Polityka



share

Od pewnego czasu wzrasta aktywność Lecha Kaczyńskiego. Jeździ po kraju, z gospodarskim wizytami, dziś z wielkimi honorami był przyjmowany w Wadowicach, na zjeździe delegatów NSZZ ?Solidarność?. I co raz częściej gości w mediach - rano można było posłuchać w programie radia publicznego, w ?Sygnałach Dnia?, jego wywiadu. Pan prezydent wypowiada się na wszystkie podrzucone mu tematy, niezależnie od tego, czy się zna, czy raczej, częściej - nie zna się.

Wszystko to, a także inne inicjatywy, jak bal niedobitków prezydenckich na Święto Niepodległości, ma pokazać nam wszystkim, że Lech Kaczyński jest politykiem dynamicznym, otwartym i pełnym wigoru, co zresztą dziś otwarcie powiedział.



share

Mitoman, megaloman, kłamca i oszust, tak w skrócie można scharakteryzować Jarosława Kaczyńskiego, który przez 2 lata mamił "ciemny lud" swoja nieskazitelną, wysoce moralna postawą.
Za 300zł jest ,on i jego klika ,zdolni są poświadczyć nieprawdę, pisać oszukańcze usprawiedliwienia i na łamach ogólnonarodowych mediów wygłaszać komentarze sugerujące upolitycznienie prokuratury , która ma się zająć tym złodziejskim procederem.
Ciekawi mnie co J.K byłby zdolny zrobić za większą sumę pieniędzy? Aż nie chce mi się o tym myśleć bo ciarki po plecach chodzą, a jak widać jest on zdolny do wszystkiego.
Znaczące są szczególnie te słowa tłumaczące , że podpisał nieprawdziwe usprawiedliwienie ......przez pomyłkę

"?GDYBYM PRZEWIDZIAŁ, ŻE BĘDĄ Z TEGO POWODU RÓŻNEGO RODZAJU KŁOPOTY, TO BYM TEGO NIE ZROBIŁ?



share

Wychowują nas rodzice, szkoła uczy, podwórko doświadcza, życie weryfikuje. Pośród wszelkich metod i sposobów abyśmy byli godni rozmaitych mian: człowiek, Polak, patriota, humanista, jest taki fragment naszego życia, który się wymyka wszelkiej kontroli. To co w życiu przeczytamy, usłyszymy, zobaczymy i co nam zapadnie w pamięci, nie ulega żadnym korektom i weryfikacjom. Często nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć dlaczego ten obraz, ta pieśń, ten rozdział utkwił nam i towarzyszy przez całe życie. Nie potrafimy wytłumaczyć, bo ciężko tłumaczyć się z emocji i chyba nie ma takiego człowieka, który nie miałby czegoś drobnego w swoim życiorysie, co zdecydowało o jego dalszym życiu. W ogóle nie wybierałem się na maturę, taki byłem kontestujący. Na dzień przed maturą balowałem jak szewc, po balu spałem 3 godziny i kiedy do pokoju weszła mama spodziewałem się alarmującego wykładu na temat odpowiedzialności i przyszłości.

Strony