ekonomia



share

Z niczego, a konkretniej mówiąc  z...bezsensownej pracy. Tak, na pierwszy rzut oka wygląda kreacja kryptowaluty BTC.

Początki teoretycznych rozważań nad „Unlinkable divisible digital cash without third party” sięgają 2007 roku. U podstaw systemu monetarnego bez banku centralnego oraz bez systemu zarządzania legło pytanie: „Jak umożliwić każdemu produkcję gotówki tak by inni nie czuli się dyskryminowani/pominięci?” – czyli, bardziej po polsku – jak to zrobić by było fair wobec innych?

Uznano, że wykonanie jakiejś pracy uprawni jej wykonawcę do otrzymania BTC. (proof-of-work)

Na pomoc przyszła informatyka i matematyka. Wszak komputery ma dzisiaj spora część społeczeństwa. Darmowy soft pozwala na wprzęgnięcie własnego komputera w sieć transferową Bitcoinów. Tak – Bitcoiny nie istnieją bez internetu. Wraz z wyłączeniem ostatniego komputera w sieci znikną wszystkie wydobyte do tej pory BTC.



share

Wczesniej pisałem o Bitcoinie w ujęciu ekonometrycznym, teraz kilka wiadomości w ujęciu pragmatycznym.

Kowalski nie musi znać ekonomii, statystyki i socjologii by podświadomie czuć co czyni go bogatym: posiadanie środków, zabezpieczonych przed kradzieżą, dostępnych natychmiastowo  i umożliwiających nabycie dóbr i usług w ilościach większych niż jego znajomi.

Zabezpieczanie kapitału przed nieautoryzowanym dostępem zmonopolizowały banki. Niestety licytowanie się w reklamach jak bardzo bezpieczne są nasze pieniądze w bankowych sejfach (lub serwerach) jest dużym kłamstwem.



share

Niesamowitych cudów ciąg dalszy. 500+ miało rozwalić tegoroczny budżet, a w przyszłości doprowadzić państwo do bankructwa. Setki „liberalnych” głów zapowiadało klęskę za katastrofą, bo socjaliści dorwali się do władzy. Tymczasem minął sierpień, czyli 8 miesiąc roku budżetowego i okazuje się, że Ministerstwo Finansów przedstawiło dane z wykonania budżetu państwa, które wskazują na najniższy deficyt budżetowy od siedmiu lat. Wykonanie budżetu po sierpniu 2016 r. w stosunku do planu budżetowego na 2016 r. zaskakuje nie tylko obniżeniem deficytu, ale skalą tej obniżki. W liczbach wygląda to następująco: dochody 214,5 mld zł, tj. 68,4 %, wydatki 229,5 mld zł, tj. 62,3 %, deficyt 14,9 mld zł, tj. 27,3 %. Innymi słowy deficyt budżetu państwa po sierpniu 2016 r. wyniósł 14,9 mld zł, czyli zaledwie 27,3% wartości planowanej. W sumie w kieszeni wszystkich Polaków zostało 11,0 mld zł więcej niż po sierpniu 2015 r. (25,9 mld zł).

Strony