***na Ukraina  a za UE to jak za darmo;
    znaczy uruchomili jakiś program - rządowy  :)^:)  - 
    Qrwa kasę wyłożoną przez rząd czy zwyczajnie własną?  
    Qrwa odpadam intelektualnie.

  45. Zawsze można napisać alternatywną historię...

  46. Pierwszy komentarz pod tekstem i od razu trafiony-zatopiony: <Jeden bloger napisał i reszta powtarza. Ot, "sygnały" od "służb specjalnych".> Napisać w necie można dokładnie wszystko.

  47. avatar

    http://pancernik76.salon24.pl/667811,amerykanie-oplacaja-bandy-przemytnikow-imigrantow#comment_10688235

    Przy okazji, by uwzględnić następny koment, do kogo właściwie  należy RFN?
    BTW, do kogo właściwie należy świat, ściślej ~50% świata?
    A jak to z korporacjami jest?

    Czas start!

  48. Nie biorę udziału w quizach, w których przynajmniej parę odpowiedzi jest dobrych, ale to pytający sam decyduje, która jest ta jedyna. Jestem sformatowany na mur-beton:)

    Pzdr.

  49. Strony