Społeczeństwo



Nadzieja na to, że po upadku KOD i partii opozycyjnych, na rynku politycznym PiS pozostanie bezkonkurencyjną siłą, jest nadzieją głupich. Działa tutaj taka sama zasada i to samo zaklinanie rzeczywistości, które działało przy wróżbach głoszących, że PiS się kończy, bo elektorat moherowy jest na wymarciu. PiS przetrwał i elektorat ma się świetnie, co więcej wbrew „społecznym diagnozom” nie są to bezzębne moherowe babcie. Przy okazji! Pogarda dla tych Babć i Dziadków to wyjątkowe zbydlęcenie, najczęściej to Oni pakują „nowoczesnym” słoiki, ale wystarczy, że taki wyjedzie poza płot prowincji, natychmiast staje się światowy. Wracając do wątku głównego, trzeba powiedzieć, że nie ma w przyrodzie takiego zjawiska, które się nazywa brak zapotrzebowania.



share


Przeczucie mnie jednak nie myliło. To musiała być właśnie ta katastrofa, przed którą ostrzegał wewnętrzny głos. Ostrzegał? Po co?

http://godnosco...



share

Każdy dzień dostarcza nowych atrakcji, które bezlitośnie obnażają poziom intelektualny i moralny postaci ze świecznika „ten kraju”. Tempo takie, że trudno za kompromitacjami nadążyć, za to dużo łatwiej zinterpretować. Przede wszystkim trzeba wybić sobie z głowy „wpadkę’, choćby tę najnowszą z udziałem posła Myrchy z PO. Od rana czytam, że Myrcha zaliczył wpadkę myląc imiona trzech króli. Przepraszam bardzo, ale wpadką byłaby zamiana Baltazara na Bartłomieja albo Melchiora na Michała. Wymienienie Belzebuba jako jednego z Trzech Króli to nie jest żadna wpadka, ale wyznacznik wiedzy i inteligencji. Rozumiem, że można nie znać imion wschodnich władców, chociaż jest to wiedza nie tylko religijna, ale znacznie rozleglejsza, odnosząca się choćby do kulturoznawstwa. Pytanie, jak można za króla składającego pokłon Chrystusowi uznać Belzebuba?

Strony