Polityka



share

Miałem ambitny plan chciałem spędzić niedzielę, a przynajmniej spory kawałek niedzieli na zdobywaniu nowej wiedzy. Interesowało mnie zagadnienie przyrodnicze w kontekście międzynarodowym, zamierzałem porównać lasy i kornika bawarskiego, z puszczą i kornikiem polskim. Zrezygnowałem, ale nie z lenistwa i przyczyn religijnych, tylko z szacunku dla logiki, czasu Czytelnika i troski o zdrowie psychiczne. Byłem naprawdę bliski podjęcia katastrofalnej decyzji, na szczęście w ostatniej chwili przeczytałem link, z opisem do artykułu na onet.pl, takiej oto treści: „Greenpeace uważa, że wycinka w Bawarii jest konieczna”.



share

Moje relacje z narodowcami przypominają nieco relacje z katolikami, chociaż w przypadku katolików wygląda to lepiej. Nie zapisałem się do klubu debilnych ateistów, czy ateistów walczących, nie przeszkadzają mi obrzędy religijne i symbolika chrześcijańska nie „zawłaszcza mi przestrzeni publicznej”. Dzięki temu zdecydowana większość katolików traktuje mnie bardzo dobrze, radykałów nie liczę, bo tacy znajdą się zawsze. Z narodowcami tak słodko już nie jest, ale też nie chodzę po wojennych ścieżkach.



share

Kto się przełamie i przeczyta kolejny tekst o głupocie najgłupszej na świecie opozycji? Ręka w górę! Nie widzę, nie słyszę, nie czuję, głosów wstrzymujących się też nie dostrzegam. Trudno się dziwić takiej reakcji sam bym się za czytanie podobnego tekstu nie brał, a co dopiero za pisanie. Pomińmy sferę najbardziej oczywistych faktów, które wszyscy znają i przejdźmy od razu do tego, co się może w kampanii samorządowej wydarzyć, a to akurat jest jednym z prostszych zadań dla proroka we własnym kraju.

Strony