bezpieczeństwo



share

Dziś odbyła się kolejna konferencja prokuratury. Głos zabrał Włodzimierz Krzywicki, Rzecznik Prokuratury Krajowej w Krakowie, o którym jeszcze parę ciekawych słów napiszę. Czego się dowiedzieliśmy z najnowszych ustaleń prokuratorskich? Po pierwsze podejrzany kierowca Seicento zrujnował wszystkie występy medialne ministra Błaszczaka. Sprawa miała być zamknięta, kierowca przyznał się do winy i podpisał protokół, nie ma co drążyć. Nagle zaskoczenie! Oczywiście dla tych, którzy nie liznęli prawa. Pierwszą podpowiedzią adwokata było wycofanie wyjaśnień, do czego prawo ma każdy podejrzany i każdy oskarżony na dowalonym etapie postępowania. Podejrzany zmienia wyjaśnienia i nie przyznaje się do winy.



share

Minęło 7 lat od tragedii w Smoleńsku, mamy rok rządów PiS, które w tej tragedii straciło najwięcej i po tym czasie po eterze krążą kolejne analizy ścieżek i kursów, winy pilotów i państwa zdającego egzamin. Nie są to jednak analizy dotyczące PO i Smoleńska, ale czwartego z rzędu wypadku samochodowego z udziałem najwyższych przedstawicieli państwa zarządzanego przez PiS. Kolejno z życiem uszli: Prezydent, Premier, minister MON i jeszcze raz Premier. We wszystkich czterech przypadkach, zawsze mieliśmy do czynienia z nadzwyczajnymi okolicznościami, winą osób trzecich i w tle pojawiały się bujne ekspertyzy zamachowe. Po tej czarnej serii wydarzeń rodem z republiki bananowej wielu nie ma dość i dalej powtarza brednie o zorganizowanym spisku na życie polityków PiS. Beze mnie, mogę wspierać i wspieram, co dobre, ale patologii i idiotyzmu firmował nie będę.



share

Doktor Sławomir Cenckiewicz, znany z ostrożności i wielokrotnego weryfikowania materiałów źródłowych, ale też odwagi w publikowaniu prawdziwych życiorysów, podzielił się dokumentem, który ukazuje bandyckie kulisy funkcjonowania RP III. Przy całym szacunku dla Cenckiewicza, mnie informacja, że UOP ówcześnie związany z Bolesławem Wałęsą, wysadził w powietrze budynek, w wyniku czego zginęło 21 ludzi, w najmniejszym stopniu nie zaskakuje. Jestem świecie przekonany, że w czasie „25 lat wolności” okrągłostołowa bezpieka, świadomie wykończyła więcej Polaków, niż zginęło w Poznaniu, na Wybrzeżu i w stanie wojennym łącznie. Z relacji Cenckiewicza wynika, że bezpieczniacy mieli doprowadzić do wybuchu gazu, aby po sztucznie wywołanym zamieszaniu przeszukać lokale celem ustalenia przyczyn „wypadku”. Naturalnie miejsce nie było przypadkowe i chodziło o bardzo konkretne mieszkanie należące do byłego esbeka, niejakiego Adama Hodysza.

Strony