Polityka



share

Zauważyłem taką dziwną prawidłowość, im lepiej wokół polskiej gospodarki, tym ciszej. Dotyczy to także wskaźników ekonomicznych „rejtingów”, a nawet targów w Hanowerze, które w wielu mediach w ogóle się nie odbyły. Wbrew faktom, rozumowi, logice i doświadczeniu życiowemu, przez lata wbijano Polakom do głowy, że na gospodarce to zna się KLD, Unia Wolności i potem PO. Wszyscy pozostali mieli doprowadzić Polskę do ruiny. W 2001 roku Miller przejął zgliszcza po Balcerowiczu i gratis otrzymał miliardową dziurę Bauca. Przez cztery lata osiągnął nieporównywalnie wyższe wskaźniki ekonomiczne, ograniczył deficyt i jeszcze na koniec postkomuniści wprowadzili legendarny podatek liniowy, o którym liberały-aferały jakoś zapomniały, chociaż potrafili o tym gadać całymi dekadami.



share

Będę sikał do własnego ogródka, bo nie zamierzać obłudnie traktować tematu. Ludzie tacy, jak ja, którzy nie mają życia poza Internetem i notorycznym politykowaniem, z jednej strony są ze sprawami na bieżąco, z drugiej tracą dystans i zamykają się w ramach własnego środowiska. Piszę o sobie, ale to oczywiście dotyczy każdego i po wszystkich stronach politycznego konfliktu. Co by nie kombinować trzeba sobie powiedzieć wprost, że mamy do czynienia ze słynnym oderwaniem od rzeczywistości. Gdy się opuści zaklęte rewiry i wyjdzie do ludzi, to natychmiast człowiek czuje, że znalazł się w innym świecie. Na nieszczęście dla takich jak Matka Kurka, ten inny świat jest światem normalnym, właściwym, a w najgorszym razie powszechnie obowiązującym.



share

Na początek przypomnę wszystkim analitykom z bożej łaski, że mamy 2017 rok, a to oznacza, że wybory prezydenckie odbędą się za 3 lata. Z braku innych sensacji od kilku dni grupki desperatów organizują kampanię prezydencką Tuska, a jej kręgosłup stanowią dwa, jakże znamienne żebra. Nagle wyrósł nam stary nowy faworyt bo: a. 27:1 w Brukseli, b. Pendolino z Gdańska do prokuratury. Biorąc pod uwagę jedynie wskazane okoliczności, czas i miejsce akcji, można się srogo puknąć w głowę na widok wszystkich sondaży, analiz i prognoz, które odnoszą się do wyborów prezydenckich 2020 roku. Naprawdę podziwiam skalę głupoty polityków, dziennikarzy i ekspertów, którzy przykładają obecne wydarzenia i realia polityczne, do kampanii wyborczej w 2020 roku.

Strony