fakty



share

W pierwszych słowach mego listu przywołam pewną statystykę, z którą wszyscy się zgadzają. Ludzie to w większości idioci! Zgadza się, prawda? Nie ma internetowego dyskutanta, który chociaż raz nie podpisałby się pod tą statystyką, ale jednomyślność się kończy wówczas, gdy zapytamy o konkretnych idiotów. Przyjmując dowolne kryterium natychmiast się okazuję, że nie większość, tylko sami idioci są kibicami Legii i sami geniusze kibicami Lecha. W stadzie zawsze raźniej, bo w stadzie każdy idiota może wyjść na geniusza, a poza stadem każdy geniusz na idiotę. W sprawie Igora S. stado się powiększyło i przemieszało, bo doszło do chaosu kryteriów. Większość rzuciła się na Policję, jednak nie wszyscy z tych samych powodów.



share

Zacznę standardowo, bo inaczej się po prostu nie da. Wyobraźcie sobie, że poseł PiS, powiedzmy Joachim Brudziński, publicznie nazywa Warszawską Komendę Policji kłamcami, i grozi wyciągnięciem konsekwencji, tylko dlatego, że ta komenda podała urealniona liczbę demonstrujących słuchaczy Radia Maryja. Wyobraźcie sobie, że poseł PiS, na przykład Arkadiusz Mularczyk publicznie rzuca do dziennikarz TVP, na przykład Piotra Kraśko, aby sobie szukał roboty w TVN, bo za chwilę PiS dojdzie do władzy i zrobi z nim porządek. Wyobraźcie sobie, że Prezes PiS Jarosław Kaczyński na wiecu krzyczy, że pierwszym zadaniem PiS po przejęciu władzy będzie wsadzenie do więzienia premiera, prezydenta i cały rząd PO.



share

Oszołom to słowo wypromowane przez Michnika i jak wszystko, co wypromował albo napisał Michnik, jest dokładnym przeciwieństwem właściwej definicji. Oszołomem można nazwać każdego, kto uważa, że w Polsce po 1989 roku największych biznesów nie robiło SB, WSI i obcy kapitał kupujący narodowy majątek za grosze. Oszołomem można nazwać każdego, kto się śmieje z oczywistych faktów, jak choćby tego, że polityką rządzą służby specjalne, spiski i intrygi, że świat finansjery jest zmonopolizowany przez Żydów, że media, sztuka i nauka zostały zdominowane przez lewacką ideologię. Wszystkie te fakty, nie żadne tezy, czy oceny, człowiek inteligentny przyjmuje do wiadomości i z nimi nie dyskutuje. Czymś zupełnie innym jest wyciąganie wniosków, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i tutaj objawia się inny gatunek oszołoma.

Strony