Kultura



share

Maria Peszek wydała nową płytę (w grudniu chyba). Piękne są tam kwiatki, lecz to bynajmniej nie Kwiaty Polskie, niestety.

W moim kraju palą tęczĘ
Jak kiedyś ludzi w stodole

Aż prosi się dopisać:
Strasznie się z tekstami męczę,
O jaż cię pierdolę.

I dalej:
l nie szukam lali z portali
Szukam mamy dla Ali samotnej jak ja
La La

albo to
Tę swoją inność nosisz
Jak Jedi świetlny miecz

Czy naprawdę nie można korzystać z tekstów Osieckiej at consortes? Psiakrwia, jak Maria-Awaria chce koniecznie komentować bieżące sprawy niech pisze dziennik. Ale nie, bo nie wystarcza rozładowanie wkurwienia pisaniem, Maria potrzebuje jeszcze podzielić się swoimi przemyśleniami, akceptacją. Tylko dlaczego, na Boga, ta grafomania idzie w eter…o eter, na tak, po działce eteru można tego słuchać. Pora na parę wersów pacyfistycznych:



share

Kim byli? 
Byli to przede wszystkim żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego. Po wkroczeniu na ziemie polskie Armii Czerwonej KG AK miała poważny problem jak ustosunkować się do wkraczających wojsk radzieckich. Powitano ich jak sojuszników. Najbardziej spektakularne akcje to wspólne z Armią Czerwoną zdobywanie Wilna i Lwowa.
Dla AK-owców zakończyło się to tragicznie. Oddziały, które ręka w rękę z Armią Czerwoną walczyli przeciw Niemcom zostali otoczeni przez współtowarzyszy broni i rozbrojeni. Następnie aresztowani i często po brutalnych śledztwach zesłani na Sybir. Wg ich szacunków wróciła stamtąd 1/3.
Wzorcową była tutaj akcja wobec wileńskiej AK - oficerowie zostali zaproszeni na konferencję z przedstawicielami Armii Czerwonej, a w tym czasie otoczono i rozbrojono zgrupowanie.
Tego typu postępowanie było regułą nie wyjątkiem. Oczywiście część żołnierzy poddawała się, część nie, stąd walki z Armią Czerwoną.



share

Swego czasu jak byłem młody i głupi (teraz też jeste młody i niestety głupszy, gdyby kto pytał…) czytając wybór ?Baśni tysiąca i jednej nocy…” ze zdumienie ale i sympatią odkrywałem wspólne korzenie kulturowe, Żydów, Chrześcijan i Muzulmanów… Co prawda zdażyłem zauważyć, ze chrzescijanin w w/w basniach to był ten zły, bardzo, zły albo bradzo, bardzo zły…natomiast pobożny muzułmanin był zawsze dobry…fakt, że musiał scinać…ale tych zlych… muzułmanów także…ale oni byli zli bo tak allah powiedział i już…

Strony