Polityka



share

Parę dni temu zażartowałem, że dziennikarze poumierają z głodu, jak się nie pojawi jakaś większa afera. Dziś padam ofiarą własnego żartu, ze sztucznie napompowanej afery KNF zupełnie zeszło powietrze i już tylko najbardziej zatwardziali mieszkańcy „ten kraju” jeszcze coś tam mruczą. Nie mam serca do pisania kolejnego felietonu o tym, co się ludziom przejadło wcześniej niż sądziłem, ale na szczęście wrócił z nową siłą polityczny plan trolla Tuska. Finezji i nowości żadnej, ale jest parę mocnych punktów w tym pomyśle, których mimo wszystko bym nie lekceważył.



share

Za dobre wynagradzać, za złe karać! Od zawsze podoba mi się ta biblijna zasada i od zawsze stosuję ją, również wobec siebie. Portal wPolityce.pl popełnił błąd przy pierwszym artykule w sprawie inscenizacji TVN24, poszli na sensację i miało z tego wyjść zlecenie za 20 tysięcy, sfinalizowane przed przedszkolem, przez tajemniczych zleceniodawców. Była to oczywista bajeczka oskarżonego, którą się redaktorzy podniecili zupełnie niepotrzebnie, ponieważ każdy taki ślepy strzał uwiarygodnia „dziennikarzy” TVN. Była to zła publikacja i za to nagrodzić nie sposób, ale widać, że wnioski zostały wyciągnięte i następne artykuły trafiały w sedno.



share

Na skrzynkę pocztową spływają mi informacje z cyklu, co to będzie, co o tym sądzisz? Trzeba będzie uwierzyć w to, że tak jest, bo nigdy nie zdradzam źródeł informacji, jakie dostaję „pod ladą” i tym razem też nie zdradzę. Kto nie chce wierzyć może poczytać plotki, jakie krążą po Warszawie i Internecie, a te w zasadzie dotyczą jednego. W przyszłym tygodniu mecenas o wdzięcznym pseudonimie „Koń” dostarczy zaprzyjaźnionym mediom nową taśmę i ma to być taśma z udziałem prezesa NPB Adama Glapińskiego.

Strony