fakty



share

Zgodnie z moim oczekiwaniami, ale też życzeniem, uroczystości pogrzebowe komunistycznego zbrodniarza, sowieckiego namiestnika i zdrajcy narodu polskiego zamieniły się w szopkę. Dusza zdrajcy dostąpiła zaszczytu w postaci katolickiej mszy, ciało zbrodniarza wyniesiono na Powązki w cichym laickim obrządku, pozbawionym obecności znamienitych żałobników. Piękna symbolika marnego życia koniunkturalisty, który zawsze łapał wszystkie sroki za jeden ogon. Był tchórzem za życia i stchórzył w obliczu śmierci, żebrząc o łaskę sakramentów, z których razem z towarzyszami kpił i prześladował przyjmujących. Widowisko tak żałosne, że linia politycznego podziału przecięła nie tylko znane od lat strony sporu, ale posiekała wraże obozy wewnątrz. Tusk tradycyjnie zaszedł trochę w ciążę, Komorowski postanowił urodzić potworka, który pójdzie do kościółka złożyć rączęta, ale na fetę z udziałem "profesjonalnej" armii, jako jej wódz naczelny, już się nie wybiera.



share

Znałem odpowiedź prof. Chrisa Cieszewskiego dotyczącą ustaleń profesorów Czachora i Wiśniewskiego na długo przed publikacją w Gazecie Polskiej . Z oczywistych względów nie mogłem zdradzić, jakie Chris Cieszewski zajmie stanowisko, ale gdy już wszyscy wiemy, tudzież możemy się zapoznać ze zdaniem naukowca, chcę jeszcze raz i bardzo dobitnie podkreślić, że tak właśnie powinna się prezentować nauka i jej wierni synowie. Wyobraźcie sobie na miejscu Chrisa Cieszewskiego pierwszego z brzegu Laska, czy Artymowicza. Co by się stało po empirycznej weryfikacji ich propagandowych teoryjek? Może na wstępie przypomnę, że geodeta z profesorami użyli najprostszych na świecie narzędzi, takich jak taśma miernicza i z założenia nie używali GPS.



share

Ulubione pytanie tak zwanych „zdroworozsądkowych”, którzy wierzą, bo i nie bardzo rozumieją, co jest w Gazecie Wyborczej napisane, brzmi: „Jakie masz dowody? Potem pytanie szybko przeradza się w stwierdzenie: „Jak nie masz dowodów to się nie wypowiadaj”. Wreszcie dostarczono takich dowodów, że i mnie czapka spadła, ale i tak nic nie zmieni podziału na wierzących zdroworozsądkowych i myślących oszołomów. Pozwolę sobie na małą prywatę, nim przejdę do dowodów podanych na tacy. Rzadko zaglądam na wykop.pl, bo to miejsce gdzie spotyka się cała pryszczata głupota pobudzona hormonami, ale oczywiście jest też doskonałą trampoliną dla liczby odwiedzin, dlatego przeglądając statystyki sprawdzam, co się stało powodem wizyty na portalu kontrowersje.net. Wszedłem na wykop.pl i patrzę, że link do tekstu relacjonującego przebieg rozprawy w złotoryjskim sądzie, został uznany przez pryszczatych tytanów intelektu za „informację fałszywą”. Ba!

Strony