Dlaczego nieformalny szczyt na Malcie jest taki ważny? Bo to ostanie Criminal Tango PO!

Prześlij dalej:

Budowanie konfliktów i zarządzanie konfliktami to broń, którą klika PO stosowała od 8 lat. W każdym tygodniu, nawet dniu pojawiały się sztucznie wykreowane afery, zasłaniające prawdziwe afery. Przykładów nie będę przytaczał, po chciałabym w końcu odetchnąć od całego tego ścieku, ale przykładów rzecz jasna nie brakuje. Rzutem na taśmę Ewka Kopacz próbowała zaistnieć po raz ostatni i przygotowała show w stylu „Kierownika” Tuska. W stylu, to nie znaczy w formie i treści, ponieważ ryży i fałszywy miał wybitny talent do tego typu intryg i naprawdę trzeba było się dobrze wsłuchać, żeby wychwycić fałsz. Ewka jest okropna w tych swoich występach i niereformowalna. Jej aktorstwo od pierwszych gestów, zanim padną jakiekolwiek słowa, zdradza, że za chwilę poleci kolejny odcinek opery mydlanej. Dokładnie taki występ dała dziś, czyniąc rację stanę z bzdurnego spotkania na Malcie. Może krótko wyjaśnię okoliczności zajścia. Otóż wszystko zaczęło się od szczytu Afryka Unia Europejska, który był zaplanowany bardzo dawno, gdzieś na początku roku. Rozmaici redaktorzy bawiący się teraz w konstytucjonalistów i znawców prawa międzynarodowego, słowem się nie zająknęli, że coś podobnego ma się na dniach odbyć. Mało tego pierwszego dnia będzie tam nas reprezentował bodaj ambasador, drugiego jakiś minister. Szczyt nie istniał w świadomości medialnej. Tym bardziej nikt nie wspominał o nowym pomyśle Tuska, który walcząc o życie w UE i utrzymanie wpływów w PO, kilka dni temu dołożył dodatkowe spotkanie z terminem 12 listopada. Kto choć trochę zna Tuska ten musi wiedzieć, że on skorzysta z każdej okazji, aby obsikać nogawki. Jestem pewien, że „Kierownik” całe dnie spędza na śledzeniu wydarzeń w Polsce, bo doskonale wie z ilu paragrafów powinien siedzieć.

Tusk usiłował się włączyć do gry i pociągnąć za sobą swoją frakcję w PO, ale sprawy się skomplikowały. Polityczna Polska od dwóch tygodni żyje budowaniem rządu PiS i pierwszym posiedzeniem sejmu. Jednym z ciekawszych wątków budowy i posiedzenia był czas. Większość obserwatorów i to po obu stronach wywierała presję, żeby jak najszybciej zobaczyć nowy parlament i ogłosić skład nowego rządu. Dla ludzi znających realia i konstytucję było jasne, że po tygodniu nic takiego się nie stanie. W kolejnym tygodniu mamy święto 11 listopada i pozostawiając margines czasowy na normalne zawirowania w trakcie budowania gabinetu, należało założyć, że najwcześniej 12 listopada uda się dokonać wymarzonych zmian. Tak też się stało o czym 5 listopada poinformowała szefowa kancelarii Prezydenta. 3 listopada Tusk podejmuje decyzję o grillu na Malcie, ale pismo trafia tylko na biurko Kopacz, do Pałacu Prezydenckiego nic nie dociera. Ile tu było przypadku, a ile planowania nie umiem powiedzieć. Z całą pewnością wyznaczenie daty szczytu Rady Europejskiej na 12 listopada z natury rzeczy kolidowało z biegiem wydarzeń w Polsce. Trochę intryg, trochę szczęścia i zbiegów okoliczności złożyło się na ostatnie Criminal Tango PO. Znaleźli okazję to się zabawili ostatni raz. Skóra cierpnie, gdy sobie człowiek pomyśli, że mielibyśmy kolejne cztery lata takiej nędzy i produkcji afer na siłę, ale na szczęście tak się nie stanie.

PO nie ma już żadnych możliwości kreowania konfliktów i zarządzania kryzysem. Teoretycznie został im Tusk w Brukseli jednak jego europejskie dni są policzone, a poza tym najmniej połowie Platformy zależy, aby „Kierownika” dobić do końca. Podsumowując, mieliśmy do czynienia z ostatnią żenadą, z pożegnalną szopką, kończy się ta obrzydliwa, do wyrzygania niestrawna „polityka” kierowana do magli medialnych i kółek gospodyń. Nie ma narządzi, nie ma ludzi. Relacje na linii rząd Prezydent nabiorą zupełnie nowego wymiaru, bo Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński doskonale wiedzą, że ewentualny konflikt byłby samobójstwem obustronnym. Poza jakimiś naturalnymi różnicami zdań w kwestii drobiazgów, Pałac Prezydencki i gabinet rządowy są skazane na zgodną współpracę, a tym samym powinniśmy odpocząć. Co do meritum, którym rzekomo ma być obecność na szczycie Rady Europejskiej, to warto napisać kilka otrzeźwiających zdań. Cameron powiedział Tuskowi, że ma wizytę premiera Indii i na żadną Maltę nie jedzie. Tak zachowują się politycy znający swoją wartość i przede wszystkim wartość swojego kraju, tego się musimy nauczyć. Jaką biedę trzeba mieć w głowie i sercu, żeby przedkładać historyczne dla Polski wydarzenia, Święto Narodowe wyczekiwane od 25 lat, nad żałosne wygłupy mopsa Merkel.

6
32961 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. Nie Ewka tylko Efka.... Na Ewkę trzeba sobie zasłużyć :) Pozdrawiam

  2. Prezydenta Wałęsę?

  3. avatar

    tak jak dzisiaj min Szczerski PO-kazal jak sie powinno polityke robic..to do tej pory mnie brzuch boli..w pierwszej chwili rzucilo mnie na parkiet..ze spazmami smiechu nie moglem sie ogarnąc..takie konferencje mam nadzieje stana sie nowa tradycja w polskim parlamentaryzmie..i to cudowne zdanko na koniec.."niech sie pani premier SAMA poda do dymisji"..nie..nooo..nie moge..skonam ze smiechu....
    EDIT..swoją drogą..namawianie urzedujacego PREZYDENTA do lamania prawa i USTAWY ZASADNICZEJ..PO-dchodzi chyba pod mocne paragrafy??moze od tego zaczac??wywlec ja w kajdankach z 1szego posiedzenia nowego sejmu..to bylby niuws..ostro czy nie ostro..nie wiem..chyba raczej nie!!!!.ja juz mam jej TAK bardzo DOŚĆ ze nie wytrzymuje....

  4. Ludzie... czy to normalne, żeby się tyle śmiać?

    Dziś mi robota nie szła - ale za to przetłumaczyłam sobie, ot tak - dla relaksu "Ballo in Fa diesis minore" - pewnego rodzaju "Danse Macabre".  Utwór takiego włoskiego pieśniarza Angelo Branduardiego.

    Taki ostatnio nastrój schyłkowy. Kończy się epoka, jakby nie było.

    Szczyty i zaszczyty też się kiedyś kończą - oj, jakże ciężko niektórym to przychodzi, żeby ów prosty fakt przyjąć do wiadomości.

    I przyszedł następny atak głupawki, jak zobaczyłam dzisiejszy tytuł "Ostatnie criminal tango".
    Ubawiło mnie to nieprzeciętnie.

  5. avatar

    to jeszcze nie koniec...doktorowa1metrodszpadla zostala wybrana PO-słem na nastepna kadencje..bedzie i 'smieszno i straszno' widziec ja w lawach sejmowych i zabierajacej glos z mownicy i na roznych 'konfach'..ze juz nie wspomne jak bedzie dukac tzw "setki dnia' dla tvn-u...to dopiero bedzie!!!!!!

  6. trudno bedzie o normalnosc. Bedzie cyrk. Mam nadzieje ze ludzie od Kukiza beda czesciej walic w PO niz w PiS...

  7. avatar

    ja juz to pisalem z pol roku temu jak nie wiecej..nie wierze muzykowi..nie wierze mu jak psu..ktos kto ma od zawsze prywatny numer komorki do jego*wroclawskiej*ekscelencji..tu polece michalkiewiczem..NIGDY nie zapomni skad MU nogi wyrastają...poza tym ten ostatni??czyzby ostatni wyskok doktorowej1metrodszpadla???i te kretynskie nawolywania w mediach do PAD ocierajace sie o areszt w trybie natychmiastowym!!!!x5...czy nie sa SYGNALEM do jakowegos PO-czatku do zamachu STANU???

  8. Ryczę ze śmiechu...

    Okazało się, że to, co sobie tłumaczyłam to "Taniec Maltański"

    Miałam zamiar wrzucić dopiero po północy, ale skoro tak - już nie będę na razie poprawiać.

    Jest to tzw. "surówka" - wersja niekoniecznie ostateczna.

    Próba przekładu z zachowaniem rytmu, rymu i rozłożenia akcentów - aby umożliwić wykonywanie utworu na tę samą melodię. Amatorska. Robota mi dziś nie szła - ale to chyba ze złości, że już pierwsza dekada mija, i znowu ZUS, i znowu czynsz, i znowu wszystkie rachunki...

    Trochę mistyki. Dla oderwania się od prozy życia.

    Proszę Państwa: Dance Macabre! (Taniec Maltański).

  9. avatar

    dobrze ze jest nas dwoje (moze wiecej???) na tym portalu ktorzy uwazaja ze ŚREDNIOWIECZE TO NAJPIEKNIEJSZY OKRES W DZIEJACH POLSKI I SWIATA....

  10. Ale wolę "Jesień Średniowiecza" niż rozprawy o kurtyzanach. Sam wiesz czyje.

  11. avatar

    chyba nie liczysz na to że min Szczerski PBS tak będzie dyscyplinował?

  12. avatar

  13. avatar

    oczywiście, że tak, oczywiście, że tak, oczywiście, że tak, ale do lemingów leci komunikat, że PiS tniutnia niesłychanie ważna konferencję.
    Prezydent Wałęsa wysłany tam byłby idealny :)))



  14. która stanowisko opozycji z PO wysłała na biurko swojego zastępcy Prezydenta Dudy, który ma wskoczyć w garniturek dhl i zawieźć to na Maltę. Miśkowi nie powiedzieli że wybory już były i czas zmienić narzędzia marketingowe? Czy to wszystko dlatego, że boi się że ktoś jej ukradnie fotel szefa opozycyjnego klubu?

  15. Zabawne jest to , że całkiem sporo lemingów odetchnęła z ulgą, że Kopaczka dzięki terminom ma szansę już nie załapać się szczyt, bo kto wie na jakie jeszcze ilości "uchodźców"  by się zgodziła. Strach przed synami islamu u nich jest większy niż kompleksy, a to daje nadzieję, że komunikaty peowsko-medialne nie będą mieć takiej siły rażenia jak w epoce przed islamskim najazdem. ;)

  16. Nie od wczoraj wiadomo, że rudy nie ma duszy.

  17. avatar

    cudny komentarz!!!!!!!!!..biore nie pytajac o prawa autorskie..... :-))

  18. to powtórka numeru z miejscem dla L. Kaczyńskiego na szczyt UE. Niestety Donald nie wziął pod uwagę, że drugi raz tej samej znaczonej karty się nie wyciąga i że gra na frakcję Kopacz, team swojej protegowanej, która lada chwila zostanie schlastana przez frakcję Schetyny. A to oznacza, że Tusk nie będzie miał dokąd wracać. Więc przykrość podwójna.

    Słuchałem dzisiaj jednym uchem wystąpienia schodzącej ze sceny. Jezu, toż to wykapany Marcinkiewicz w spódnicy. Oni się powinni zejść. On rozwodnik, ona rozwódka. Taki tandem pobije występy Wałęsy i Komora w USA.

  19. Babcia mi opowidała ,że jak 1945r przyszli "wyzwoliciele " to wesoło nie było .Brali wszystko jak swoje a jak nie mogli unieść beczki z kiszoną kapustą  to do niej nasrali . Zachowanie  Tuska  i  Kopacz przypomniało mi tą historię .Jak ruskie!!
    W wiadomościach TVP Dobrosz orgazm jedzie po bandzie .Jak ruskie !!

  20. jak z koziej dupy organki. Zaputała się kobiecina, razem ze swoją zgrają, na amen:-)
    Min. Szczerski? Mistrzostwo świata! Niech się kobiecina w try miga poda do dymisji i leci na te Malte na drzwiach od stodoły, mietle czy nawet na samym Miśku, byle już przestała psuć powietrze.

  21. avatar

    twitterze sprawę skomentował "prawicowy" Łukasz Warzecha. Jasno określił po której stronie stoi.
    Jakim cudem ten gościu jest stałym komentatorem w tv Republika ?. Ciekawy jestem opinii czytelników,
    może to ja jestem przewrażliwiony. Odpowiedzi chętnie poczytam, ale zdania nie zmienię

  22. bierze się chyba z warząchwi - dużej drewanianej łychy kuchennej. Kuchnna łycha, kuchenny dziennikarzyna. Dobrze, że się demaskuje na samym początku, ja od dawna miałem go za kumpla Giertycha. No i ta Applebaum piorąca jego gacie.... żenada.

  23. avatar

    na pisaninę Warzechów, Mazurków, Kataryn i innych takich. Grają jak im rozum gra czy chodzi o coś innego? Jeśli tak ma być przez następne 4 lata to mam w d... "niezależne" dziennikarstwo. Jeszcze trochę, to pochanke i s- ka będą bardziej strawni (zgodnie z teorią Kurki o ugrzecznianiu się wynikającym z potrzeb materialnych)

  24. avatar

    zwlaszcza ze te sakiewicze;karnowskie;warzechy i inne..beda teraz dziennikarzami PRO-rzadowymi..a wszyscy inni beda opozycyjnymi..role sie odwroca..a  ja warzechy nigdy nie lubilem i nie cenilem za pióro)..ciekawi mnie..jak bardzo sie role odwroca..a co do nawrocenia nowowyejskiej i tych innych to nie wierze ze oni na to pojda..ludzie juz nie tacy glupi..i nikt nie uwierzy we lzy redaktor kublikowej czy czuchnowskiego..poza tym..jak uchwalą ustawe...jesli koniec koncow ja uchwala..(a co bedzie jesli starsi i madrzejsi nie pozwola zniszczyc tych mediow????ktos da za to glowe ze tak sie stanie?? )..to nie bedzie kto w ogole mial ich czytac..chyba ze niuwswik i zydorcza bedzie wydawana jak swego czasu bibula solidarnosci walczacej... 

  25. avatar

    też nie wierzę w nawrócenie czuchnowskich, sobieniowskich, pochanków czy innych kraśków. Wierzę natomiast, że - tak jak tu pisali mądrzejsi ode mnie - staną się bardziej stonowani,bo zajrzy im w oczy śmierć ekonomiczna. Najbardziej frustrujące będzie to, o czym piszesz, czyli, że role się odwrócą i Sakiewicze, Karnowskie, Warzechy staną się dziennikarzami pro - rządowymi. Tzn. chyba z nazwy, bo jak będą walić w PiS w imię fałszywie pojętego obiektywizmu to będą kontynuować robotę Sobieniowskich.

  26. Ostatnie zagrywki Tuska - kierownika, który drży kiedy wyjdą papiery smoleńskie (jego mniejszy problem to knucie z Kulczykiem zarejestrowane na taśmach), a tymczasem Cameron i służby brytyjskie oraz amerykańskie zadały skuteczny cios Putinowi. Zamach na Synaju jest dramatyczną sprawą dla gospodarki Egiptu i bardzo złą sprawą dla Moskwy (choć zapewne ruska propaganda jakoś temat "obleci" na swoim terenie).
    Anodina spierdoliła do zaprzyjaźnionej Francji (w 2013 puding znany jako Hollande odznaczył ją), a Lasek i Setlak w zaciszu domowym zastanawiają sie czy nie skorzystać z roli świadka koronnego jaka szykuje się dla skruszonych kłamców smoleńskich.
    PS. Powoływać mi szybko rząd, bo po 14 listopada i IV Konferencji SWW i inne polskojęzyczne "służby" będą kontrować analogicznie jak SWW Chrisa Cieszewskiego w 2013. Obejmować rządy i kolejne agencje, aby to się nie powtórzyło w okolicach 20 listopada.

  27. avatar

    Uczciwie ostrzegam, że kiedy moja najmłodsza córka przeczyta dzisiejszy wpis to będziesz wolał spędzić resztę życia na Łubiance niż zostać w Polsce.

  28. Malta Maltą a na multipleks wchodzi Gówno, dosłownie Gówno Warte i zakłada kanał dla wszelkiego połączonego ścierwa. To ma być rura większa od wszystkiego cośmy widzieli i słyszeli, to ma być szkło ful format i big kontakt. A że organ w formie papierowej działa specyficznie, wiadomo. Włazi na i w podświadomość , nawet przypadkowe spojrzenie w stronę tytułową powoduje strita, zaczyna się widzieć fatamorgan, błyskawicznie inicjuje się samowyzwalające lasowanie mózgu. Znam takich gości rzekł bym nałogowych, którzy zaczynali dzień od organu, kawy i paszczaka. Cały ich świat był zdeterminowany organem, no tamtym może również, zwłaszcza do szpiczastych obcasów. Dzisiaj mają derilkę, trzęsie ich na widok pływającego drobiu, gęganie odlatujących gęsi mylą z dzikimi kaczkami, zatrzymują się i klną wygrażając piąchami w niebo. Słowo daję widziałem ! Innyc słyszałem pierdzielących na cmentarzu, rozdygotani i w słowotoku walili raz kur….raz kaczkami, gęsiami i głośno przechodząc w kwa, kwa, w kwakot kończyli końcem świata ! Co się porobiło ? Juruś, ten z nie organu wali się żywcem na nagrobną płytę i każe się posuwać lokatorom grobowca. Towarzysze na dzwięk słowa kaczor gnają sami do zakładów pogrzebowych. Już nawet nie chcą żadnego leczenia, na łby także. Nowe idzie mości panowie, nowe, na razie się potyka o wystające kołki, ale idzie coraz badziej dziarskim krokiem. A ja w grzechu swoim jak w obsesji widzę powracające ostatki widma, rudej kaprawej mordy z ptasimi ślipiami. Nie mogę na tę obrzydliwą mordę patrzeć, daję słowo obsesja ! Dwadzieścia lat temu jak ów koszmar pojawił się w nocy teczek i załatwieniu rządu premiera Olszewskiego. Uważałem tę mordę za fatum, filar zła, najbardziej paskudną personę w tym twórczym towarzystwie, jakimś proroczym przewidywaniem wzbraniałem myślą oby nigdy nie dostała władzy nad Polską bo będzie bieda. Niestety dostała się i położyła cieniem, jak się okazało nawet trupim cieniem nad naszymi losami. Oby zniknął z polityki jak parszywy sen !!! Cyniczna gra o Maltę, a może o stołek w obradach i następny samolot wypełniony trotylem ??? A wysłać mu jakiegoś powiatowego dupka i niech z nim gada do us…… śmierci !!! Jak wróci, oby nie, otoczyć go takim kordonem sanitarnym żeby nie mógł do sracza samodzielnie pójść, żeby miał oddech i kroki za sobą 24 na dobę. Żeby się bał własnego cienia i pierdnięcia. Słowem dać mu do wiwatu za ‘’dobroć’’ i jego francowaty uśmieszek, ten z lotniska wWarszawie i tamten w nocy ze Smoleńska, za całe 8 lat reform. Naród ma długą i cierpliwą pamięć i będzie go pamiętać jak tych wszystkich czerwonych ananasów ustawionych w kolejce na spoczynek do alei zasłużonych.

  29. i ja mam taki pogląd ...jeno co do Narodu....to u mnie wstrzemięźliwość większa w ocenie Jego  nas różni.Ciekawe ,że powstanie gowianego multipleksu przeszło prawie niezauważone.

  30. puściło ostatniego bąka. Nikogo to już chyba nie obchodzi. Zobaczymy co Donaldo wymyśli w nowej grze. 

    W międzyczasie Radzio ma być senior fellow na Harvardzie. Będzie im opowiadał jakieś ploteczki. 

    Donaldo ma rekomendacje bycia parówą i nicniemówienia za pare złotych. To wszystko jest pożałowania godne. Jest taki filmik na utube z przemówienia posła Farage nt. panów komisarzy. Łotwa, Słowacja, Rumunia - złodzieje, komuchy. To jest wszystko jasne, on nawet Polaków nie wymieniał. 

    Oczywistym jest, że zachodnie wygi, wyłączając tępaków w stylu Schultza, wszystko to wiedzą. 

    • ... trochę pracy więc  nie żyję tym ... Dotarło do mnie tylko , że Kopaczka znowu stwarza problemy i nie radzi sobie . Zresztą wiem , że ludzie tak to odbierają : babon strzyka jadem na koniec bo  nie umie przegrywać .   Zaczynała od , pamiętacie , "zamykania się w kuchni z dziećmi " , czy jakoś tak , a skończyła na kierowaniu Prezydentem RP .  Cóż , dobrze , że to  już   " It`s over " tego 8 letniego cyrku  ..

  31. Przekaz medialny jest toporny, ale i daje do myślenia. My się zajmujemy rządem, a oni podkopują nas w Europie. Rozegrałbym to tak, żeby broń boże Premier Kopacz nigdzie nie leciała. Tyle czasu czekaliśmy, a nie daj boże nie wróci z tej Malty i będzie klops konstytucyjny. Po drugie źle to wygląda, że odliczaliśmy dni do końca rządu Kopacz, a teraz "prosimy" ją o reprezentowanie kraju.

    Lepiej dmuchać na zimne. Radzę wystawić na ten "nieformalny szczyt" ambasadora lub Pana Szczerskiego. Prezydent nie może, poprzedni rząd tym bardziej, a nowego nie będzie. Pozostają wymienione 2 osoby, które będą gwarantem ciągłości władzy oraz ustaleń międzynarodowych. Tak to widzę. 

    Powtarzam- pod żadnym pozorem nie pozwalać Premier Kopacz reprezentować kraju gdziekolwiek. Najlepiej, aby wcale nie wyjeżdżała z kraju do czasu dymisji jej rządu. Zabrać tej małpie brzytwę, im szybciej tym lepiej.

  32. ... Kopaczka nie może lecieć na Maltę ,  bo musi byc na pogrzebie Kiszczaka ... będą sprawdzali listę obecności   heh  :) ... Tam będzie cała 3RP bo to jej własny pogrzeb  : Bronki , Bolki , wszyscy TW i ich oficerowie prowadzący ... etc .

  33. Nie lekcewazyl bym jakiegokolwiek spotkania na tematy kluczowe, np. emigracyjne! Musimy pamietac, ze mamy do czynienia z umyslami przekretnymi. "Nocna zmiana", nocne przepychanie ustaw, korumpowanie poslow, wylaczanie opozycjonistow z glosowan (zamkniecie w toalecie, stworzenie korka na ulicy...), fizyczna likwidacja przeciwnikow, wielogodzinne tortury Ciprasa. Cala ideologia neobolszewicka opiera sie na totalitaryzmie i totalitarnym klamstwie. Wiadomo, ze Polska bedzie stawiala zdecydowany opor, wiec dobra okazja jest postawic ja przed faktem dokonanym. Nieobecni nie maja racji! Brytyjczycy juz powiedzieli - pocalujcie nas w ... Ktokolwiek tam pojedzie musi stanowczo krzyczec N I E, zanim przybedzie osoba kompetentna.

  34. avatar

    a bo ja wiem?lepiej nigdze nie jechac..wtedy to odpowiedzialnosc za nieobecnosc spada tak naprawde na reszte..jesli oni podejma jakiekolwiek decyzje za nas..to bedzie to wylacznie ich problem..cameron widcznie ich przejrzal na wskros..i wie ze cokolwiek by nie powiedzieli czy ne zrobili zrobia to i tak wbrew interesom wielkiej brytanii..z nami jest tak samo..i tego sie 3ba trzymac..

  35. ...nie, absolutnie nie! Nigdy nie zapomnijmy "sejmu milczacego"--> "milczenie jest oznaka zgody"!

  36. Cokolwiek zrobią przeciwko Wielkiej Brytanii to Wielka Brytania odpowie im w referendum ... .

  37. Jeżeli by pominąć stronę formalną i rzekome skutki zadymy, pewne jest że PAD nie zamierza liczyć się ani z kumoszkami z dotychczasowej Rady Ministrów, ani z unijnym prowokatorem. 
    PEK właśnie zamierza przygotować Prezydentowi instrukcje na jego wyjazd na Maltę. No proszę... Jak Prezydent wezwał Piotrowską żeby się dowiedzieć do czego one do tej pory się zobowiązały, ta sama PEK jej zabroniła się stawić. Musiał zaproszenie ponowić. Przypomina mi się takie odszczeknięcie na kilka miesięcy przed Smoleńskiem "...ja go do niczego nie potrzebuję".

    Stan faktyczny jest taki że gdyby to co ma mieć miejsce na Malcie miało większe znaczenie, ustępujący rząd nie ma już realnej legitymacji do przyjmowania zobowiązań w imieniu nowej władzy. No i właśnie takiego istotnego znaczenia to nieformalne spotkanie nie ma. W każdym razie znaczenia zmuszającego zakłócić proces przejmowania władzy w Polsce. 

    W zeszłym tygodniu PAD złożył wizytę w Paryżu. Założę się że najważniejszą z poruszonych spraw była imigracja. W czasie wspólnej konferencji obydwaj prezydenci wyrecytowali to co ich łączy. O imigracji nie było nic. O helikopterach też. PAD z pewnością nie zaniedbuje sprawy imigracji, bo tę żabę będzie musiał powoli podgrzewać przy udziale nowego rządu aż się ugotuje. 

    PAD na Maltę nie pojedzie. Kopaczowa też nie powinna, bo pod dyktando pętaka może tylko nas jeszcze bardziej pogrążyć.  Nieważne jakie rozwiązanie alternatywne będzie przyjęte, będzie w miarę ciekawie.

  38. doskonały artykuł, dzięki za przybliżenie tematu