Jedwabne



...trochę tylko inaczej. Stary komunista z PO Marcin Święcicki wywołał skandal twierdząc, że Polacy mordowali Żydów, tylko nie zakładali obozów koncentracyjnych. (TUTAJ)

W studio omal nie został wykastrowany za opowiadanie tych oszczerstw, a po Polsce poniosło się echo oburzenia przekładające się na kolejne spadki notowań chłopców do wynajęcia z PO.

Rzecz cała polega na tym, że mówiąc „Polacy mordowali”, użył uogólnienia sugerującego, że należy rozumieć tę frazę, jako „naród polski mordował”.

A tu parę dni później, nasz minister Czaputowicz, powiedział, ni mniej ni więcej, ale jakby to samo:



share

Jedwabne to mała miejscowość przy wschodniej granicy Polski i przez wiele lat mało kto tę nazwę kojarzył. „Sławę” miasteczko zdobyło dopiero na początku XXI wieku, gdy nagłośniono zbrodnię dokonaną na Żydach. W tym miejscu warto podkreślić, że Żydzi do takich spraw podchodzą z wyjątkowym nabożeństwem i cokolwiek złego się stanie, natychmiast otrzymuje skalę „pogromu”. W obiegu publicznym istnieje tak absurdalny termin, jak „pogrom krakowski”, chociaż rzecz dotyczyła w najgorszym razie śmierci jednej Żydówki, a i to nie jest ostatecznie stwierdzone. Pierwsze pytanie, jakie się pojawia dotyczy milczenia, które trwało prawie 70 lat. Zrozumiałe, że milczeli Niemcy, zrozumiałe, że milczeli Polacy, ale dlaczego milczeli Żydzi?



share

Dotąd się powstrzymywałem, bo działy się rzeczy ważniejsze, a cały ten incydent z Jedwabnem, od początku do końca zachowywał wszelkie cech klasycznego numeru. Zacznę od tego, że podobnie jak polska policja, polskie służby specjalnie, w ogóle polska administracja i najwyższe władze, uważam, że to najmniej ważne kto napisał na pomniku w Jedwabne tandetne hasełka. Nieznani sprawcy dokonali tego wybryku, tego nieludzkiego braku szacunku dla tragedii. Nieznani sprawcy, czyli nie wiadomo kto to mógł być, nie da się tego ustalić, zresztą nigdy się nie daje. Proszę mi przypomnieć kiedy ostatni raz udało się ustalić sprawców profanacji żydowskich świętości i w ogóle historycznych obiektów. Pamiętam tylko jeden taki przypadek, którego żarliwi poszukiwacze sprawców żałują do dziś, że sprawcy zostali wykryci.

Strony