Gdansk



share

Poszła jakaś plotka, że w Stoczni Gdańskiej ma zawisnąć tablica poświęcona bohaterskim braciom Kaczyńskim i oczywiście za plotką wylała się fala rechotu i oburzenia. Podniosły się głosy zarzucajce pisanie historii od nowa i to z takich stron jak zwykle. Nie jest to nowa rzecz, a opłakany poziom wiedzy i promowanie blagi historycznej zawdzięczamy wiadomym siłom „demokratycznym”. W odpowiednim czasie wyprano Polakom mózgi i to kilka pokoleniom. Taką techniką bohaterami strajku w Stoczni i „Solidarności” w ogóle został na przykład stalinowski korpus, który stracił wpływy w 1968 roku.



share

Odwieczna szkoła propagandy mówi, że kłamstwem z człowieka można zrobić bydlaka, a przemilczeniem z bydlaka zrobić człowieka. Tłumacząc to na język przestępny chodzi o to, że propaganda składa się nie tylko z nagłaśniania, ale bardzo często z ciszy. Na własnej skórze doświadczam tej obosiecznej broni i efekt jest taki, że opinia publiczna żyje w przekonaniu kompletnie oderwanym od prawdy. Najmniej 80% użytkowników Internetu powtarza brednie, że sąd skazał Matkę Kurkę za zniesławienie Jerzego Owsiaka, podczas gdy sąd Matkę Kurkę od tego zarzutu uniewinnił w całości. I to dopiero pierwsza część propagandy odnosząca się do kłamstwa. Jest jeszcze druga, przemilczana, bo tak się „śmiesznie” składa, że sąd uznał Owsiaka winnym zniesławienia Matki Kurki.



Metodą na wariata, załatwiono w RP III setki grubych afer. Przypomnę tylko kilka i w zasadzie drobnych. Uniewinnienie bandziora „Słowika” przez Lecha „Bolesława” Wałęsę, przez długi czas było uznawane za miejską legendę, rozprowadzaną przez oszołomów. Mniej więcej w tym samym okresie zgnojono marszałka sejmu Andrzeja Kerna. Głośny romans córki Kerna z cygańskim dostarczycielem pizzy, nie schodził z nagłówków całymi miesiącami. Powstała też jakże mało śmieszna komedia „Uprowadzenia Agaty", oparta na kompletnych bzdurach i oszczerstwach. O kochliwym Cyganie córka Kerna chciałaby zapomnieć, a sam amant okazał się „Tulipanem”.

Strony