Polityka



share

Nigdy nie idę na łatwiznę i tandety, zwłaszcza intelektualnej, też nie toleruję. Dlatego dzisiejszy zabieg zastosowany w felietonie nie ma nic wspólnego z wyżej wymienionymi grzechami, wręcz przeciwnie. Nie będę od nowa odkrywał Ameryki, ale uporządkuję wyprawę. Na portalu Twitter wyprodukowałem serię wpisów w polemice do czegoś, co inaczej niż sektą nazwać się nie da. Religia zwana „konserwatywnym liberalizmem”, ma tyle wspólnego z faktami i matematyką, co piszący te słowa z kudłatym brunetem.

Nieustannie słyszę od tych „ekonomistów”, że państwo nas okrada i ekonomia opiera się na dogmatach klasyków liberalizmu, bo nie-liberałowie to ignoranci. No to postanowiłem odwrócić tę zabawę, żeby zbadać jak bardzo doktryny są śmieszne, liberałowie niedouczeni, a podatnik okrada państwo. Efekty wyglądają tak.



share

W programie TVP Info prowadzonym przez Michała Rachonia pojawił się Robert Tekieli i lewacki aktywista, którego nazwiska dla higieny i bezpieczeństwa dzieci nie wymienię. Szczerze? Mam żal, że szanowany przeze mnie Michał Rachoń zastosował taki wyświechtany zabieg zabijający wszelką racjonalną dyskusję. Posadzenie naprzeciw siebie oponentów ze skrajnych opcji ideologicznych i światopoglądowych, to taka niekończąca się „publicystyka” z udziałem dyżurnej pary: Tomasz Terlikowski i Kazimiera Szczuka. Nigdy i nic z tych „rozmów” nie wynikało poza mniejszym lub większym skandalem i wszyscy dziennikarze to wiedzą.



share

Jestem zbudowany tym, że tysiące albo i miliony Polaków spiera się ze sobą w jaki sposób obchodzić setną rocznicę odzyskania niepodległości. Obserwuję te spory, niestety tylko w wersji wirtualnej, ale i tak moje serce jest przepełnione dumą i czuję się zaszczycony, że jestem częścią tak wyjątkowego narodu. Każde zdanie, każda sekunda i godzina poświęcona przez Polaka na obronę swoich świętych racji to tlen, którym oddycham. Oby Polak nigdy nie zatracił pasji i chęci do toczenia sporów, bo to oznaczałoby koniec Polski.

Strony