Polityka



share

A czym żyje dzisiaj Ameryka?  Oczywiście Ameryka żyje seksem. Wszędzie gdzie nie spojrzysz niczym z wybuchającego wulkanu płynie lawina oskarżeń i pomówień, a w mediach mnożą się seksafery. Najpierw użyto tej politycznej broni aby wyeliminować ówczesnego kandydata na prezydenta Trumpa.  Groźnie prezentowana bomba okazała się kapiszonem Trump przeżył, dlatego teraz “deep state” w wariancie “B” angażuje system prawny i FBI.



share

Takim powiedzonkiem ludowa mądrość podsumowuje pseudo uczone dysputy i deliberacje, które zazwyczaj do niczego nie prowadzą, a usiłują rozstrzygać o sprawach oczywistych.

Taką właśnie niechlubną czynność podjął poseł Kukiz. Paszkwilancko zarzuca partyjnym kadrom PiS skłonności ludobójcze, wtrącanie do więzień członków partii opozycyjnych, eksterminację inteligencji, cenzurę oraz prześladowania polityczne na podstawie donosów rozbudowanej sieci kapusiów. Tak bowiem z grubsza wygląda obraz relacji społecznych zbudowanych przez bolszewików.

A wszystko to w imię JOW`ów, których nikt praktycznie nie chce. Do referendum na ten temat poszło 7,8% uprawnionych obywateli, a „za” głosowało 78,75% co daje wynik „za” = 6,14% ogółu uprawnionych do głosowania.



share

Wszyscy wszystko wiedzą, jak zawsze zresztą. Najłatwiej mają ci, co to za każdym razem krzyczą o genialnie rozpisanym przez Kaczyńskiego scenariuszu i z tej okazji przypomnę krótką historię fatalnych decyzji Prezesa PiS. W 2006 roku śp. Lech Kaczyński namawiał ze wszystkich sił Jarosława Kaczyńskiego, aby objął stanowisko premiera. Po latach tę decyzję można rozpatrywać na tak i nie, były argumenty za, były przeciw i trudno tutaj mówić o błędnej czy genialnej decyzji, ale skończyło się źle. W 2007 roku, śp. Lech Kaczyński błagał Jarosława Kaczyńskiego, aby nie skracać kadencji sejmu i nie ogłaszać nowych wyborów, jaki był efekt końcowy wszyscy wiemy.

Strony