bratkowski



share

Komitet Obrony Demokracji z opornikiem w formacie JPG, to najnowsza odpowiedź „liberalnej demokracji” na zamordyzm ciemnogrodu. Nie śledziłem narodzin tej groteski, ale jak ludzie donoszą zaczęło się wczoraj i z całą pewnością skończy się jutro. Skąd przekonanie? Z życie wzięte. Świat jest malutki jak nocniczek krasnoludka, gdzie się nie obejrzysz starzy znajomi. Weterani kontrowersje.net, z całą pewnością pamiętają początki portalu i pierwszego „admina”, którym był nijaki Miki. Facet odwrotnie proporcjonalny, 120 kg żywej wagi i echo pod czaszką. Z wiatrówką na ramieniu walczy w Internecie o prawo do łatwej kasy za byle jaką usługę. W 2008 roku, gdy powstawała strona kontrowersje.net, nie miałem pojęcia jak się za budowę takiego projektu zabrać. Miki okazał się „czarodziejem”, ściągnął najnowszą wersję Drupala i w 15 minut mogliśmy zobaczyć nowy byt w sieci.



share

Janinę Jankowską znam wirtualnie i sporadycznie, kiedyś i już nie pamiętam pod jakim Nickiem na S24 wymieniłem z Nią kilka zdań na temat ludzi „zagospodarowanych” przez Rydzyka i tak się złożyło, że byliśmy prawie zgodni w ocenie przyczyn i samego zjawiska. Poza tym Pani Janiny Jankowskiej nie znam i być może powinno być mi wstyd, bo tak zwana branża uznaje tę kobietę za fachowca w zawodzie. W tym miejscu od razu należy zaznaczyć, że dziennikarz fachowiec jest jak tokarz fachowiec, nie ważne do kogo się modli ważne jak toczy, montuje i realizuje materiał. Profesjonalny dziennikarz to taki, który sam potrafi i innych może nauczyć rzemiosła dziennikarskiego, bo wbrew telewizyjnym i prasowym pozorom istnieje coś takiego. Często przywołuje taki peerelowski relikt, który jest akurat wybitnym wynalazkiem i nazywa się „karta mikrofonowa”.