Informatyka



share

Sporo zamieszania wywołała tragikomiczna zbiórka na "obrońcę demokracji" Mateusza Kijowskiego, który nie ma czym chleba posmarować, ale za robotę się nie weźmie, chociaż ma taki intratny fach w rękach. No właśnie, czy na pewno?! Musiałbym przefiltrować kilkanaście tysięcy maili, aby się dostać do mojej korespondencji z Kijowskim, a prowadziłem taką jakieś 10 lat temu. Kijowski zgłosił się do mnie gdy Portal kontrowersje.net zaczynał, a początki portalu były tak samo mądre, jak Kijowski. Nie pamiętam już, co chciał „usprawnić” i wspomnianą korespondencję prawdopodobnie utraciłem bezpowrotnie, bo nie da się konwertować poczty przez tyle lat, w każdym razie wiem na pewno, że jego ówczesna wiedzy była na słabszym poziomie niż moja.



share

W latach 70. i 80. XX wieku komputery osobiste zaczęły powoli trafiać pod strzechy. Rewolucję tę poprowadzili dwaj młodzieńcy: Steve Jobs (narcystyczny pyszałek) i Bill Gates (wykazujący objawy zespołu Aspergera).

 

„Pierwszy milion trzeba ukraść”

Słowa przypisywane J.K. Bieleckiemu
(cyt. za: Wikicytaty, Pl.wikiquote.org)

UWAGA! UWAGA! UWAGA!
PONIŻSZA ANALIZA ZAWIERA SPOILERY!



share

– Tysiące osób domagało się sprawiedliwości i przyznania, że Alan Turing był potraktowany nieludzko. Chociaż został skazany zgodnie z obowiązującym wówczas prawem i nie da się cofnąć czasu, sposób, w jaki go potraktowano, był niesprawiedliwością. Jestem dumny, że mam okazję powiedzieć, jak bardzo mi przykro za to, co się stało – napisał całkiem niedawno premier Wielkiej Brytanii – Gordon Brown, w oficjalnych przeprosinach za postępowanie władz brytyjskich, które doprowadziło Alana Turinga do samobójczej śmierci w 1954. Kim był ten człowiek, którego ponad pięćdziesiąt lat później przeprasza oficjalnie ten polityk? Każdy kto czyta te słowa zawdzięcza to między innymi właśnie temu człowiekowi. Opowiedzmy jego losy, bo to kolejna ciekawa historia.

 

Strony