Polityka



share

Jest takie na śmierć wyświechtane powiedzenie: „Jeśli jedna osoba mówi Ci, że jesteś pijany - możesz to zignorować. Jeśli mówią Ci to dwie osoby, zacznij się niepokoić. Jeśli powiedzą Ci to trzy osoby, to idź do domu i połóż się do łóżka”. Niezaprzeczalna prawda, ale to za mało do zobrazowania sytuacji politycznej, która się wytworzyła. W PiS mamy kilka frakcji i kilkanaście frakcyjek, jednak w kwestii pozostawienia Premier Beaty Szydło na urzędzie panuje niemal jednomyślność. Wyłamuje się tylko jedna grupka, która zawsze doradza, żeby Jarosław Kaczyński został kandydatem na prezydenta, premiera, a najlepiej pełnił obie te funkcje naraz, ale umówmy się, że to koloryt.



share

Minął prawie rok od największej kompromitacji opozycji spod szyldu „ulica i zagranica” i wszystko wszyscy wiedzą o „Ciamajdanie”, ale czy aby na pewno? Kto pamięta od czego się zaczął ten tandetny kabaret, oczywiście pytam o pretekst, nie o faktyczną przyczynę, która jest jasna? Sam nie przepadam za quizami, to od razu odpowiem. Od pajaca się zaczął! Pajac Szczerba wyszedł na mównicę i zaczął przedstawienie od „Panie marszałku kochany”, w końcu został wykluczony z obrad i to było sygnał do odpalenia „Ciamajdanu”.



share

Kolejny raz lewicowe media europejskie, z czynnym zaangażowaniem unijnych oficjeli grillują sobie wesoło polski ruch narodowy, przy niestety, pasywnej, a nawet lękliwej postawie naszego narodowego przecież, rządu… no może tacy pasywni nie są, bo Premier, i Wicepremier, głośno deklarują że sobie nie życzą i nie pozwolą, Ale nie na targowicę, tylko na protesty przeciwko targowicy… tak to jakoś wyszło…

źródło - TV Republika

Strony