Polityka



share

Przyglądam się błazeństwom młodych koniunkturalistów w kitlach z coraz większym rozbawianiem, bo mdłości już mi przeszły. Po przeglądzie zasobów internetowych z całą odpowiedzialnością, również prawną, mogą powiedzieć, że na czele tej błazenady stoją zwykli karierowicze, lanserzy i ludzie o mentalności gimnazjalistów. Załączone do felietonu zdjęcie i poniższy komentarz, to nie są incydenty, ale norma w grupie „głodujących”.

DMAi7OfVAAA-cY9.jpg



share

Powinienem zrobić solidne rozeznanie kto stoi za strajkiem KILKUNASTU lekarzy rezydentów, bo nie mam wątpliwości, że narodziła się nowa, przestrzelona rewolucja społeczna pod wiadomym kierownictwem, ale wystarczyło mi kilka profili na Facabooku, aby dać sobie spokój z tą jałową robotą. Niejaki Krzysztof Hałabuz, jeden z liderów lekarskiego ciamajdanu, na swoim profilu „lajkuje” i podaje wpisy Bartosza Arłukowicza, tak tego Bartosza, byłego posła SLD i ministra zdrowia w rządzie PO.

 rezydent.JPG

https://www.fac...



share

Przez lata pisałem o Smoleńsku i nadal uważam, że jest to wielka sprawa, dzięki której dokonał się w Polsce przełom. Sam jestem częścią tego przełomu, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy i przestać powtarzać mantry o poszukiwaniu zaginionej prawdy. Miesiącznice na Krakowskim Przedmieściu z chwilą wygrania wyborów przez Andrzeja Dudę i PiS przerodziły się tylko i wyłącznie w rytuał i pewnego rodzaju niemoc związaną, z brzydko mówiąc, zagospodarowaniem tej społeczności, która stała przy Kaczyńskim w najtrudniejszych chwilach. Owa niemoc ma też wymiar symboliczny i odnosi się do śledztwa oraz prac komisji przy MON, o czym za chwilkę.

Strony