agresja



share

Ledwie kojarzyłem o co chodzi w akcji „Różaniec do granic” i trudno się dziwić, bo cóż ateistę mogą obchodzić religijne obrzędy? Oczywiście słyszałem, że odbędzie się ogólnopolskie odmawianie różańca, ale poza odnotowaniem faktu nie dochodziłem, czemu to ma służyć i kto to wymyślił. Wydaje się, że to jedyne naturalne zachowanie dla ateisty, a jednak nie. Całe armie ateistyczne ruszyły, żeby dokopać polskim katolikom i tutaj zaczyna się opowieść o fenomenie nienawiści.



share

Od dziecka miałem taką traumę, że nie lubiłem polskich filmów wojennych z udziałem Niemców w czarnych i brunatnych mundurach. Z wyjątkiem komedii nie byłem w stanie oglądać filmów z tamtych tragicznych czasów. „Polskie drogi”, czy „Kolumbów” oglądałem jednym okiem, dopóki nic krwawego się nie działo i prawie zawsze kończyło się to przełączaniem na inny kanał, gdy pojawiały się najbardziej okrutne sceny. Siła tych obrazów polegała głównie na tym, że reżyserowali je i odgrywali ludzie, którzy to wszystko na własne oczy widzieli i cudem przeżyli. W PRL kłamano na każdym kroku, w filmach wojennych również, jeśli nie przede wszystkim, na przykład rola Armii Czerwonej była przedstawiona z pełnym fałszem, ale filmy o niemieckim bestialstwie były czystym realizmem.



share

O tym, że żyjemy w interesującym historycznie czasie, nikogo już nie trzeba chyba przekonywać. Na naszych oczach spirala Historii idąc z lekkim poślizgiem po starych śladach zatacza nowy krąg. Pierwsza wojna światowa wybuchła w reakcji na incydent w Sarajewie, druga już nieco dalej na zachód w Polsce, zaczyn na trzecią, ze słowiańskim uśmiechem na wschodniej Ukrainie ugniata Putin.

Strony