Prześlij dalej:

Kto chce niech wierzy, kto chce niech wątpi, ale jeśli chodzi o moją ocenę najnowszej burzy w sedesie, którą wywołały niezmierne ważne słowa Beaty Szydło w Auschwitz, to widzę wyłącznie same korzyści. Każdy ma swoje granice wyobraźni, przyznaję, że moja wyobraźnia nie sięgała tak daleko, jak zaszła paranoja totalnej opozycji i mediów, którym głód władzy i ślepa nienawiść odbiera resztki rozumu. Nawet jeśli przyjąć, że Beata Szydło mówiąc o obowiązkach państwa w zakresie ochrony życia i bezpieczeństwa obywateli, miała na myśli zagrożenia związane z islamskimi najeźdźcami, a w moim przekonaniu tak właśnie było, to ta wypowiedź jest nie tylko adekwatna do miejsca i czasu, ale trafia w punkt.

Zbrodnia ludobójstwa dokonana na obywatelach Polski żydowskiego pochodzenia, bo tak należy tę zbrodnię widzieć, była wynikiem zbrodniczej ideologii. Niemcy pod wodzą Hitlera nie widziały miejsca dla „podludzi” i gdy tylko Hitler zdefiniował swoje cele obejmujące całą Europę i kawałek świata, tenże świat zareagował dokładnie tak, jak w tej chwili reaguje na islamski fanatyzm. Światowe banki dawały Hitlerowi pożyczki, światowe mocarstwa udawały, że nic się nie dzieje, a wielu przywódców widziało w Hitlerze nadzieję dla odnowy Europy pogrążonej w kryzysie. Pozwolono Hitlerowi zorganizować Igrzyska Olimpijskie pod flagami NSDAP, dziś widzimy podobny „fair play” pod hasłami „wartości europejskich”.

Gdy zaczęła się eksterminacja, Amerykańscy Żydzi przejęli się losem swoich wschodnich braci mniej więcej tak, jak Donald Tusk przejmuje się losem Polaków. Bardzo często lewicowi „myśliciele” porównują współczesność do lat 30-tych ubiegłego wieku i nieświadomie mają rację. Istnieje takie spoiwo i jest nim najdalej posunięta ślepota, na zagrożenie, które dla rozsądnego człowieka jest widoczne gołym okiem. Hitler w latach 30-tych robił dokładnie to, co islamiści robią w tej chwili, pompował ludziom do głów zbrodniczą ideologię opartą na mieczu i walce z „podludźmi”, zajmował kolejne obszary i wszystko to działo się przy biernej postawie Europy. Islamiści otwarcie mówią, że ich celem jest eksterminacja niewiernych, a kolejne zamachy są częścią ideologicznego planu.

Ślepa Europa posunęła się dalej niż w czasach Hitlera, Europa nie tylko zamyka oczy na zbrodnię, ale barbarzyńców usprawiedliwia i nazywa ofiarami wojny. Czegoś takiego w historii ludzkości jeszcze nie przerabialiśmy, aby państwa narodowe świadomie sprowadzały na siebie ideologiczną rzeź, a w rzeźnikach gorszych od Hitlera widziały dzieci i kobiety w ciąży. Jest to tak nieprawdopodobne postępowanie i sprzeczne ze wszystkimi rozumnymi, ale też instynktownymi zachowaniami człowieka, że da się wytłumaczyć wyłącznie wolą zniszczenia europejskiej cywilizacji. Gdzie zatem, jeśli nie w Auschwitz i kto jeśli nie polski premier ma przypomnieć o obowiązkach państwa wobec obywateli, zwłaszcza, że pozostałe państwa albo są ślepe albo raczej ślepych udają. Idealny czas, idealne miejsce, idealne słowa:

Auschwitz to lekcja, że trzeba czynić wszystko, aby chronić bezpieczeństwo i życie obywateli.

Reakcja po stronie przeciwników rządu i przede wszystkim wrogów Polski, była kwestią odruchu bezwarunkowego. Na słowa, których wagę ciężko przecenić wylano cysterny szamba, w nadziei, że w końcu przyłapie się PiS na antysemityzmie. Auschwitz to dla Żydów świętość, co sprawiło, że w prostackim rozumowaniu Lisa, Wielowieyskiej oraz innych Wojewódzkich nadarzyła się niepowtarzalna okazja, żeby narobić gnoju w Polsce i poza granicami kraju. Zadziałał tradycyjny i zapętlony schemat, lokalni szmalcownicy uprzejmie donoszą, następnie donos przedostaje się do lewackich gazet na Zachodzie, na końcu szmalcownicy krzyczą, że „cały świat o nas pisze – taki wstyd”. Nie tym razem, na bełkot fanatyków zareagowali… polscy Żydzi, ściślej Forum Żydów Polskich w osobie Pawła Jędrzejewskiego:

Wypowiedź Beaty Szydło ("Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli") jest jednoznaczna: jeżeli państwo demokratyczne nie będzie broniło swoich obywateli, to przyjdzie jakieś totalitarne państwo z morderczą ideologią (lub nawet sama ideologia) i ich wymorduje. Te słowa mają sens właśnie w Auschwitz: międzywojenna Polska nie była w stanie obronić swoich obywateli (przede wszystkim Żydów) i III Rzesza wymordowała ich miliony. To się nie może powtórzyć!

Nagonka na Szydło, oparta na świadomym przekręceniu sensu jej wypowiedzi, jest przykładem jak zaślepienie nienawiścią (z przyczyn politycznych) odbiera ludziom przyzwoitość.

Czy trzeba tłumaczyć, że tę nad wyraz rozsądną reakcję i to ze strony bezpośrednio zainteresowanych można odczytać jedynie na FŻP i w prawicowych mediach? Funkcjonariusze z Czerskiej i Wiertniczej razem z „opozycją” udają, że tematu nie ma, bo w przeciwnym razie w walce z PiS musieliby przejść na pozycje antysemickie. Co się odwlecze, to nie uciecze, jakoś nie mam problemów z wyobrażeniem sobie takiej sytuacji, w której Michnik jednym głosem z TVN mówi o żydowskim faszyzmie w połączeniu z katolicką nienawiścią, kto jak kto, ale „oni” to potrafią. Na koniec, dla rozładowania napiętych stosunków, proponuję starą zabawę: „Wskaż 3 szczegóły różniące obrazki”.

Powyżej zacytowałem słowa Beaty Szydło w Auschwitz z 2017 roku i odpowiedź Żyda Pawła Jędrzejewskiego, poniżej cytuję słowa Prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane w Auschwitz w 2016 roku i odpowiedź Szewacha Weissa.

Dla mnie jako Prezydenta RP, ale i dla państwa Izrael od początku jego istnienia, Auschwitz jest wielką lekcją tego, że trzeba czynić wszystko, aby chronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli, dla władz to najwyższy obowiązek – Prezydent Andrzej Duda.

To najważniejsze zdanie tej przemowy. Nie pamiętam takiego zdania z ust lidera Polski – Szewach Weiss

Identyczne słowa Andrzeja Dudy i Beaty Szydło, identyczna reakcja Żydów i przed rokiem nie było żadnej burzy, po roku z głodu władzy i nienawiści, najgorszy sort tak się pogubił, że gotów w jednym szambie utopić Polaków i Żydów, którzy chcą bronić swojej tożsamości i kultury. Kurtyna.

6
16141 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    owszem..kurtyna...ale ustawę medialną można przepchnąć wiele..wiele wcześniej..a choćby..nawet i dzisiaj..w "nocnym" :-)) głosowaniu..reprezentanci "gorszego sortu" nie cofną się przed niczym...

    ciekawe jak NAPRAWDĘ liderzy eurokołchozu odbierają n.p. tłity kierownika..jak ten z wczoraj..i ten z dzisiaj...

    dla mnie to ON jest do cna zakłamanym;zdemoralizowanym i wyzutym z jakichkolwiek uczuć wyższych człowiekiem..ale co ja się będę powtarzał...

     

  2. A propos mediów - Prezes Kurski zgodził się żeby Polacy na Litwie oglądali Biełsat, zamiast normalnych programów TVP. To jakaś kpina? TVP 1, 2 TVP ABC to minimum przyzwoitości. Prezes Kurski nie potrafi przeskoczyć minimum?

  3. avatar

    nie..to najważniejszy kret w partii...

  4. Oj "wyrobiła " nam się pani premier SZYDŁO!!! Jarosław Kaczyński tym wyborem może być dumny -i Polska też !!!
    Opozycja nie nauczyła się ,że nie pluje się na kogoś zwłaszcza pod wiatr .Teraz z zaplutymi bolszewickimi facjatami stoją jak te ciule na paradzie równości ....

  5. Ale na minus, Berlin odniósł pierwsze duże zwycięstwo. Austria złamała się i zgodziła się na przyjęcie uchodźców. Czyż nie nie mówiłem, kiedy był czas,  żeby Austria dostała wsparcie od Polskiego rządu? W tym czasie Premier Szydło nadawała tytuł hrabiego Bochenkowi, pewnie to było ważniejsze.

  6. Zdaje się, że na naszych oczach historia zatoczyła jedno ze swoich kół. Z Berlina znów mamy Drang nach Osten (ogłoszony przez megafon umieszczony dla niepoznaki w Brukseli). Znów mamy pakt Ribbentrop-Mołotow obecnie pod nazwą NS I i NS II. Hitleria skacze nam do gardeł z powodu islamistów, choć Austria i Dania też nie przyjęły ani sztuki imigranta - będzie jak kiedyś - oba te kraję zostaną wciągnięte w dziurkę od nosa i nikt nawet nie kichnie. Lada moment zostaną zamknięte granice "szybszej Europy" dla polskich przewoźników, a polskie stocznie (oczywiście nie tylko stocznie) zostały rozpierdolone, bo pomoc państwowa dla stoczni jest niedozwolona (powyższe nie dotyczy oczywiście państwa najszybszej szybkości). Tuby propagandowe są już w 95% niepolskie. Wystarczy tylko nasłać na Polskę jako V kolumnę (też już było ćwiczone) kilka milionów miłośników podrzynania baranich gardeł, a potem ruszyć z Berlina i Moskwy z "bratnią" pomocą. Aha, i trzeba się pozbyć amerykańskiej kurateli - po co się mają gapić na to, co się będzie w Mittel Europe działo (i na chorobę jeszcze jeden wspólnik do podziału łupów).

  7. A gdyby opowiedzieć całą tą polityczną sytuację jakiemuś Marsjaninowi, pomyślał by pewnie, że granica odwiecznej przyjaźni niemiecko-radzieckiej przebiega w poprzek Berlina i dlatego oba te kraje zrzeszone (te Rzesze same wyszły w pisaniu) w Unii Europejskiej razem występują gospodarczo i militarnie przeciwko Polsce, bo w Polsce były (a może i są) polskie obozy zagłady.

  8. I jeszcze ponowię swój zeszłoroczny apel do polskiego rządu. Jak nie w zeszłym, to może w tym roku rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej powinniśmy obchodzic w Wieluniu? W polskim przygranicznym wtedy z Niemcami mieście, gdzie nie stacjonowało polskie wojsko, a dach szpitala został oznakowany czerwonym krzyżem? Gzie bomby spadły wcześniej, niż rozpoczał się ostrzał Westerplatte? Gdzie zbombardowano bezbronne miasto, gdzie Niemcy zbombardowali oznaczony szpital? Zamiast jak co roku na Westerplatte, zaprośmy oficjeli (w tym z Berlina i Brukseli) z całego świata do obchodów wybuchu II WŚ do Wielunia. Makrela i Tusk zaprotestują? Bardzo dobrze, bo to będzie jawnie i po raz kolejny o czymś świadczyło. Westerplatte to dla Niemców wygodne obchody - niemiecki pancernik - polskie wojsko. Wieluń - niemieckie bombowce - polska bezbronna ludność.

  9. Moja propozycja - w Berlinie. Plus okolicznościowe zegarki i rowery dla gości.

  10. Zegarki i rowery pojechały na wschód po podpisaniu NS I.

  11. Ciekawostka:

    Jednym z pilotów bombardujących Wieluń, był absolwent tutejszego liceum, Niemiec. Jak tu mówić, że z mniejszości nie ma żadnego pożytku. Przydał się? Przydał! Kominternowcy z TVNu (fuj*) też się przydają.

    *proszę przyjąć moje ubolewanie za użycie plugawego słowa, ale innaczej nie umiałem.

  12. Jedna wielka klika

  13. MK!

    Piekna Notka! Dziekuje, jak zawsze.