Gospodarka



share

Jeżeli zrobię na przykład karmnik dla ptaków, to ten karmnik będzie należał do mnie, mimo że „dla ptaków” został zrobiony. Do czasu ma się rozumieć, aż nie zdecyduję inaczej. Mogę ten karmnik użytkować zgodnie z przeznaczeniem lub nie, mogę komuś go sprzedać ewentualnie podarować i wtedy moje prawo własności przechodzi na obdarowanego. Jeżeli potem obdarowany zgubi ten karmnik, albo zniszczy, albo sprzeda komuś trzeciemu, to ja nie będę miał prawa do jakichkolwiek roszczeń z tego tytułu do kogokolwiek.

Zgodnie z naszą tradycją roszczenie może mieć co najwyżej znalazca zgubionego karmnika. A konkretnie to znalazca ma prawo od właściciela domagać się tak zwanego „znaleźnego” w wysokości 10 % wartości znalezionej rzeczy.

Co zrobić jednak kiedy właściciel się nie zgłasza, albo nie daje się go ustalić?



share

P.S. Nic dodać, nic ująć. Kolejna "perełka" na GPW. Zjazd akcji Getback z 25 zł do 4 zl to mało. Mamy jeszcze tzw. "obligacje korporacyjne" na 500 mln zł. Naprawdę trudno uwierzyć, że ktoś na to pozwolił. No comments.

https://www.ban...

"Sebastian Buczek. Prezes Quercusa (Puls Biznesu)



share

 

 

Czym jest bezpiecznik, wie chyba każdy. Czym jest Plunge Protection Team, prawdopodobnie nieliczni. Co łączy jedno z drugim, czyli skąd tytuł, niebawem wyjaśnimy. Na razie dla ciekawskich napiszemy tyle, że tak jedno jak i drugie służy do zapewniania właściwej pracy systemu, któremu służy oraz zabezpieczania go przed przeciążeniem . Element wspólny obu  jest natomiast taki, że przeciętny człowiek powinien drapać się po głowie z zafrasowania. I to w wersji łagodnej, bo wśród znających temat, na usta  nasuwają się znacznie ostrzejsze sformułowania. Ale po kolei.

Strony