Polityka



share

Głupota, żenada, małość, żałość i pisowość. To pierwsze słowa, jakie przyszły mi do głowy po przeczytaniu oświadczenia posła PISu, wróć, drugie słowa, pierwsze były gorsze. Artur Górski, bojownik o monarchię, postanowił wziąć się za obronę białych. W tym celu nazwał Obamę komuchem, czarnuchem i kumplem lewackiego terrorysty, którego wybór oznacza koniec białej cywilizacji, po czym wyjaśnił, że jego wypowiedź nie była rasistowska, tylko konserwatywna, a o rasiźmie mówią tylko lewackie media. Z pomocą Górskiemu przybył dyżurny intelektualista PISu, poseł Suski, który myślenie uważa za odmianę ADHD. Poseł Suski nauczył się trudnego słowa "monarchizm" i z radością oświadczył, że poseł Górski jest monarchistą, więc wszystko jest OK. Otóż nie, panie intelektualisto, nic nie jest OK.



share

Kłamstwa dopuścił się po raz kolejny Piotr Kownacki, prezydencki szef kancelarii prezydenta. O Kownacki popełniłam wpis jakiś czas temu, więc nie będę się powtarzała. Powiem jedynie , że z nieznanych powodów Kownacki robi wszystko aby pogorszyć i tak już nie najlepszy image prezydenta.Z jego wywiadu dla prasy wynikało, że prezydent -elekt Obama jako pierwszy poruszył sprawę tarczy antyrakietowe i zapewnił , że
jego administracja będzie kontynuowała ten program bez istotnych zmian w tym zakresie, czyli , że znajdzie potrzebne pieniądze na ten projekt.
Jak się okazało wszystko to jest jednym wielkim kłamstwem.



share

?Politykę? zacząłem czytać w połowie lat 70., jeszcze w liceum. Nie zdawałem sobie wtedy sprawy, że było to pismo, które stało w kontrze do Edwarda Gierka i że Mieczysław F. Rakowski ( MFR) miał taką pozycję w życiu politycznym. Piszę, że w życiu politycznym, a nie w partii, ponieważ jak mało kto pasował on do opinii ?aparatczyka? partyjnego, choć już wtedy był zastępcą członka, a później członkiem KC PZPR.

Strony