Gospodarka



share

Pieniądze krążą po świecie. Cz. 2.
Transakcje pieniężne na całym świecie bilansują się, czyli całkowite saldo obrotów równa się zero.
Czyli jeżeli od całkowitej sumy dochodów Twoich i  „reszty świata” odejmiemy sumę Twoich wydatków i wydatków całego świata, to bilans wyjdzie na zero.
Analogicznie: jeżeli sumaryczną wartość zadłużenia Twojego i „reszty  świata” odejmiemy od kwoty oszczędności jakie są w posiadaniu Twoim i świata, to te wartości również się bilansują na zero.
Analizując przepływ pieniędzy warto rozróżnić dwie wartości:
- „bilans płatności” (inaczej równowaga fiskalna): to różnica pomiędzy przychodami a wydatkami;
- „aktywa finansowe netto” (majątek): to różnica pomiędzy całością zadłużenia a wielkością oszczędności;
Jak te wartości można odnieść do Polski?
Otóż sumując bilans płatności Polski i „reszty” świata - otrzymamy zero!



share

Czyjś koszt, to dla drugiej strony dochód. Dlatego zarobek każdego z nas pochodzi z wydatków innej osoby. Aktywa finansowe jednej osoby/instytucji są jednocześnie zobowiązaniem finansowym dla kogoś innego. Warto mieć świadomość, że aktywa finansowe, nie będące jednocześnie niczyim zobowiązaniem, po prostu nie istnieją. Pieniądz cały czas krąży…
Dla przykładu, jeśli wydasz 1000 zł, to dokładnie o taką sumę wzrośnie dochód kogoś innego, lub kilku innych podmiotów, dając sumarycznie właśnie taką kwotę. Te 1000 zł nie zniknie ze świata,  ile oczywiście ich nie spalisz. Z punktu widzenia mikroekonomii, niestety pieniądze zniknęły z Twojego portfela, jednak patrząc na poziomie makro, po prostu przewędrowały do portfela innej osoby.



share

Deficyt budżetowy rządu jest powszechnie krytykowany, tymczasem znacznie groźniejszy jest deficyt na rachunku bieżącym, czyli różnica pomiędzy wartością produktów sprzedanych i kupionych zza granicy. I to on powinien być w centrum zainteresowania rządu, opozycji i dziennikarzy. Co więcej, istnieją sytuacje, kiedy nawet korzystne dla gospodarki narodowej jest zwiększenie deficytu budżetowego, o ile uzyskane środki służą do redukcji deficytu obrotów bieżących (eksport-import). A tymczasem opinia publiczna, pod dyktando Niemiec, przekonywana jest o bezwzględnej szkodliwości deficytu i koniec. Unia Europejska wymaga od państw członkowskich zrównoważenia budżetu, dając za przykład Niemcy, które we własnej konstytucji stworzyły zapis zabraniający wzrostu zadłużania państwa. Co gorzej Niemcy chcą wprowadzenia analogicznych zapisów w konstytucjach innych państw.

Strony