feministki



share

Wiosna. Wyszły już psie kupy spod śniegu. Muszą zatem i feministki. Zgodnie ze starym zwyczajem feministki próbują wmawiać, że reprezentują wszystkie kobiety i w związku z tym czują nieodpartą potrzebę zademonstrowania tego miastu i światu.

Nieco zapyziałe Święto Kobiet jest ku temu świetną okazją a więc nasze rodzime feministki  nie próżnują i planują wyjście na ulice polskich miast i miasteczek. Ciągnie wilka do lasu? Skoro jednak wychodzą to zapewne coś chcą nam, prostemu ludowi pracującemu miast i wsi, powiedzieć coś ważnego. Czyżby pragną objawić tłuszczy wiekopomne przemyślenia dotowanych z pieniędzy publicznych feministycznych mędrzyc? Mędrzyca to taki żeński odpowiednik mędrca, wymyślony na feministyczną modłę.  



share

Muszę się przyznać, iż zaskoczył mnie brak reakcji nadwiślańskich środowisk feministycznych na poradnik makijażu dla bitych żon nadany w katarskiej telewizji. Specjalnie w tym celu przeglądnąłem strony feministyczne i… cisza. Podobno zagraniczne się tym wszystkim oburzają ale chyba tylko na program w telewizyjny a nie na samo bicie. Może lektura serii o Grey’u wyprasowała im mózgi?

Ja tymczasem spieszę z wyjaśnieniem. Taka audycja w katarskiej telewizji powstała ponieważ…  ponieważ było na nią zapotrzebowanie. Jest popyt zatem jest i podaż. Najwidoczniej nie wszystkie kobiety chcą wyglądać na co dzień niczym po walce z zawodowym bokserem. Swoją drogą teraz łatwiej możemy zrozumieć popularność ubrań zakrywających szczelnie twarz typu burka czy nikab gdyż pozwalają one zasłonić efekty wczorajszego “upadku ze schodów”.



share

U mnie konsekwencja jest na pierwszym miejscu, jeśli mówię, że powiewa mi rejting kilogramem kitu na agrafce, to nie mówię, tylko mi powiewa. Podniecenie się z góry zapłaconym szalbierstwem, nie ma najmniejszego sensu, co więcej dopóki podniety będą występowały, to szalbierze będą odcinać kupony. Nie odniosę się połówką słowa do cyrku zwłaszcza, że mam dużo ciekawszy temat. Gdybym żył na przełomie XIX i XX wieku byłbym feministą. Poważnie i z pełnym przekonaniem składam niniejsze oświadczenie. W owym czasie społeczna pozycja kobiet była katastrofą i marnotrawstwem jednocześnie. Nie bez przyczyny w Seksmisji pojawiła się słynna riposta z Marią Skłodowską, bo właśnie takie kobiety przecierały szlaki przez samczą głupotę i próżność. Sto lat temu naruszanie praw człowieka, blokowanie karier, czyli po prostu najzwyklejsze w świecie poniżanie i wykorzystywanie kobiet było faktem blokującym rozwój cywilizacyjny i intelektualny.

Strony