Jarosław Kaczyński



share

Czego można się spodziewać po najgłupszej opozycji na świecie? Najkrócej mówiąc konsekwencji, czyli głupoty w mowie, piśmie i postawie. Grzegorz, o nowej ksywie „Ośmieszam się” Schetyna, wyszedł na konferencję i tym swoim monotonnym tonem wydukał kilkanaście „hańb” i „faszyzmów”, po czym zażądał dymisji rządu Beaty Szydło, a jak nie to będzie organizował konstruktywne wotum nieufności. W normalnych warunkach nawet bym się nad cyrkiem nie pochylił, ale warunki do końca normalne nie są i warto zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii.



share

Mam swoją małą satysfakcje, chociaż jest to satysfakcja seryjna z cyklu: „A nie mówiłem”. Jarosław Kaczyński mówi wprost o konflikcie z Andrzejem Dudą, tak wprost, że bardzie w polityce się nie da, o ile nie chce się wywołać wojny. Znaczy to tyle, że brednie o „ustawce” mogą powtarzać jedynie najwierniejsi członkowie sekty, ale to rzecz na marginesie, bo jest coś ważniejszego. Drugie „ani mówiłem” jest takie, że żadnej wojny z prezydentem PiS nie ogłosił i nie ogłosi. Stawiałem tezę, że Kaczyński będzie się starał na nowo ułożyć politykę w ramach korekty planu i dokładnie tak się dzieje. Prezes PiS o rozłamie mówi tyle ile może powiedzieć, jednocześnie tak przyciska Dudę, że otwiera sobie drogę do przeprowadzenia reform:



share

Lewicowo liberalne media, które każdego roku tak głęboko ubolewają nad rzekomą ksenofobią, zaściankowością, rasizmem, czy homofobią polskiej prawicy, która wedle dominujących przekazów i głoszonej przez te ośrodki czwartej władzy narracji, wydarzyła się podczas „kolejnego Marszu Niepodległości”, z wielką radością oznajmiają swoim czytelnikom, informując edukacyjnie, że bycie „polskim karłem”, „pedałem”, „upośledzonym umysłowo” bawi większość Polaków, jeśli określenia te kierowane są do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

„Artykuł” na portalu Wirtualna Polska, który zatytułowano „Ostre żarty z Kaczyńskiego w „South Park” ucieszyły Polaków”, przekonuje czytelników, że nazywanie Kaczyńskiego „pedałem, upośledzonym karłem”, czy „retardem”, sam „Prezes i Polacy powinni uznać za komplement, a jeżeli ktoś poczuł się urażony, świadczy to tylko o nim samym”.

Strony