ideologia



share

Przy prawie każdym moim komentarzu, czy felietonie, pojawia się mantra „A może byś się biznesmenem Rydzykiem zajął”. W myśl zasady „ile można prosić”, postanowiłem przy niedzieli „biznesmenem Rydzykiem” się zająć i zacznę od wyjaśnienia innej mantry. Mój idiotyczny nick Matka Kurka przez 90% komentujących jest mylony z kurą domową, tymczasem cała „tajemnica”, to antonim Ojca Rydzyka. Dla porządku przypomnę też, że od 27 lat jestem ateuszem, a zatem nie ma bardziej idiotycznego zarzutu pod adresem Matki Kurki niż te wszystkie brednie o moich powiązaniach z „toruńskim katolibanem”.



share

Przeciętnie rozgarnięty człowiek radzi sobie ze wszystkimi problemami na poziomie elementarnego oddzielenia dobra od zła, bólu od przyjemności i w ogóle stara sobie nie komplikować życia. Człowieka trudno zmusić do zainteresowani się czymś, co go w najmniejszym stopniu nie dotyczy albo nie bierze pod uwagę, że może go dotyczyć. Co innego się dzieje w nagłych przypadkach, wtedy decyzje zapadają w ekstremalnych warunkach i trudno człowieka zatrzymać. Gdyby spytać 1000 ludzi, co cię teraz człowieku trapi, martwi, nie daje spokoju, to na 1000 ludzi może jeden odpowiedziałby, że aborcja.



share

Powiadają, że kłamstwo ma krótkie nogi, ale to są słowa ludzi, którzy się nigdy z kłamstwem nie ścigali, by na mecie przekazać prawdę. Jedną z najbardziej prostackich form kłamstwa, czy szerzej manipulacji, jest szantaż emocjonalny. Z tym zjawiskiem spotykamy się wielokrotnie i niemal na każdym kroku, od osobistych doświadczeń, kiedy rodzice po rozwodzie szantażują dzieci pytaniami, kogo Michaś kocha bardziej, mamusię, czy tatusia, przez komiczne oferty seksualne, jak mnie kochasz to mi to udowodnij, aż po wciskanie łez poprzez profesjonalnie przygotowane kampanie.

Strony