Kultura



share

 
 
FELIETON POWAŻNY O ŻYDOWSKIEJ PRASIE W POLSCE
 
"CHWILA"
 



share

Staram się aby moje pociechy codziennie spędzały trochę czasu na świeżym powietrzu. To nie jest stracony czas. Dotlenione dzieci, które zażyły ruchu na świeżym powietrzu mają lepszy nastrój i apetyt, są bardziej chętne do współpracy, oraz wysiłku intelektualnego, co się przekłada na podniesienie harmonii życia rodzinnego w godzinach późniejszych. Że się tak wyrażę...
Krótko mówiąc wieczorem dzieci nie są upier*liwe i szybko idą spać. Banał, ale za to jaki zyskowny! Tym niemniej co i rusz spotykam rodziców skarżących się na drażliwość ich potomstwa, płaczliwość i różnego innego rodzaju „kłopoty wychowawcze”, których z pewnością by nie mieli, gdyby codziennie pozwolili dzieciom spalić nadmiar kalorii i adrenaliny. Zwłaszcza z tą adrenaliną to jest ważna sprawa.



share

Nie bardzo byłem zorientowany kiedy i jakim sposobem moja córka dowiedziała się i wkręciła na zajęcia szkolnego kółka religijnego. To znaczy pewnego dnia wróciła ze szkoły podpalona na to kółko i przyniosła do podpisu bumażkę pod tytułem „zgoda rodziców”. Okazało się, że jako jedyna w klasie zgłosiła chęć uczestniczenia w tego typu zajęciach pozalekcyjnych, nawet w paru już wzięła udział. Bardzo jej się one podobały. Zwłaszcza podkreślała fakt, iż uczą się tam ciekawych wierszyków i piosenek, oraz spotkała fajne starsze dzieci.
- Od najmłodszego jestem młodsza o 2 a nawet trzy lata... - podkreślała z dumą.

Strony