Gospodarka



share

- Panie ja mam komornika! – rzuca wchodząc niewiasta w nieokreślonym wieku i nieokreślonej tuszy

- Eee tam, gdyby Pani miała raka to byłby problem, na raka się umiera, z komornikiem można żyć! – to zdanie rzucone całkowicie spontanicznie kilka lat temu pomogło co najmniej  kilkudziesięciu osobom zwracającym się do mnie po pomoc.

Nauczyłem swoich interesantów traktować długi i komornika jak choroby przewlekłe, obniżające komfort życia, jednak nie śmiertelne. Mam nadzieję, że dzięki upadłości konsumenckiej powyższy wpis ma wartość jedynie historyczną. Po kolei jednak, czy ktoś poważny wierzy, że społeczeństwo, które przeżyło zabory, dwie okupacje, pół wieku komunizmu da się zniewolić banksterom i wynajętym przez nich kolaborantom udających urzędników państwowych? Naprawdę ktoś w to uwierzył?



share

Przeciętny kierownik „warstatu” potrafi sprzedać ciekawsze hasła reklamowe, niż odczytujemy na folderach renomowanych producentów i w tytułowym dowcipie. Komu potrzebny jest taki wynalazek, jak ładne felgi, które nie wymagają kołpaków, po 150 zł od sztuki, jeśli mówimy o oryginale. Nie wiem, ale przez lata zajmowałem się sprzedażą „alusów” i pamiętam doskonale, że ewentualni klienci najbardziej cenili sobie uczciwość handlowca. Pytał użytkownik Daewoo Lanosa, czy będzie szybciej przyspieszał do setki, to odpowiadałem, że nie zauważy różnicy. Zagaił właściciel Mercedesa, czy przypadkiem nie wiem, gdzie spawają i prostują „osiemnastki” do „S” – odpowiadałem, że nie mam pojęcia, a gdybym wiedział, to nie chcę być posądzonym o współudział w zbrodni.



share

Z wielkim obrzydzeniem odbieram ostatnio korespondencję z banku PeKaO SA. Historia mojej znajomości z tym bankiem była krótka, a jej owoce zbieram do dziś. Jak to możliwe? Sam się nad tym zastanawiam. Bank PeKaO SA przejął część banku BPH, w którym miałem szczęście mieć tzw ROR. Zaraz po przejęciu wprowadzili swoje opłaty, więc stwierdziłem, że nasza współpraca dłużej nie będzie się układała wg. ich reguł tylko wg. mojego wyobrażenia o bankowych usługach. Otworzyłem konto w innym banku i udałem się do oddziału wspaniałego PeKaO SA aby dotychczasowe konto zamknąć. Przemiła pani przyjęła ode mnie dyspozycje, odebrała karty i zniszczyła po czym stwierdziła, że tak w tej chwili nie może dokonac zamknięcia rachunku, gdyż mogą "gdzieś w świecie" być jakieś niezrealizowane transakcje, które do PeKaO SA jeszcze nie dotarły.

Strony