Społeczeństwo



share

W poprzednim odcinku http://niepopra... obiecałem napisać o podobieństwach do filmu „POKOT”, teatrzyku jaki obejrzałem, wraz z moimi pociechami w skierniewickim domu kultury. Spektakl miał tytuł: „O niegrzecznym Czerwonym Kapturku” - albo coś w tym stylu. Został zaprezentowany dla dzieci w ramach oferty na czas ferii zimowych A.D. 2018 i przygotowany przez jedną z licznych w dzisiejszych czasach trup ideologicznych edukatorów - chyba z Łodzi, udających wędrownych komediantów. Nie chce mi się dokładnie sprawdzać pod jaką nazwą oni się lansują i występują bo to nieważne w tym momencie. Istotne natomiast jest to, że pod pozorem niewinnej rozrywki została około dwóm setkom najmłodszych skierniewickich katolików przemycona i wdrukowana do świadomości neomarksistowska propagitka z piekła rodem. I co najgorsze, najprawdopodobniej tylko ja podałem zaraz potem swoim dzieciom odtrutkę...



...trochę tylko inaczej. Stary komunista z PO Marcin Święcicki wywołał skandal twierdząc, że Polacy mordowali Żydów, tylko nie zakładali obozów koncentracyjnych. (TUTAJ)

W studio omal nie został wykastrowany za opowiadanie tych oszczerstw, a po Polsce poniosło się echo oburzenia przekładające się na kolejne spadki notowań chłopców do wynajęcia z PO.

Rzecz cała polega na tym, że mówiąc „Polacy mordowali”, użył uogólnienia sugerującego, że należy rozumieć tę frazę, jako „naród polski mordował”.

A tu parę dni później, nasz minister Czaputowicz, powiedział, ni mniej ni więcej, ale jakby to samo:



share

Miałem dziś napisać o „Niegrzecznym Czerwonym Kapturku” i jego nieprzypadkowych podobieństwach do filmu pt: „POKOT”, czyli o neomarksistowskiej propagitce, przygotowanej zamiast teatrzyku w miejskim Domu Kultury dla skierniewickich małolatów, ale z uwagi na liczne obowiązki rodzinne napiszę o tym następnym razem.

Rozpoczęły się zimowe ferie. Skierniewice na tę okoliczność zostały oplakatowane przebogatą ofertą rozmaitych kursów dla dzieci, szkoleń, warsztatów przygotowanych przez liczne samorządowo-unijne instytucje powołane do krzewienia kultury. Szczególnie zainteresowały mnie lekcje gry na fortepianie, zajęcia taneczne, rytmika, darmowe seanse filmowe i wycieczka do centrum animacji rysunkowej w Łodzi. Zadzwoniłem na początek do kinoteatru żeby zarezerwować miejscówki na jakiś fajny film. Wtedy się dowiedziałem, że wejściówki będą, ale wydzielane każdorazowo przed seansem. Dlatego należy przybyć odpowiednio wcześniej i grzecznie ustawić się w kolejkę.

Strony