Społeczeństwo



share

Tytułowe porzekadło występuje w bardziej rozbudowanej formie – jeśli powie ci tak druga osoba, zastanów się, jeśli trzecia spójrz w lustro, aż do kupna siodła przy piątym powtórzeniu.

Pierwszy raz przeczytałem tę poradę jakieś 30 lat temu, i pamiętam ją jako przysłowie arabskie. Teraz opisywane jest jako przysłowie amerykańskie – jednak nie to jest najważniejsze, więc dociekania etymologiczne na tym kończę.

W ramach rytualnych podsumowań staro-rocznych, zastanawiałem się, co mogłoby być sprawą najważniejszą, wspólnym mianownikiem, polityki realizowanej przez obóz rządzący. I czy byłaby to rzecz godna pochwały, czy raczej krytyki.

Jako że jestem zgorzkniałym czarnowidzem politycznym, nasunęła mi się krótka synteza niedociągnięć rządu, rzucających się cieniem na wszystkie inne, nawet pozytywne działania.



share

Lewicowo liberalne media, które każdego roku tak głęboko ubolewają nad rzekomą ksenofobią, zaściankowością, rasizmem, czy homofobią polskiej prawicy, która wedle dominujących przekazów i głoszonej przez te ośrodki czwartej władzy narracji, wydarzyła się podczas „kolejnego Marszu Niepodległości”, z wielką radością oznajmiają swoim czytelnikom, informując edukacyjnie, że bycie „polskim karłem”, „pedałem”, „upośledzonym umysłowo” bawi większość Polaków, jeśli określenia te kierowane są do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

„Artykuł” na portalu Wirtualna Polska, który zatytułowano „Ostre żarty z Kaczyńskiego w „South Park” ucieszyły Polaków”, przekonuje czytelników, że nazywanie Kaczyńskiego „pedałem, upośledzonym karłem”, czy „retardem”, sam „Prezes i Polacy powinni uznać za komplement, a jeżeli ktoś poczuł się urażony, świadczy to tylko o nim samym”.



Zachęcam do obejrzenia załączonego wywiadu. Pana nie znałem wcześniej. Mówi rzeczy średnio odkrywcze na temat islamu, a jednak jest zwalczany przez władze brytyjskie jako ekstermista, nienawistnik, rasista i faszysta.

Włosy się nieco podnoszą na głowie, kiedy opowiada o zakłamaniu władz. Z drugiej strony, rozjaśnia ta opowieść, zjawisko niezrozumiałego na pierwszy rzut oka, sojuszu lewacko-muzułmańskiego.

Jest to sojusz filozoficzny, czyli rodzący najgroźniejsze konsekwencje, ponieważ jest sojuszem najtrwalszym – lewactwo i islamskich terrorystów łączy tajemna więź duchowa, idea postrzegania świata, nierozumiana i nieakceptowana przez cywilizowanych ludzi.

Mentalność muzułmanów jest całkowicie odmienna od naszej. Islam, to poddanie się. Nie posłuszeństwo, nie dobrowolna zgoda, tylko ślepe zniewolenie. Z podkreśleniem na ślepe.

Strony