głupota



share

2017-01-08 18:18

To co ta kobieta opowiada chyba słyszeli i widzieli już wszyscy. Od dyktatury kobiet, szukaniu marszałka którego ma za plecami,  poprzez zawodnika ciężkiej wagi, do dorastania do pięt. Ciekawe gdzie znajduje się kraniec głupoty politycznej i logicznej w tej farbowano na blond głowie.
https://www.youtube.com/watch?v=YZ2DntIcwAQ

amor
 Jak mawiał dr Josef Štrosmajer: „Gdyby głupota miała skrzydła, latałaby Pani jak gołębica”.
.......................................
Od Petru, KODu i Scheuring-Wielgus…wybaw nas Panie!

Podobno z nazwisk nie wolno się naśmiewać, ale są sytuacje gdy głupota człowieka któremu wydaje się że mu wszystko wolno może być wyśmiana.



share

Niejaki Marcin Król wypowiedział się publicznie, a jego filozoficzne frazy zostały podpisane tytułem profesorskim. Napisałem „niejaki” bez intencji ujmowania profesorowi czegokolwiek, po prostu zupełnie nie kojarzę człowieka, tym bardziej jego osiągnięć. Tak, czy siak i bez wzglądu na moja ignorancję, profesor Król zabłysnął pokonaniem kolejnej granicy i stwierdził, że Kaczyński nienawidzi Europy, ponieważ nigdy nie pił wina w Toskanii i nie pałaszował ostryg w Bretanii. Stąd też taki, a nie inny tytuł felietonu ukazujący bieżącą granicę głupoty i bezradności, która każdego dnia jest przekraczana i za każdym razem pośpiesznie się stwierdza, że to dno. Nic z tych rzeczy, nie ma dna! Bezdenna głupota połączona z desperacją dna mieć nie mogą.



share

Od samego początku byłem apologetą programu 500+, ponieważ nie widzę w nim żadnego rozdawnictwa, ale najlepiej wydane pieniądze z podatków w ostatnim ćwierćwieczu. Wszystkie demony jakie się zleciały do twórców i zwolenników programu przepoczwarzyły się w śmieszne ludki. Program działa idealnie, samo wdrożenie było modelowe, wypłaty wpływają na konta bez zakłóceń, a budżet nie tylko się nie rozsypał, ale zaliczył wzrost dochodów i spadek deficytu. Wiadomym jest, że te pieniądze nie biorą się znikąd, tylko „z moich podatków”. Ano właśnie, magiczne zawołanie wszelkiej maści cwaniaków – „z moich podatków” i dalej cała litania, czego to sobie cwaniak nie życzy finansować. Oczywiście kryteria cwaniactwa są proste, kto jest melomanem ten nie życzy sobie budowania stadionu narodowego, bo nie starczy na dotowanie opery. Kto ma 20 lat, temu nie w smak rewaloryzowanie emerytur i tak dalej.

Strony