Polityka



share

Tydzień temu żartowałem, że Kaczyński dokonał nowego podziału i mową nienawiści pogardził czterdziestolatkami. Wczoraj słyszałem biadolącego Kraśkę, który nie żartował, ale śmiertelnie poważnie mówił dokładnie to samo. Jeszcze raz się potwierdziło, że lider PiS jest wszechmocny, obojętnie co i jak powie, natychmiast jego słowa stają się tematem dnia, tygodnia, a często pozostają w przestrzeni publicznej na wieki. Jednak przy wszystkich nadzwyczajnych zdolnościach, w roli niańki jeszcze Jarosława nie widziałem i tak się zastanawiam, czy niańczeni na pewno mają czterdzieści lat.



share

Kocham prawne interpretacje, wykładnie, doktryny i orzecznictwo. Nigdzie indziej tak się nie przeplata tragedia z komedią. Na podstawie wyroków można by z powodzeniem pisać dialogi i scenariusze do dowolnego gatunku filmowego, od opery mydlanej po thriller, co zresztą nie jest fikcją i propozycją, ale faktem wykorzystywanym w branży. Parę lat temu zapadł jeden z moich ulubionych wyroków, chociaż nie dotyczył sprawy z moim udziałem. Zacytuję, bo „klasyki orzecznictwa” nigdy dość:

Hejtowanie ma różne znaczenie .Sąd sięgnął do różnych słowników - hejtowanie to bezpodstawna krytyka, niedozwalana krytyka, hejtowanie w gwarze znaczy „błoto bryzga wyżej uszu”, woźnica woła, jadąc na przemian: „Het, hejt, wist, bryczka skacze i tak dalej… Cytuję słownik języka polskiego…



share

Kto czyta regularnie felietony publikowane na kontrowersje.net, ten ma pełne prawo zdziwić się tytułem dzisiejszego felietonu. Byłem i jestem zdania, że w aneksie do raportu o likwidacji WSI nie ma żadnych rewelacji, jakich się tak wielu spodziewa. W związku z powyższym nie szedłem w awangardzie gorliwców, którzy każdego dnia pytali o aneks. Więcej, nadal uważam, że jest to sprawa z piętnastego regału i piątego poziomu spraw istotnych. Gdyby tam były jakieś rewelacje, to po pierwsze Macierewicz ma je w głowie, po drugie PiS znalazłoby dziesięć sposób na odpalenie tematu, poza samym aneksem.

Strony