Izrael



share

Przysłowia mądrością narodów i nic mądrzejszego nie wymyślę, niż to, co się samo nasuwa. Strzeżcie się Greków, nawet gdy przynoszą dary. Coś się dziwnego i dużego dzieje w niemieckiej polityce wobec Polski. Jeden gest nic nie znaczy, dwa gesty mogą zastanawiać, ale trzy to już musi być taktyka albo i strategia. Nagle ze strony niemieckiej spadły na Polskę same błogosławieństwa i wyciągnięte dłonie. Na wstępie trzeba oddzielić dwie rzeczy. Fakt, że USA i Izrael próbowały dyscyplinować Polskę niczym Panicz służkę, nie ulega wątpliwości. Oba kraje przyzwyczaiły się do tego, co zresztą Polska sama przez lata prezentowała, że jedno tupnięcie, jeden artykuł w „zachodniej prasie” i w Polsce zaczyna się jeden wielki wstyd, ale to jest jedna rzecz.



share

Bardzo łatwo wyczuć, kiedy mediom zaczyna się nudzić i rozpaczliwie poszukują nowych tematów. Symptomy są jednoznaczne, najpierw w TVN24 pojawia się portret jakiegoś nieszczęśnika, który wyszedł z domu i słuch o nim zaginął. Z braku laku może być łoś spacerujący po autostradzie albo szalony wynalazca wysyłający w kosmos świnkę morską. Potem w GW idzie seria artykułów o księżach pedofilach, tudzież incydencie „rasistowskim” na studniówce w Jarocinie, gdzie maturzystka przyszła na bal z Murzynem. Tak się właśnie w tej chwili dzieje i w TVN24 i na Czerskiej.



share

Miałem polecieć wiązanką w swoim stylu, bo to się samo ciśnie na klawiaturę, gdy się czyta spanikowane komentarze po prawej stronie barykady, ale postanowiłem być koncyliacyjny i pedagogiczny. Skąd taki szalony pomysł? Jak mawiał klasyk musimy się trzymać razem i na spokojnie poukładać fakty, które wywołują naturalne reakcje. Żydzi ze swojej tragedii zrobili nie tylko historię i ołtarzyk, ale potężny biznes polityczny i finansowy oparty na wyłączności. Polacy po latach upokorzeń postanowili pójść nawet nie tą samą drogą, ale drogą, która się krzyżuje z żydowskim interesem narodowym i przede wszystkim narusza monopol.

Strony