Polityka



share

Od 1989 roku prawie wszystkie partie rządzące i czołowi politycy nieustannie powtarzali zakompleksioną mantrę. Z Niemcami musimy mieć dobre stosunki, bo nas obronią przed Wschodem, wprowadzą do Unii i NATO, a poza tym to już zupełnie inne Niemcy. Jednego ziarnka prawdy nie ma w tej bajeczce. Niemcy w ogóle się nie zmieniły, co najwyżej dopracowały technologię podbijania narodów, których nigdy nie szanowały i nawet nie uznawały. Jestem gotów postawić duże pieniądze, że garstka Polaków wie w jakich warunkach Polska negocjowała z Niemcami po „pierwszych wolnych wyborach”. Jednym z głównych tematów było uznanie przez Niemcy granic na Odrze i Nysie, do czego wcale się nasi sąsiedzi nie palili.



share

Maski opadły? Nic głupszego w kontekście najnowszej komedii w wykonaniu spadkobierców PRL-u napisać się nie da. Oni nie mają żadnych masek, na ich twarzach wszystko jest odmalowane realistycznie, bez żadnych udziwnień kubistycznych, czy innych kolaży. Reżyserowane protesty w obronie konstytucji i sądownictwa miały tak jasno wyłożone intencje i motywacje, że nie trzeba było tworzyć „teorii spiskowych”. Napis rzucony na budynek Sądu Najwyższego „To jest nasz sąd” też nie był, ani wpadką, ani metaforą, był stanem umysłu i przekonań protestujących. Bronili „swojego” Trybunału Konstytucyjnego i bronią „swojego” Sądu Najwyższego!



share

Od zawetowania ustaw minął tydzień, a w polskiej polityce to jest wieczność. Emocje nadal buzują po obu stronach i proszę się nie łudzić, że jest to wyłącznie spontaniczne posyłanie niekontrolowanych wypowiedzi. Krótko mówiąc Łapiński i Szczerski są ustami Andrzeja Dudy, Zbigniew Ziobro i po części Suski powiedzieli to, czego Kaczyński powiedzieć nie mógł. Z drugiej strony zmieniły się nastroje na Czerskiej i w opozycji, to samo dotyczy „zagranicy”. Andrzej Duda miał swoje 5 minut sympatii po ciemnej stronie mocy, ale ten czar natychmiast prysł, gdy zaczęły spływać nowe informacje. W obozie wroga jest kilku rozgarniętych, którzy potrafią kojarzyć najprostsze fakty, zaczęli kojarzyć i optymizm spadł, pojawiły się podejrzenia i intrygi.

Strony