Jerzy Owsiak



share

Jest mi trochę głupio, dosłownie dwa dni temu wysłałem felieton do Gazety Polskiej, w którym piszę, że mierzi mnie dziennikarski rytuał rodem z magla i prowadzenie publicznych wojenek. Złośliwość losu sprawiła, że muszę zrobić wyjątek od reguły, a właściwie w jakimś sensie trzymać się reguły, ponieważ żadnej wojny z Krzysztofem Stanowskim prowadzić nie zamierzam, wręcz przeciwnie.



share

W pojedynku Owsiaka z Matką Kurką jeden jest hejterem, a drugi aniołkiem, bo taki jest system krzywych luster medialnych, które pokazują farsę zamiast rzeczywistości. Gdybyśmy żyli w normalniej rzeczywistości i uczestniczyli w normalnym życiu publicznym, gdzie jedną miarą mierzy się czyny, to Jerzy Owsiak byłyby uznany za pospolitego bandziora i wychowawcę bandziorów.



share

Nazywam się Piotr Wielgucki, za chwilę skończę 47 lat, od 19 lat jestem żonaty, mam siedemnastoletnią córkę, najlepszą uczennicę gimnazjum i najlepszą uczennicę LO. Mieszkam w drewnianym domku pod lasem, na półhektarowej działce, przy sześciohektarowej ziemi ornej, która również należy do mnie. Posiadam wykształcenie wyższe, 16 lat temu założyłem prywatną firmę, z której się utrzymuję, wcześniej pracowałem gdzie się da i jak się da.

Strony