Polityka



share

Poszukiwania nowego Geremka trwają i przybierają dramatyczny obrót, Na początku roku była taka desperacka próba wyrzeźbienia Geremka z żydowskiego rasisty, niejakiego Michała Bilewicza. Dziś chyba tylko piszący te słowa pamięta pomazańca lewicy no i jeszcze paru kumpli z muzeum „Polin”. Po nieudanej próbie na plan pierwszy wyszedł „konstytucjonalista”, a dokładnie rzecz ujmując radca prawny farmaceutów, ubezpieczycieli i fundacji finansowanych przez Sorosa, prof. Marcin Matczak, do którego spokojnie można walić na Ty, ponieważ jest to mentalny i intelektualny szesnastolatek.



share

Odwieczna dyskusja jak postępować z czystym chamstwem i arogancją, przypomina te wszystkie gadki szmatki o biciu dzieci i klapsach albo inne in vitro. Tymczasem ludzkość wypracowała jedną metodę i należy się jej trzymać. Z chamem się nie dyskutuje, chama się wali w pysk i co najwyżej można dobrać ulubioną formę pognębienia chama. Do znudzenia pojawiają się też z księżyca wzięte definicje chamstwa, które nie ma nic wspólnego z wypowiedzeniem popularnego „ku..a mać”, to jest zjawisko znacznie szersze i kulturowe, nie językowe.



share

Mechanizmy przecieków „tajnych rozmów” do prasy, znane są każdemu uważnemu obserwatorowi polskiej sceny politycznej i tu nie trzeba być dziennikarzem. Oczywiście ludzie mediów znają kuchnię podobnych zabiegów, ale w tej kuchni nie ma żadnych tajemnic – poznałem to miejsce. Jest dokładnie tak, jak ludzie mówią i piszą, zgłasza się jakiś współpracownik wyższej szyszki i w zależności od stopnia zażyłości z dziennikarzem albo zleca robotę wprost albo uprzejmie prosi, żeby dla dobra Ojczyzny uratować ten, czy tamten projekt.

Strony