faszyzm



share

Czy gender jest wirusem kulturowym? Załóżmy że jest. Aby gender stało się wirusem musiałoby wyewoluować w sposób naturalny zgodnie z teorią Darwina, lub ktoś inteligentny musiałby celowo zaprojektować jego zdolności do infekcji i destrukcji.

http://godnoscojca.salon24.pl/671971,gender-nie-zagraza-cywilizacji-lacinskiej

Tym stwierdzeniem zmuszeni jesteśmy włączyć się w „odwieczny” spór pomiędzy kreacjonizmem a ewolucjonizmem. Czyż to nie zabawne? A może mamy dziś do czynienia z syntezą tych dwu przeciwieństw?



share

Na blogu pani Doroty Korzenieckiej, specjalizującym się w problematyce przemocy instytucjonalnej wobec rodzin mającej miejsce w Norwegii, znalazłem relację z interesującego wydarzenia. Wspominałem już o tym ciekawym blogu w jednym z poprzednich wpisów:

http://godnoscojca.salon24.pl/671802,degeneracja-wartosci-i-rozpad-struktur-spolecznych-przyczyna-groznej-patologii

 

Jest to relacja ze spotkania mieszkających w Norwegii Polaków z okrytą złą sławą, biurokratyczną strukturą zwaną Barnevernet. Jak się okazuje, zajmuje się ona odbieraniem dzieci naturalnym rodzicom i przekazywaniem ich do państwowych instytucji wychowawczych, lub do rodzinopodobnych biznesów prywatnych. Dzieci najczęściej pochodzących z rodzin emigrantów, zwłaszcza polskich.



share

Napisałbym tak: „założę się, że 99% demokratów, łącznie z lewackim lanserem Bodnarem albo nie przeczytało nowelizacji ustawy o zgromadzeniach albo nie rozumie, co przeczytało”, ale nie napiszę, bo po co. Przepraszam za suchara, jednak śmiem twierdzić, że poziom powyższego zabiegu retorycznego i tak jest szczytem Rysy, przy nizinach intelektualnych reprezentowanych wśród postępowej siły roboczej miast i wsi. Należę do tych nielicznych naiwnych, którzy przed zabraniem głosu TRZY STRONICOWĄ nowelizację ustawy przeczytali i jednym zdaniem mogę powiedzieć, że to jeden z lepszych i sensowniejszych przepisów, jakie czytałem.

Proste, czytelne zapisy, zrozumiałe dla każdego i nie ma tam cienia „zamordyzmu”, wręcz przeciwnie ułatwienia i troska o bezpieczeństwo demonstrujących. Media i „opozycja” wyrwały po jednym zdaniu z bardzo dobrego dokumentu i polały pianą debatę publiczną, te trzy zdania, to:

Strony