Polityka



share

W Polsce jest 2487 gmin i 314 powiatów plus 66 miast na prawach powiatu, do tego sejmiki wojewódzkie 16 sztuk. Razem około 2900 jednostek samorządowych. Wyniki wyborów samorządowych z roku 2014 wyglądają tak: PiS 26,85 proc., PO - 26,36 proc., PSL - 23,68 proc., SLD-Lewica Razem - 8,78 proc. Powszechnie znanym faktem jest to, że w 90% samorządów rządzi koalicja PO-PSL plus SLD i lokalne ugrupowania. Obecnie w samorządach pracuje jakieś 260 tysięcy urzędników z czego co najmniej 100 tysięcy pochodzi z nadania PO-PSL-SLD. Każdy samorządowiec ma rodzinę, jeśli nie męża, żonę, dziecko, to ojca, brata, siostrę. Liczbę 100 tysięcy wypadałoby pomnożyć najmniej przez 3 i otrzymujemy 300 tysięcy osób nie tylko sprzyjających PO-PSL-SLD, ale żyjących z tego politycznego układu.



share

Między baśnie można włożyć jakiekolwiek anonse koronkowych projektów, podziału ról i tym podobne pobożne życzenia. W PiS zaczął się i rozwija okres kaprysów dwulatka. Każda władza się zachłystuje, jedni idą w drogie wina, inni zmieniają starsze żony na młodsze, a jeszcze inni są przekonani, że władzę zdobyli dożywotnio. Większość polityków PiS połyka tę ostatnia sodówkę i efekt jest taki, że nie ma żadnej troski o przyszłość, politycy partii rządzącej zaczęli się zajmować sobą i zapomnieli, że to najkrótsza droga donikąd. Nie mam tutaj na myśli jakichś większych zaniedbań jeśli chodzi o realizację programu politycznego, zwłaszcza w sferze gospodarczej, mam na myśli kompletną rozpierduchę wewnątrz obozu.



share

Nie dalej jak wczoraj pozwoliłem sobie na żart, że kwestią czasu pozostaje, kiedy „eksperci-konstytucjonaliści” stwierdzą, że organizowanie referendum w sprawie obowiązującej konstytucji jest niekonstytucyjne. Długo nie musiałem czekać na przekroczenie i tej bariery prawnej prostytucji „eksperci-konstytucjonaliści” zaoferowali swoje usługi jeszcze tego samego dnia. Wskazałbym konkretne wypowiedzi, ale nie zrobię tego dla higieny, nie z ostrożności procesowej. Reklamowanie jakiegokolwiek sprzedajnego nazwiska, czy też kupionej i wyklepanej na gorąco ekspertyzy byłoby gwałtem na ciele i umyśle. Kto zechce niech wierzy na słowo, komu brak wiary może w ułamku sekundy sprawdzić, że takie bzdury, jak niekonstytucyjność referendum imieniem, nazwiskiem i tytułem naukowym zostały już podpisane.

Strony